Bogusław: To był najlepszy prezent gwiazdkowy!

Przez prawie ostatnie trzy lata byłem bez pracy. Moja rodzina (żona, córka i ja) utrzymywała się jedynie z oszczędności i poborów małżonki. Mimo tego, że żona zarabia dobrze, nasze oszczędności szybko się skończyły. Przez cały ten czas, kiedy pozostawałem bez zatrudnienia, modliłem się do Boga o pomoc, ale pracy nie mogłem znaleźć. Odpowiedziałem na setki ogłoszeń z tak marnym skutkiem, że moja samoocena bardzo spadła i zacząłem poważnie wątpić, czy w ogóle znajdę jeszcze jakiekolwiek zatrudnienie (zbliżam się do 50-ki). Wtedy przypomniałem sobie o nowennie pompejańskiej. Kiedyś zwróciłem uwagę na to, że modlitwa ta nazywana jest „nowenną nie do odparcia”. Uchwyciłem się jej jak ostatniej „deski ratunku”. Przystąpiłem do odmawiania różańca pompejańskiego z wiarą, że już tylko Matka Boża może mi pomóc. Nowennę miałem zakończyć 20 grudnia, a już 16 dnia tego miesiąca pojawiło się ogłoszenie, na które odpowiedziałem. 20 grudnia byłem po rozmowie z pracodawcą, a 22 grudnia podpisałem umowę o pracę, którą zaczynam w styczniu! To był najlepszy „prezent gwiazdkowy”, jaki dostałem. Później się dowiedziałem, że moja małżonka kilka miesięcy wcześniej również modliła się tą nowenną w tej samej intencji! Dlatego teraz jestem pewien, że w moim przypadku nastąpiła „kumulacja” (jak w „lotto”) i te dwie nowenny zaowocowały znalezieniem pracy. Dziękuję Ci Maryjo, Matko nasza! Dziękuję Ci za moją rodzinę!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Michał Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Michał
Gość
Michał

Chwała Panu! Ja też otrzymałem łaskę, o którą prosiłem (uzdrowienie) otrzymałem kilka dni przed końcem Nowenny. Bogusławie, wielka radość, że masz pracę. Wiem z doświadczenia, jak ciężko mężczyźnie (mężowi, głowie rodziny) jest bez pracy. Chwała Panu!