Marcin: Dar nowego życia.

Dziękujemy Ci Matko Najświętsza za ten dar,który wyprosiłaś nam u Twego Syna.Aktualnie odmawiam już trzecią nowennę. Marcin i Jowita.
Read More

Alicja: codziennie modlę się do Matki Bożej

Chciałabym podzielić się doświadczeniem cudów i błogosławieństw jakie otrzymałam za wstawiennictwem Matki Bożej, jak również doświadczeniem trudności jakie towarzyszyły mi przy odmawianiu Nowenny.
Read More

Rafal: Wysłuchany za każdym razem

Wystarczy tylko ofiarować Ci moc Nowenny Pompejańskiej, a Ty wszystkich cierpliwie wysłuchasz. '...aby niegodni tak jak i ja grzesznicy z zaufaniem do Ciebie się udawali'.
Read More

Monika: Bóg zapłać za otrzymaną pracę!

Pragnę podziękować za otrzymaną łaskę. Modliłam się nowenną do św. Josemarii Escrivy w intencji pracy jesienią i zimą. W międzyczasie prosiłam o pomoc dusze czyśćcowe, mojego Anioła Stróża, a 26 kwietnia skończyłam w tej intencji nowennę pompejańską. 27 kwietnia otrzymałam telefon w sprawie pracy!Przeczytaj Monika: Bóg zapłać za otrzymaną pracę!
Read More

Ewa: Uzdrowienie z depresji dzięki nowennie

O nowennie pompejańskiej przeczytałam w „Gościu niedzielnym” w zeszłym roku. Świadectwa otrzymanych łask za przyczyną tej modlitwy poruszyły mnie mocno, ale miałam wątpliwości, czy podołam temu 54- dniowemu zobowiązaniu. Muszę się jednocześnie przyznać, że nie lubiłam przedtem modlitwy różańcowej i zastanawiałam się, jak uda mi się odmawiać trzy różańce dziennie. Jednak w moim życiu nawarstwiały się od lat przeróżne problemy, doszłam już do takiego punktu, że rozpacz i brak nadziei na zmiany stały się moją codziennością. Było przecież tak źle, że w niektóre dni miałam problemy ze wstaniem z łóżka. Bałam się po prostu, że znowu wydarzy się coś złego, że do spraw, z którymi sobie nie radzę, dojdą następne, równie trudne i nierozwiązywalne. Byłam tak bardzo przytłoczona i zmęczona, a myśl o nowennie ciągle powracała. Poczułam, że sama nic już nie mogę zrobić, że w mojej sytuacji pomóc może tylko Bóg – i zrozumiałam wreszcie, że nowenna to Jego przywoływanie mnie. Decyzję o wejściu w nowennę pompejańską podjęłam z dnia na dzień, byłam zdeterminowana, wiedziałam, że codziennych spotkań z Matką Boską się nie odwołuje, że trzeba będzie wytrwać, że muszę udowodnić, jak bardzo mi zależy na zmianach. Początek był trudny, ale po krótkim czasie okazało się, że wszystko jest wykonalne – co więcej że modlitwa sprawia mi przyjemność, że płynie z niej radość. Kiedy skończyłam nowennę po Bożym Narodzeniu, zrobiło się tak pusto! Intencja, w której się modliłam, nie została jeszcze wysłuchana, chcę jednak podzielić się ze wszystkimi wspaniałymi wiadomościami – nowenna nawet jeśli rezultat, o który prosiliśmy, nie pojawia się od razu, daje skutki uboczne. Depresja, z którą od dwóch lat się zmagałam, ustąpiła. W nowym roku poczułam się lepiej, mimo że niewiele się zmieniło – moje problemy mają się przecież tak samo dobrze, jak w roku ubiegłym. Dlatego szybko dotarło do mnie, że nie ma w tym żadnej mojej zasługi, przecież „nic” nie robiłam – poza modlitwą do Maryi poza proszeniem o jej wstawiennictwo. Przez nowennę zrobiłam krok w kierunku Boga, a On natychmiast mnie chwycił i zaczął uzdrawiać. Pamiętacie przypowieść o Synu Marnotrawnym? Bóg nigdy nie zwleka w okazywaniu czułości, mi również wyszedł na przeciw, bo dla każdego z nas przygotował i szatę, i pierścień i ucztę. Jeśli o mnie chodzi, myślę, że to dopiero początek, jeszcze wiele, wiele łask jest przygotowanych dla mnie. Tak samo wiele łask jest przygotowanych dla was.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Anetalukasz Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
lukasz
Gość
lukasz

wiem co przechodzisz ja jusz 16 lat choruje na depresje teraz ma 32 lata i tyz nieraz niemoglem wstac z luszka ite bule zalondka i calego organiznu ale znalazlem wspaniale ziola i inne leki bralem tyz chemiczne 10 lat ale najlepi jest jak chodze codzien na msze i do komuni sw i modle sie tyz odmawiam n pompejskom juz 3 i chodze czesto do spowiedzi tak co tydzien czy dwa duzo mi sil daje zycie z Bozom laskom . a jak bys chciala sie zapzyjaznic popisac tyz o problemach czy depresji to muj gg 34081818

Aneta
Gość
Aneta

Ewo,
nie ustawaj w modlitwie.Pomodlę się za Ciebie ,by Cię wspomóc.
Aneta