F: czytając Wasze świadectwa nie tracę nadziei

Witam wszystkich odmówiłem ponad 10 Nowen (przestałem już liczyć) w rożnych intencjach i niestety żadna intentencja nie została wysłuchana …mimo to nie poddaje się ,wierze i odmawiam następne. Pewnie nie zrezygnuje już z tej modlitwy, choć doświadczam tam okrutnych ataków depresji za każdym razem jak zaczynam do tego stopnia że jest to nie naturalne, ostatnio mnie napadnięto i okradziono  natomiast nic się mi nie stało poważnego a rzeczy policja mi zwróciła…myśle że Matka Boska czuwa nade mną choć nie mogę powiedzieć że to czuje…proszę Was o modlitwę bo mimo wszystko naprawdę chciałbym być wysłuchany i w końcu być szczęśliwy! Pozdrawiam Was i czytając Wasze świadectwa nie tracę nadziei. Z Bogiem …

22 myśli na temat „F: czytając Wasze świadectwa nie tracę nadziei

  1. masz rację,ta modlitwa nie działa.Ja odmówiłam dwa lata temu kilka,oprócz tego nowenny do św.Rity,JPII .ostatnio byłam na Jasnej Górze,tydzień temu.Nie czuję,żeby coś się w moim życiu zmieniło.jest co raz gorzej,to chyba już koniec.

    • Ola, nie jest to koniec. Maryja na pewno wyprasza łaski ale widać jeszcze nie czas abyś je otrzymała. Ja odmawiam swoją 6 NP w intencji pracy dla kogoś i też czasami brakuje mi wiary. Ale trzeba stać pod krzyżem, widocznie teraz jest na to czas. Na pewno nastąpi zmartwychwstanie i radość poranka wielkanocnego. Łaski przyjdą tylko zostawmy Bogu pole do działania. Niech sam zadecyduje kiedy nimi obdarzyć. Taka postawa przynosi pokój. Bóg w końcu przyjdzie by obdarować, tylko czy wtedy będzie miał jeszcze kogo? Czy będziemy na te łaski czekali? Trwajmy przy Nim a nie zawiedziemy się, bo nikt, kto naprawdę zaufał Bogu, nie zawiódł się na Nim.

  2. Ja rowniez odmawiam 5 nowenne,tajemnice szczescia,dziesiatki nowenn do roznych Sw.,koronke codziennie,aniol panski,100 razy wieczne odpoczywanie za dusze czysccowe,jezdze na msze o uzdrowienie i modlitwy wstawiennicze i Bog mnie olewa…Boje sie ze nigdy mnie nue wyslucha..Ale nie przestaje sie modlic…Pomozcie prosze

    • v-tec wiesz co mam ten sam problem co ty zauwazyłam ze im więcej się modlę to czuję ze nie jestem wysłuchana naprawde się tak dzieje i naprawdę i zastanawiam się czy za duzo się nie modlę i nie muszę prestać ale dziś dostałm takiego natchnienia że chyba powód jest taki ze rzeczywiście mamy mało wiary i wydaje nam sie ze im więcej będziemy się modlić to będziemy wysłuchani a tu chyba chodzi zeby troszkę mniej modlitwy a więcej wiary . Moja intencja jest dla mnie tak ważna ze wydaje mi się ze jeżeli przerwię modlitwę to nie będę wysłuchana i mówie nie tylko o NP ale też o innych jakbym wpadła w nałóg i boje się przestać.

  3. może dlatego nie zostajecie wysłuchani bo sie modlicie ale ta naprawdę nie wierzycie, ja tez tak miałam pomódlcie się o wiarę nadzieję i miłość do Boga żeby w niego nie wątpić

  4. Kochani….ja z własnego doświadczenia powiem Wam że ta nowenna działa cuda 🙂 ja modliłam się NP w intencji uzdrowienia z nerwicy depresji itd. po skończeniu nic sie nie zmieniło a wręcz nastąpił nawrót choroby…nie chciałam już brać leków ….postanowiłam odmówić 2 NP jednak w trakcie jej trwania…stan się jeszcze bardziej pogorszył….płakałam,miałam pretensje do Boga dlaczego ja? ale póżniej znowu brałam różaniec do ręki..miałam takie potworne lęki że zasypiałam z różańcem w ręku 🙁 i wierzyłam że Matka Boża słucha….po tym jak skończyłam 2 Nowenny Pompejańskie poczułam nagle że…stał się cud :)moje prośby zostały wysłuchane …moja nerwica odeszła….owszem zostały jakieś jej pozostałości które nasilają się w sytuacjach stresowych ale z tym sobie jakoś radze…UFAJCIE

  5. Justyna Twoje swiadectwo dalo mi nadzieje czytalem juz kiedys bodajze Nowa rodze sie tytul mialo…Bog jest naprawde nueprzewidywalny ty zmowilas 2 nowenny inny 10 Nie wiem czy przyczyny nie sa w jakims przeklenstwie zapraszam do dyskusji

  6. dokładnie czytałeś moje świadectwo?skąd wiedzałeś żę to moje? pomyśl sobie tak…jak bardzo Twoja Mama ziemska Cię kocha?bardzo mocno i chce dla ciebie jak najlepiej 🙂 to teraz pomyśl sobie jaka miłością darzy ciebie Mama Niebieska ? chyba znasz odpowiedz 🙂 ufaj i wierz….

