Magdalena: Opieka nad pupilem

Może niektórym wyda się to głupie, ale modliłam się za swojego chorego psa. Jest ze mną połowę mojego życia ma 11 lat i nagle dowiedziałam się, że ma raka III stopnia złośliwości. To był dla mnie jak wyrok i jedyną szansą była modlitwa. Zaczęłam się modlić ,w międzyczasie pies przeszedł operację i po wycięciu guzów oddaliśmy je do badania histopatologicznego i okazało się ze kolejne guzy były torbielami niezlosliwymi.
Przeczytaj całość

Magdalena: Nowenny „za dzieci z mojej rodziny” oraz „za dusze w czyśćcu cierpiące”.

Czas z nowenną to dla mnie czas mojego nawrócenia i uwolnienia z toksycznej relacji. Kiedy modlę się za kogoś, sama otrzymuję wiele łask. Widzę działanie Boga nawet w najdrobniejszych sprawach życiowych, zmieniłam się, czuję, że jestem chroniona i sama zastanawiam się jak wcześniej mogłam żyć bez różańca:) Wierze też, że dusze czyśćcowe nie pozostają dłużne i odwdzięczają się tym, którzy się za nie modlą.
Przeczytaj całość

Anna: modliłam sie za męża, tyrana

Ja jestem szczesliwa, ze moge przyjac Jezusa w Eucharystii.
Przeczytaj całość

Marlena: Niesamowite rozwiązanie sprawy

Witam. Chciałabym się z Wami podzielić moim świadectwem. Nowenne zaczełam odmawiać ponieważ byłam smutna,zagubiona i bez nadzieji. Zaczełam odmawiać Nowennę do Matki Przenajświętszej w połowie wakacji. Pokłóciłam się wtedy z bliską osobą. Przeczytaj Marlena: Niesamowite rozwiązanie sprawy
Przeczytaj całość

Beata: Wiem że to Duch Święty prowadzi dobrą drogą

Chcę się i ja podzielić swoim świadectwem Nowenny Pompejańskiej - pięknymi chwilami z Najukochańszą Mateńką i pomocą Bożą. Nowennę Pompejańską odmawiam pierwszy raz dziś jest 47 dzień i proszę Mateńkę Bożą o to aby mój mąż nie wyjeżdżał za granicę do pracy ciągle dzwoni do niego kolega i go namawia...
Przeczytaj całość

Beata: Modlitwa za dziecko

Szczęść Boże,
zakończyłam drugą Nowennę Pompejańską w intencji uzdrowienia mojej córki.
Moja córka nie została uzdrowiona fizycznie, wada jest nadal, problem został, ale jej kłopoty ze zdrowiem są mniejsze. Jest też grzeczniejsza:) Wierzę, że Matka Boża jest cały czas w naszym życiu. Nie było łatwo i nie zawsze odmówiłam różaniec tak jak powinnam, często byłam rozproszona, czasem zmęczenie, czasem dzieci, czasem różne myśli przeszkadzały. Najtrudniej było przy tajemnicy bolesnej. Najpiękniejsze owoce dawał różaniec odmówiony w nocy – część radosna – dopiero po jakimś czasie do mnie dotarło, że pełna energii, optymizmu i sił jestem, bo odmówiłam w nocy różaniec:) Głębiej przeżywam też Mszę św. – moment przeistoczenia. Dziękuję wtedy Bogu za to, że dał mi szansę życia w tym kraju, w tej rodzinie, w tej wierze.
Za córkę nadal będę się modlić. Zresztą bez modlitwy, wiary i nadziei nie dałabym rady. Maryjo, dziękuję za wszystkie łaski. Za to, że mnie wysłuchujesz mimo moich grzechów i zaniedbań.
Szczęść Boże.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!