Agnieszka: Chciałam nie tylko prosić, ale również i dziękować.

Nowenna Pompejańska jest obecna w moim życiu już drugi raz, nie miałam problemu z Jej odmawianiem, dlatego w tym roku postanowiłam się pomodlić w tej samej intencji co za pierwszym razem. Ale Ta Nowenna była inna niż poprzednia: bardziej dojrzała, spokojna i ufna. Zaufałam Matce Boskiej Pompejańskiej oraz Panu Bogu niezależnie od "wyniku" Nowenny.
Read More

Gosia: Mateńka zawsze przychodzi z pomocą

Witam serdecznie wszystkich czcicieli Matki Bożej Pompejańskiej. Piszę tu już kolejne moje świadectwo, nowennę odmawiam nieprzerwanie prawie 2 lata, a moja mama jeszcze dłużej i to o niej tym razem chcę napisać.Przeczytaj Gosia: Mateńka zawsze przychodzi z pomocą
Read More

Krystyna: Odmienione życie

Przebaczyłam mężowi i jego kochance, a moje życie nabrało sensu, spłynął na mnie spokój.Mam nowe małe mieszkano,w którym rozpoczynam nowe życie.
Read More

Monika: Matka Boska uzdrowiła moją mame.

Tym razem okazało się, że wszystko jest w porządku,
Read More

Agnieszka: Maryja moją przewodniczką życia

Ufam, że gdy tylko potrafimy podążać w życiu drogą, którą Pan nas prowadzi a Matka Najświętsza przewodniczy, to życie staje się wielkim darem i dobrem
Read More

Bogusław: To był najlepszy prezent gwiazdkowy!

Przez prawie ostatnie trzy lata byłem bez pracy. Moja rodzina (żona, córka i ja) utrzymywała się jedynie z oszczędności i poborów małżonki. Mimo tego, że żona zarabia dobrze, nasze oszczędności szybko się skończyły. Przez cały ten czas, kiedy pozostawałem bez zatrudnienia, modliłem się do Boga o pomoc, ale pracy nie mogłem znaleźć. Odpowiedziałem na setki ogłoszeń z tak marnym skutkiem, że moja samoocena bardzo spadła i zacząłem poważnie wątpić, czy w ogóle znajdę jeszcze jakiekolwiek zatrudnienie (zbliżam się do 50-ki). Wtedy przypomniałem sobie o nowennie pompejańskiej. Kiedyś zwróciłem uwagę na to, że modlitwa ta nazywana jest „nowenną nie do odparcia”. Uchwyciłem się jej jak ostatniej „deski ratunku”. Przystąpiłem do odmawiania różańca pompejańskiego z wiarą, że już tylko Matka Boża może mi pomóc. Nowennę miałem zakończyć 20 grudnia, a już 16 dnia tego miesiąca pojawiło się ogłoszenie, na które odpowiedziałem. 20 grudnia byłem po rozmowie z pracodawcą, a 22 grudnia podpisałem umowę o pracę, którą zaczynam w styczniu! To był najlepszy „prezent gwiazdkowy”, jaki dostałem. Później się dowiedziałem, że moja małżonka kilka miesięcy wcześniej również modliła się tą nowenną w tej samej intencji! Dlatego teraz jestem pewien, że w moim przypadku nastąpiła „kumulacja” (jak w „lotto”) i te dwie nowenny zaowocowały znalezieniem pracy. Dziękuję Ci Maryjo, Matko nasza! Dziękuję Ci za moją rodzinę!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Bogusław: To był najlepszy prezent gwiazdkowy!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Michał
Gość
Michał

Chwała Panu! Ja też otrzymałem łaskę, o którą prosiłem (uzdrowienie) otrzymałem kilka dni przed końcem Nowenny. Bogusławie, wielka radość, że masz pracę. Wiem z doświadczenia, jak ciężko mężczyźnie (mężowi, głowie rodziny) jest bez pracy. Chwała Panu!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!