Monika: Maryja nas prowadziła

Kiedy mój tato ciężko zachorował na nowotwór zaczęliśmy go polecać  Mateńce Pompejskiej wiem że dzięki naszej modlitwie w sposób  cudowny był prowadzony przez Mateńkę wyciszony pomimo ogromnego cierpienia nowotwór postępował i dawał kolejne przerzuty był już płucach tato w sposób niewyjaśniony dla lekarza przymującego na oddziale intensywnej opieki zostaje tam...
Read More

Anna: Nie wierzyliśmy, że tak szybko zostaniemy wysłuchani

„Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś.” Zgodnie z obietnicą chciałabym podzielić się swoim świadectwem. Nowennę Pompejańską odmawiałam kilka razy w wielu intencjach jednak chciałabym opowiedzieć o jednym z wielu cudów jaki uczynił Pan Bóg za pośrednictwem Najświętszej Panienki. Wspólnie z mężem podjęliśmy decyzję o powiększeniu rodziny. Pół roku przed staraniami zrobiłam podstawowe badania usg i hormonalne żeby wykluczyć, ewentualnie wcześniej wykryć jakieś nieprawidłowości.
Read More

Joanna: Trudna łaska

Długo zwlekałam z napisaniem tego świadectwa, bo łaska otrzymana poprzez odmawianie nowenny pompejańskiej jest po ludzku trudna do zaakceptowania pomimo, że jest ogromna. We wrześniu ubiegłego roku ciężko zachorował mój tato. Guz mózgu. Po pierwszej diagnozie natychmiast udałam się po pomoc do Najświętszej Marii Panny zmawiając nowennę. Przeczytaj Joanna: Trudna...
Read More

M.: Zdrowie dziecka

Moją trzecią Nowennę odmówiłam w intencji uzdrowienia synka z przewlekłej choroby, jaką jest padaczka. Będąc na Mszy Św. o uzdrowienie poczułam w sercu głos, że jest już zdrowy. Niestety kolejne badanie EEG wykazało nieprawidłowości. Synek cały czas brał leki.
Read More

Kamila: Dwie nowenny

Nowennę Pompejańską w całości odmówiłam dwa razy. Pierwszą w intencji dobrego męża, 3 lata temu. Nie jestem mężatką, jednak ponad rok temu po długich latach samotności, poznałam mężczyznę, z którym planujemy wspólną przyszłość. Nie wiem, czy będzie nam dane zawrzeć sakrament małżeństwa, ponieważ trudności i przeszkody są ogromne, choć niezależne...
Read More

Beata: Nowenna pomocą i nadzieją

Szczęść Boże. Nowennę Pompejańską odmawiam od 2012 roku, wtedy rozpadał się mój niesakramentalny 15 letni związek (z mężczyzną rozwiedzionym), zmarła moja Mama, straciłam pracę. To wszystko spadło na mnie lawinowo, a ja mając dwoje dzieci, traciłam powoli nadzieję na lepszy los. Usypiałam 3 letnią córeczkę i trzymałam różaniec w ręku, bo bez niego nie byłam w stanie usnąć. Wówczas szukałam w internecie pomocy na stronach katolickich, szukałam modlitw, które pomogłyby mi przetrwać. I tak znalazłam modlitwę nie do odparcia.
Modliłam się o zdrowie Mamy, ale Bóg ją zabrał. Modliłam się o byłego męża, aby nas nie zostawiał, ale stało się inaczej, wniósł sprawę o rozwód  i jestem prawie rok po rozwodzie. Modliłam się o pracę i dopiero w ubiegłym roku stał się dla mnie cud.

Jako bezrobotna otrzymałam z urzędu pracy dotację na rozpoczęcie działalności. Czułam jakby jakaś siła popychała mnie do przodu, działo się to tak szybko. Dalej modlę się, żeby mi ta działalność pozwoliła utrzymać dzieci i siebie, ale jest bardzo bardzo ciężko. Proszę Boga, aby mi pomógł nie stracić tego co od niego otrzymałam, abym nie zmarnowała tej szansy.

Przez lata małżeństwa cywilnego, kiedy byłam na mszy w kościele, kiedy klęczałam z innymi i mówiłam „Panie nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie…” , kiedy inni mogli iść do komunii, ja ukrywałam łzy, napływające do oczu. Ten kto nie może przystępować do komunii wie jakie to uczucie. Obecnie każde przyjęcie komunii świętej jest dla mnie ogromną radością.

Jest mi dalej ciężko, ale trwam w modlitwie i dzień bez nowenny pompejańskiej jest jakiś niekompletny, jakby mi czegoś w nim brakowało. Życie z nowenną staje się łatwiejsze, wiem, że intencji mi nie zabraknie, bo potrzeb wokół  jest wiele. Pozdrawiam wszystkich.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

8
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
8 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
JoannapatGosiajolaBeata Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Bożena
Gość
Bożena

Wspaniałe słowa tego świadectwa 😉

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Straciłaś wiele ale zyskałaś Boga…bezcenne:)

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Beata nie lękaj sie niczego , Maria jest z Tobą …a ten mąż dobrze że odszedł .

Beata
Gość
Beata

To trudne, lęk jeszcze mnie dopada, szczególnie kiedy myślę o kolejnym dniu i potrzebach. Gdyby nie nowenna nie poradziłabym sobie z tym co przeszłam.

jola
Gość
jola

Też byłam w podobnej sytuacji. Wszyscy szli do Komunii Świętej, ja w związku, który trwał 18 lat. Teraz jest wspaniale po namacalnym dotknięciu Miłości Jezusa. Chwile ciężkie, jak u wszystkich w borykaniu się z codziennością, ale, jak sobie przypomnę tamten okres bez bliskości Jezusa to jestem przerażona, że tak długo to trwało.

Gosia
Gość
Gosia

Kochani ja juz wiem bez wiary nie da sie zyc.Matuchna Nasza nigdy nie zostawia w potrzebie,a Jezus Milosierny wybacza bezgranicznie ,i nasz Duch Swiety co nas oswieca.Pozdrawim

pat
Gość
pat

Straciłaś coś cennego, zyskałaś coś najcenniejszego…

Joanna
Gość
Joanna

Bądż dzielna, nie jesteś sama, choć czasem przychodzi słabość i lęk, trzymaj się różańca