Joanna: Dziękuję Dziękuję ci Przenajświętsza Panienko

eśli macie wątpliwości, czy podjąć wysiłek odmawiania Nowenny Pompejańskiej, polecam oddanie wszystkich swoich niepokojów i problemów kochającej Matce Bożej, która obdarzy Was Wielkimi Łaskami, w tym Łaską wytrwałości w Modlitwie Rożańcowej.
Read More

Joanna: Maryja zmieniła moje życie

Witam; chciałabym dotrzymać obietnicy danej Matce Bożej za otrzymane łaski i złożyć świadectwo. Jestem przy końcu czwartej Nowenny Pompejańskiej i to moje pierwsze świadectwo.
Read More

Lidia: Byc bliżej Maryi

Szcześć Boże postanowilam opowiedziec jak obiecalam Mateczce o tym iloma laskami mnie obdarowala.1 NP zaczelam odmawiac 1 pazdziernika 2014r. o nawrócenie meża .Po drodze bylo mnóstwo przeszkod , zle mysl,i sny, lęki pod koniec cz. blagalnej mój mąż poszedł do spowiedzi . przyjął ciało Pana Jezusa a najlepsze że jako pokute odmowł ze mna rózaniec pierwszy raz w zyciu cud po prostu. Gdy zaczęłam odmawiać cz.dziekczynną śnił mi mój mąż bardzo zly i bylam przerazona byl to sen bardzo realny .
Read More

Barbara: Nie zwątpię w Ciebie Matko

O Nowennie Pompejanskiej dowiedzialam sie od przypadkowej osoby poznanej na fb.Mialam chore kolana,ktore lekarze mieli zoperowac 26 maja 2015r .Zaczelam odmawiac Nowenne w marcu w intencji kolan nowenne zakonczylam27kwietnia 25bylam na Jasnej Gorze chce napisac ,ze Matka Przenajswietrza uleczyla moje kolana dzis moge skakac tanczyc.Przeczytaj Barbara: Nie zwątpię w Ciebie...
Read More

Magdalena: wiem, że prośba moja zostanie w końcu wysłuchana

W piątek (23 sierpnia) kończę odmawiać drugą NP. Obie w intencji "sercowej". Moja prośba wprawdzie nie została "spełniona" tak, jakbym tego oczekiwała, ale wszystko przede mną:)wierzę, że będzie dobrze. Niemniej chciałabym podzielić się swoistymi cudami, które pojawiły się "obok".Przeczytaj Magdalena: wiem, że prośba moja zostanie w końcu wysłuchana
Read More

Dariusz: Przeżyłem wspaniałe chwile, gdy zakończyłem nowennę!

Do odmawiania nowenny pompejańskiej namówiła mnie moja ukochana żona. Wspólnie prowadziliśmy działalność gospodarczą. Budowaliśmy bloki mieszkalne i nie narzekaliśmy na brak pieniędzy, ale wszystko jest do czasu… Jestem człowiekiem ufnym i to mnie zgubiło. Zatrudnialiśmy siedemnastu pracowników, posiadaliśmy park maszynowy, samochody, wszelkie narzędzia, rusztowania, słowem: cały potrzebny sprzęt! Naraz straciliśmy wszystko; jeden z kontrahentów nie wypłacił nam wynagrodzenia i zaczęły się nasze ogromne kłopoty: komornik, urząd skarbowy (nie zapłaciliśmy podatku, gdyż czekaliśmy na pieniądze od tego nieuczciwego kontrahenta). Załamałem się. Straciłem prawo jazdy za prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu (na szczęście nikomu nie wyrządziłem żadnej krzywdy), dwa razy próbowałem się powiesić, często towarzyszyły mi myśli samobójcze. Moja ukochana żona, Jola, jest mocno wierząca i modli się trzy razy dziennie. Ja nie zwracałem się do Boga z modlitwą; nie wiem, dlaczego… Od półtora roku zacząłem dopiero modlić się regularnie koronką do Miłosierdzia Bożego, mając głęboko w sercu obietnice Chrystusa, przypisane do tej modlitwy. Dzięki modlitwie koronką zostaliśmy uniewinnieni w kilku procesach, jakie wytoczyli nam nasi dawni, bardzo bliscy współpracownicy (wszyscy – jak jeden mąż – odwrócili się od nas i posądzili nas o wyłudzenia materiałów budowlanych!). Dodam, że nasza kooperacja układała się bardzo dobrze; pensje wypłacaliśmy w ustalonym czasie, a często nawet przed terminem, gdyż uważaliśmy, że najpierw najważniejsi są pracownicy i kontrahenci, a my – na końcu. W tym roku małżonka przekazała mi nowennę pompejańską i powiedziała: „Spróbuj, zacznij odmawiać!”. Kochani! Skończyłem modlić się nowenną 22 września 2014 roku i tego samego dnia otrzymałem pracę! Po dwóch tygodniach pani prezes oznajmiła mi, że chciałaby ze mną podpisać umowę na dłuższy czas! Czy to nie wspaniałe! Ufam, że skończą się nasze kłopoty finansowe, które „pociągały” inne zmartwienia! Dziękuję Bogu, że obdarzył mnie tak mądrą żoną i dziękuję Pani Pompejańskiej, że wysłuchała mojej modlitwy. Wszędzie teraz będę rozpowiadał, że to dzięki nowennie pompejańskiej nasze życiowe zakręty wreszcie zaczynają się prostować! Kochani, módlcie się, a Wasze prośby zostaną wysłuchane.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Dariusz: Przeżyłem wspaniałe chwile, gdy zakończyłem nowennę!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Marta
Gość

Cieszę się ogromnie, że Matka Boża Was wysłychała! 🙂 Niech Pan Bóg Wam błogosławi i chroni przed wszystki wrogami, tymi widzialnymi i niewidzialnymi! :)Piękne i wielkie świadectwo, gratuluję żony – prawdziwy skarb, dbaj o Nią!

urszulka
Gość
urszulka

MaMy z mężem podobna sytuacje i dziekuje panu za to świadectwo bo czasami ,czasami ale wiem jedno ze bóg z nami to kto przeciwko nam . To cały czas mi chodzi po głowie i wierze.
Pozdrawiam serdecznie
Prosze o jedna zdrowaske za mnie i za męża
Chwala panu

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!