    • V-tec i to jest twoj problem ,ty sie boisz ze nie zostaniesz wysluchany bo masz takie mysli, jak bedziesz tak myslal to mozesz jeszcze 10 nowenn odmowic i nie zostaniesz wysluchany ZAUFAJ Jezusowi oddaj mu swoje zycie,problemy,prosby i powiedz Jezu zajmij sie tym……i zaufaj ale naprawde zaufaj ……zobaczysz ze wydarzy sie cud

    • V-tec, ta myśl, że Bóg Cię nie wysłucha pochodzi od szatana. On tak działa, chce podkopać Twoje zaufanie do niego. Dlatego w takich chwilach mów: „Idź precz szatanie” i nie wdawaj się w dyskusje, nie myśl o tym. Powiedz za to „Jezu, ufam Tobie”.

  7. Kochani jestem zdziwiony i zaskoczony bo ja odmawiam już 9 Nowennę Pompejańską, ale wymierne Łaski otrzymałem już po pierwszej. Na początek był to spokój ducha, inne spojrzenie na świat, większe skupienie się na modlitwie, powoli rozumienie rożnych spraw takich jak znaczenie Mszy Św, sakramentów itp. Układają mi się sprawy zawodowe. Musi być jakaś przeszkoda, spróbujcie odbyć dobrą spowiedź, częściej wybrać się na Mszę Świętą, poczytać w Internecie jak się modlić jak powierzać Jezusowi nasze problemy. Błogosławię

    • w tym nie ma nic nadzwyczajnego odsyłam do słów Fortunatiny Agrelli „Już złożyłam Ci tę prośbę odmówiłam nowennę ale nie doświadczyłam jeszcze Twojego Miłosierdzia. O Maryjo dotąd nie wyświadczyłaś mi żadnej łaski. Chcę być zdrowa.”

    • O jejku. Dlaczego wszędzie widzicie przeszkody? Czasem takie zwlekanie ze strony Boga jest celowe, żeby np. wzmocnić wiarę, żeby przygotować do czegoś w przyszłości itp. Pan Bóg mógłby dać wszystko wszystkim od razu ale tak nie robi z, naprawdę, przeróżnych powodów. I nie chodzi w tym tylko o jakieś przeszkody ze strony modlącego się. Nie wiecie jak mieli święci? Ile się natrudzili? Nie było tak, że się pomodlili i wszystko zaczęło im się układać. Kiedyś, któraś ze świętych zarzuciła Panu Jezusowi, że jej nie pomaga a On odpowiedział: „Tak traktuję Moich przyjaciół”.

  8. sporo wyjaśnia w tej kwestii to co Jezus przekazał ks. Dolindo Ruotolo (wpiszcie sobie w google „Jezu, Ty się tym zajmij! ” zaczyna się od słów „Dlaczego zamartwiacie się i niepokoicie?…”). Rozpacz, zwątpienie, brak świadomości że ON chce dla nas jak najlepiej obraża Boga. tylko tak trudno zawierzyć, zawsze chce się samemu, a człowiek w wielu sytuacjach po prostu jest bezradny, bezsilny. a co do Boga sądzę że na ciele człowieka mało mu zależy, i tak ludzkie ciało zginie, umrze. Bogu zależy na zbawieniu duszy bo ta jest wieczna (ale to jedynie moje odczucia). drugi mój wniosek to taki że nie ma uzdrowienia tam gdzie najpierw nie ma oczyszczenia z grzechów, w moim odczuciu oczyszczenie z grzechów i uzdrowienie to są naczynia połączone. „…Odpuszczają ci się twoje grzechy…Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu!…”Mk 2,1-12. właśnie moim kłopotem jest to że przygotowuje się do sakramentu pokuty i mam z tym ogromne problemy, pewnie zawinione, ale w moim przypadku to przybiera chorobliwe wymiary. mówię Bogu że go kocham, a potem następuje sprawdzam i „Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje….”, mam takie odczucia że Bóg pokazuje mi jak bardzo jestem niedoskonały i jak bardzo pycha przejawiająca się chęcią samodzielnego działania prowadzi mnie do upadku, obym dorósł do tego, abym współdziałał z Bogiem i w pokorze poddał się jego działaniu. no to się podzieliłem moim krzywym zwierciadłem w którym Bogu dorobiłem gębę szeryfa, mściciela, tresera białych myszek. Wybacz mi Jezu.

    • Pan Bóg jest stwórcą także ciała, które przecież zostanie uwielbione, chwalebne więc nie można powiedzieć, że Bogu nie zależy na ciele człowieka. W Niebie będziemy razem z ciałem, nie tylko z duszą.

  9. Nowenna zostanie wysłuchana tylko wtedy gdy nastąpi przebaczenie.Polecam 30 dniowa nowenne przebaczenia ojca Degrandisa a ławki posypią się.Pozdrawiam

  10. Maryja nas słucha, Ona wie kiedy jest najlepszy czas na daną łaskę. Czasami trzeba przygotowania aby tę łaskę można było przyjać i Ona w tym pomaga. Maryja, przez swojego Syna działa cuda ale trzeba wierzyc i zaufać całym sobą. Poddanie sie woli Naszego Pana nie jest proste ale jak już się to uczyni to życie staje się piekne i cuda zauważalne. Pokora + wytrwałość w modlitwie = szczęście 🙂

  11. Nie rezygnuj ja też odmawiałam bardzo dużo tej Nowenny i w tych momentach napotykały mnie różne trudnosci ale nie obawiaj się to oznacza że Pan Bóg jest bardzo blisko Ciebie Pozdrawiam

A Ty co o tym myślisz? Napisz!