Darek: Wymodlony spokój

W swoim życiu zmówiliśmy z żoną kilka Nowenn Pompejańskich ,czasami zły bardzo prubuje zaszkodzić ,udeża w słąbe punkty. Każda Nowenna przynosi różna Łaski . Ale taka wyjątkowa która nas spotkała dotyczy naszej córki ,córka choruje od wielu lat ,na dodatek budujemy domek u dziadków którzy nieustannie walczą ze sobą, ciągłe kłótnie awantury bitki krzyki nienawiśc policja ganianie się z kosą ,ciągły stres ,a nasza córka na to patrzy ,Bogu dzięki tylko w wekendy bo pracowaliśmy w innym mieście i tam chodziła do przedszkola ,i rok temu gdy zmówiłem za nią nowennę Pompejańską w ostatni dzień nowenny poszedłem do kościoła tam skończyłem po mszy świętej nowennę i trochę z premedytacją mówię do Matki Najświętszej i co Matko 54 dni nowenny mineło i jaki dar jaki prezent dasz mojej córce. i wtedy usłyszałem głos płynący od ołtarza mówiący POŚLIJ SWOJĄ CÓRKĘ do szkoły tam gdzie budujecie domek.A ja w płacz jak to Matko Najświętsza tam do tej ciągłej wojny bo musielibyśmy z wojującymi dziadkami mieszkać bo domek w surowym stanie nie skończony.I wołam Matko Najświętsza jeśli taka twoja wola to proszę musisz pomóc aby dziadkowie przestali walczyć ze sobą bo w tym stresie nie damy radę żyć i mieszkać .zmówiłem w tej sprawie drugą nowennę i wyobrażcie sobie kochani że w dzień urodzin córki dziadek odszedł do Pana Boga nagle biespodziewanie nie chorując wcale i na jego grobowcu data śmierci jest datą urodzin mojej córki.Ktoś powie że to przypadek ale to nie przypadek teraz Babcia nie ma z kim walczyć i córka chodzi do szkoły i nastał spokój o który z żoną się modliliśmy.Przykre tylko że nie mogli żyć razem w spokoju ale widocznie taka wola Pana Boga.Zachęcam Odmawiajcie Nowennę Pompejańską.

1 myśl na temat “Darek: Wymodlony spokój

A Ty co o tym myślisz? Napisz!