Anonim: Zaufaj

Nowenne pompejanska odmówiłam już kilka razy, na początku miałam dwa podejścia i nie udawalo mi sie jej dokończyć, kiedy jednak olazalo się, że z moją mamą, która ma raka jest gorzej zawzielam się i postanowiłam że muszę dokończyć nowennę, dwie początkowe i trzecia-dokończona była w tej samej intencji, o uzdrowienie mojej mamy, w trakcie nowenny było wiele ciężkich chwil, jednak z każdą dziesiątką odczuwalam większy spokój oraz chęć zawierzenia się i zaufania.
Read More

Ewelina: ,,Przemiana wewnętrzna i pokój w sercu”

Za wszystkie otrzymane łaski dziękuję Matce Bożej i pragnę aby NP była modlitwą którą będę się modlić do końca życia.
Read More

BASIA: Matko Najświętsza dziękuję za otrzymane łaski

Pragnę dołączyć do długiej listy osób dających świadectwo dobroci naszej Matki,która wysłuchuje naszych błagań zanoszonych do Niej poprzez Nowennę Pompejańską.Na Nowennę trafiłam przypadkiem w internecie ,ponieważ miałam problemy i szukałam ratunku pomyślałam zacznę odmawiać.Nowennę zaczęłam odmawiać w pewnej intencji ale jednocześnie otrzymałam mnóstwo innych łask ,najważniejsza z nich jest łaska...
Read More

Elzbieta: Matka Boża uspokoiła moje lęki

To moje drugie świadectwo, chociaż odmówiłam już kilka nowenn. Dzięki tej modlitwie doświadczam łaski codziennie, z każdym dniem pogłębia się moja wiara, odnalazłam spokój, którego tak bardzo mi brakowało, miotałam się, wiecznie miałam żal do świata, ludzi i Boga, pretensje i lęki, a teraz zawierzam wszystkie troski Matce Bożej i Jezusowi i ufam, że to, co się dzieje wokół mnie jest dobre dla mnie.
Read More

C: Odkryłam w tej nowennie niebywały spokój ducha!

Nie wiem czy to co teraz napisze da komus inne spojrzenie na nowenne pompejańska ale chce sie podzielic siła tej nowenny oraz nie bywałym spokojem ducha jakim odkryłam w trakcie jej odmawiania. Odmawiałam ja w intencji mojej mamusi zeby cisnienie krwi sie unormowało oraz była zdrowa...podczas odmawaiana zdrowie mojej mamusi...
Read More

Beata: Moi synowie popadli w nałogi…

Odmawiam drugą nowennę, ale już myślę o następnej. Obie moje nowenny zanoszone są w tej samej intencji. Moi synowie popadli w nałogi: alkohol i narkotyki. Myślałam, że cała ta sytuacja mnie przerosła, ale trafiłam w internecie na nowennę pompejańską. Zaczęłam się modlić, bo wiedziałam, że tylko w ten sposób znajdę ratunek w swoim trudnym położeniu. Na początku modlitwy było różnie: raz lepiej, raz gorzej, ale później stał się cud: syn zostawił nałóg, złe towarzystwo, każdej niedzieli uczestniczy we Mszy świętej, nie pali, nie pije, jest zupełnie inną osobą. Wierzę całym sercem, że to zasługa Matki Bożej Pompejańskiej. Modlę się nadal, ponieważ mój drugi syn jeszcze nie może wyzwolić się ze skłonności do alkoholu. Ale wierzę, że nadejdzie ten dzień, w którym otrzymam łaskę i dla drugiego dziecka. Obiecałam sobie, że nigdy nie przestanę modlić się na różańcu, ponieważ ta modlitwa czyni cuda. Nie wyobrażam sobie dnia, w którym nie wzięłabym do ręki różańca. Zamawiam też Msze św. za moje dzieci: błagalne i dziękczynne oraz za dusze w czyśćcu cierpiące. Bardzo dziękuję Matce Bożej i Jezusowi za wszystkie łaski i każdemu będę polecać modlitwę różańcową.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Marzanna Wojtczukjakubowskadorota@op.plAnia Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Ania
Gość
Ania

Tak to naprawdę cud. Dziękuję za świadectwo. Chwała Panu i Maryji.

jakubowskadorota@op.pl
Gość
jakubowskadorota@op.pl

Szczęśc Boże Będę sie modlić za was. By syn otrzymał łąki potrzebne do życia według woli Boże

Marzanna Wojtczuk
Gość
Marzanna Wojtczuk

Szczęś Boże.Bardzo dziękuję zaświadectwo. Beato,gdy czytam twoje świadectwo łzy zalewają mi oczy. Mój syn Arek mieszkając w akademiku popadł w nałóg alkoholowy a od kilku miesięcy również narkotykowy. 19.05.2015r. zakończyłam nowennę w intencji wyprowadzenia mojego syna z nałogów. Gdy kończyłam część błagalną rozpoczełam odmawianie jeszcze jednej noweny o uwolnienie Arka, ale też i drugiego syna i możego męża od złego ducha. W poniedziałek 18.05.2015r. zobaczyłam zupelnie inną twarz mojego syna radosną, powiedział, że zrozumiał wszystko, ale już na drugi dzień wszystko powróciło. Utwierdziało mnie to, w przekaonaniu, że zły robi wszystko, żebym zwątpiła, że zdaży się cud. Ale ja wierzę,… Czytaj więcej »