Wiesława: Maryja daje mi wskazówki jak mam się modlić żebym nigdy nie zwątpiła

Pierwszy raz pozwoliłam sobie na kontakt z Wami,jest mi trudno,nie jestem tak doskonała w obsłudze komputera,ale do odważnych świat należy. Nowennę Pompejańską pierwszą w życiu zaczęłam od 15.02.14.w intencji syna,wcześniejsze modlitwy za niego nie były wysłuchane,a modliłam się od wielu,wielu lat.Obecnie chwyciłam się jak tonący brzytwy,to ostatni ratunek.Przeczytaj Wiesława: Maryja...
Przeczytaj całość

Agnieszka: Podziekowanie Maryi

Najdrozsza Maryjo dziekuje Ci za wspaniala Nowenne Pompejanska.Odmawiam je od kilku lat.Dala mi ona wiele lask : zapewnienie , ze wszystko bedzie dobrze spokoj wewnetrzny,uzdrowienie pewnego pana po operacji mozgu, przestalam przeklinac.Dzieki niej Matenka pokazala mi jak piekne sa msze o uzdrowienie (na ktore chodze,sa w moim miescie).
Przeczytaj całość

Monika: Szczęśliwe rozwiązanie

Będąc w ciąży modliłam się Nowenną Pompejańską o szczęśliwe rozwiązanie: w miarę szybkie i aby ból mu towarzyszący był do wytrzymania, a nasz synek urodził się zdrowy. Nigdy wcześniej nie byłam w stanie błogosławionym więc ciąża i poród były dla mnie czymś nowym i nieznanym. Była to również moja pierwsza...
Przeczytaj całość

Joanna: Zostałam wysłuchana

Królowa Różańca z Pompejów wysłuchała mnie w bardzo trudnej sprawie finansowej. Groziła mi utrata całego dorobku życiowego. Gdzie się udać, do kogo o ratunek iść? Rozpacz, lament… Jedyny ratunek – do Pana Boga. Zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską. Jedną skończyłam, drugą zaczęłam i wszystko skończyło się dobrze, z Bożą i Królowej...
Przeczytaj całość

Mariola: Łaska otrzymania pracy.

Pozdrawiam wszystkich którzy odwiedzają tę stronę.Moje świadectwo będzie krótkie Kilka lat temu zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejanska
Przeczytaj całość

