Grażyna: Wyciszenie

Serdecznie Dziękuję Bogu za Łaskę wyleczenia nowotworu, chociaż w tym czasie się tak gorąco nie modliłam. Dużo później zaczęłam moja pierwsza Nowennę, moja intencja nie została jeszcze wysłuchana, ale wierzę, że się napewno spełni. Natomiast otrzymałam mnóstwo innych łask w trakcie odmawiania Nowenny.

Stałam się spokojna, zdecydowanie mniej nerwowa, bardziej cierpliwa w stosunku do mojej
rodziny oraz innych osób. Oprócz pokoju w sercu otrzymałam także łaskę skruchy i żalu za swoje grzechy, w trakcie odmawiania nowenny otwierały mi się oczy na sprawy z przeszłości. Czułam ogromny wstyd z tego powodu, czuję opiekę Matki Przenajświętszej i niezwykłą moc Bożego Miłosierdzia. Nie wyobrażam sobie mojego życia bez modlitwy.

Dziękuję Bogu za wszystko, co mnie spotkało w życiu, zwłaszcza za te trudne i ciężkie momenty, które przybliżyły mnie do Niego. Dziękuję za wstawiennictwo Świętym, do których się modlę.

Dziękuję Matce Przenajświętszej, Królowej Różańca Świętego.

Módlcie się, kochani, oraz ufajcie – wasze modlitwy napewno nie są nadaremne!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

1 myśl na temat “Grażyna: Wyciszenie

  1. Pani Grażynko,bardzo mi się spodobało opisane p/Panią świadectwo i dlatego wybrałam tu miejsce na wpis.Ja kończę swoją 1-szą N.P.-dziękczynną 13-go czerwca i opisane p/Panią zmiany w życiu są prawie identyczne jak moje,więc dziękuję…Nie wysyłałam jeszcze świadectwa,bo modlę się za ciężki przypadek w mojej rodzinie,ale mocno wierzę w pomoc Matki Boskiej i na pewno zacznę od razu 2-gą Nowennę.Zaliczam również Msze Uzdrawiające ze Wspólnotą Przymierza Rodzin”MAMRE”.Właśnie wczoraj byłam na niej w Częstochowie.Pozdrawiam serdecznie,chociaż się nie znamy i życzę powodzenia w modlitwach.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!