Dosia: Podziękowania za otrzymane łaski i prośba o dalsze

Szczęść Boże,
Z Nowenną Pompejańską zetknęłam się przypadkiem (chociaż wiem teraz, że to nie jest przypadek) w 2013 r. kiedy po dramatycznych przeżyciach osobistych szukałam odpowiedzi na pytanie na temat dalszego mojego życia oraz jego sensu. Zawsze byłam bardzo mocno związana z Bogiem, Jezusem oraz Matką Bożą. Od najmłodszych lat uwielbiałam uczęszczać nie tylko na niedzielne Mszę Św., ale również byłam czynnym uczestnikiem wszelkich nabożeństw. Jednak pewnego dnia moja wiara podupadła. Stało się to za sprawą m.in. zdiagnozowania u mnie nowotworu. Nie mogła uwierzyć w to wszystko dlaczego ja, dlaczego mnie to spotkało, przecież jestem taka młoda (miała 24 lata). W tym już czasie całkowicie odsunęłam się od Kościoła: nie chodziłam nawet na niedziele Mszę, ani nawet się nie modliłam. Straciłam cały sens życia. Ten koszmar trwał kilka lat, aż przez przypadek (chociaż dziś uważam, że to nie był przypadek)natknęłam się w internecie na nowennę. Pomyślałam wtedy, że ja miałabym odmawiać 3 lub 4 różańce dziennie (zawsze myślałam, że różaniec to tylko odmawiają babcie, bo jest taki nudny), kiedy nawet nie potrafiłam odmawiać „Ojcze nas” i „Zdrowaś Maryjo”. Jednak wsparta różnymi świadectwami ludzi, którzy twierdzili, że jest to modlitwa nie do odparcia (że wszystko o co się prosi gorliwie, z wiarą i ufnością Matkę Bożą to otrzymuje się ze zdwojoną siłą plus co jeszcze ponad stan ) postanowiłam spróbować. Na początku było mi bardzo trudno się skupić i skoncentrować, jednak im dalej tym lepiej. Odmówiłam już wiele nowenn m.in. za znalezienie odpowiedniej dla mnie pracy (do dzisiejszego dnia nie mam pracy i chociaż zapowiadało się czasami, że ją dostanę jednak zawsze kończyło się niepowodzenie, mieszkał w regionie gdzie jest duże bezrobocie), za zdrowe taty (tata w ostatnim, momencie trafił na dobrą lekarkę, która wyciągła go z najgorszego i już jest prawie zdrowy), za ułożenia swoje życia (znalezienie właściwego człowieka, który mnie pokocha). Niektóre prośby się spełniły prawie w całości, niektóre po części, są takie, które jeszcze czekają na spełnienie oraz są takie, które nie do końca chciałabym, aby się tak ułożyły (dotyczy to m.in. człowieka, które spotkałam na swojej drodze i który co prawda kocha mnie miłością prawdziwą i ja jego również, ale na razie z różnych powodów nie możemy być razem, jednak wierzę, że pewnego dnia to się zmieni i będziemy mogli być szczęśliwi, jednak dostaje różne znaki od Matki Bożej, które interpretuje na plus). Dziś po tylu odmówionych różańcach mogę śmiało powiedzieć, że ta nowenna ma moc i chociaż nie zawsze dostajemy to czego pragniemy albo dostaje to czego pragniemy, ale nie w takiej formie w jakie my byśmy sobie życzyli to Nasza Kochana Matka Boża wie co i kiedy i w jakim czasie jest człowiekowi potrzebne nawet, jeśli się nie zgadzamy z jej wolą (jednak zawsze wychodzi na plus ). Poza tym doświadczam codziennie wielu łask, o które nawet się nie modliłam: stała się osobą bardziej wierzącą bardziej otwartą na innych ludzi i ich potrzeby, bardzo często uczestniczą we Mszach Św. I przyjmuje Komunie Św., nawet ludzie wokół mnie stali się bardziej przyjaźni, a przede wszystkim zmieniło się moje serce na lepsze, bo nowenna zmienia człowieka na lepsze). I tak jak już wiele razy czytałam, jak już raz się zacznie odmawiać nowennę to nie można przestać, ona uzależnia . Już zawsze będę odmawiać Nowennę Pompejańską (w połączeniu z Koronką do Miłosierdzia Bożego, Tajemnic Szczęścia oraz nowennę do świętych m.in. Rity, Jana Pawła II, Judy Tadeusza, Josemarii Escriva), która daje moc do działania i nadzieje na lepsze jutro . I chociaż moje serce krwawi i jest w rozterce wierzę, że Nasza Kochana Matka Przenajświętsza znajdzie odpowiednie rozwiązanie moich problemów w odpowiednim momencie. Jeżeli jest to możliwe to bardzo proszę was o modlitwę i duchowe wsparcie, które jest nam wszystkim bardzo potrzebne (właśnie rozpoczęłam koleją nowennę ). A ja obiecuje modlić się za was wszystkich, którzy tego potrzebują. Trochę się rozpisałam mam nadzieje, że nie zanudziłam . Bóg zapłać za wszelką modlitwę.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Dosia: Podziękowania za otrzymane łaski i prośba o dalsze"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Ja się za ciebie pomodlę.

Dosia
Gość

Dziękuje za wsparcie i modlitwę. Ja również będę się o Ciebie modlić 🙂

Wojtek
Gość
Wojtek
Ja jestem na rozdrożu. Zawsze wierzyłem ale ostatnio jakoś mniej. I ta miłość zabierająca i tak mało dająca. I wszystko się skończyło pojawił się ktoś inny, nie miałem czasu nawet zaprotestować. Trafiłem na nowennę i zacząłem się modlić. Stało się kilka rzeczy podwyżka ponad miarę, rzucenie palenia, ale o to o co się modliłem nie przychodzi niestety. Ostatni dzięń modlitwy był dniem moich imienin. Nie dostałem nawet malia z życzeniami. Nie poddałem się rozpocząłem drugą bardziej świadomą ale zaczynam się załamywać. Bo dlaczego druga a nie pierwsza ? Zazdroszczę Tobie we mnie nie ma tyle wiary ( chyba w samego… Czytaj więcej »
Laurencja
Gość
Laurencja

Czy dosiA jest od Doroty?

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Bardzo silna z Ciebie kobieta. Masz dużą wiarę i nadzieję. Życzę Ci spełnienia wszystkich marzeń po Bożemu. pomodlę się za Ciebie.:)

Ewa Wawrzyniak
Gość

Dosia Dziękuję za to świadectwo. Będę dziś modlić się za Ciebie ❤

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!