Magda: Kochani!!!! Widziałam tyle świadectw …

Jestem w trakcie drugiej Nowenny. Pierwszą zaczęłam dzięki Mężowi, który namawiał mnie juz wcześniej do odmawiania (ale ciagle wydawało mi się ze nie jest w ogóle możliwe żebym dała rade!) i dzięki wspólnej Nowennie Ojca Adama Szustaka, która przekonała mnie, że właściwie czemu nie spróbować.
Przeczytaj całość

Elżbieta: Spowiedź po 26 latach

Obecnie odmawiam czwartą nowennę, za dusze w czyśćcu cierpiące. Mam nadzieję, że pomogę chociaż kilku z nich wejść do królestwa niebieskiego.
Przeczytaj całość

Rafal: Wysłuchany za każdym razem

Nie było łatwo, ale dzisiaj z perspektywy czasu wiem, że było warto. O wszystko co prosiłem otrzymałem, a najważniejszą dla mnie intencję (wymarzoną pracę, w którą traciłem już nadzieję) dopiero po dwóch latach!
Przeczytaj całość

Ewa: Wielka Sobota i zmiana intencji

Odmówiłam swoją 4 nowennę Pompejańską. Jej koniec przypadał na święto Miłosierdzia Bożego. Tak sobie zaplanowałam. Modliłam się w intencji „duchowej” – o przebaczenie moich wszystkich grzechów i odpuszczenie wszystkich win i kar, jakie w wyniku tych grzechów na siebie zaciągnęłam. Intencja brzmiąca co najmniej dziwnie, ale dla mnie wydawała się...
Przeczytaj całość

D: Opieka Matki Najświętszej

Na nowennę pompejańską natknęłam się w ubiegłym roku w internecie, jakiś czas po tym, gdy dowiedziałam się, że choruję na na raka piersi. Kilka tygodni mierzyłam się z wyzwaniem, jakim jest odmawianie tej modlitwy. Wydawało mi się – jak i wielu innym – że nie będę w stanie co dzień tyle się modlić na różańcu. Zmotywowała mnie data 15 sierpnia – rozpoczęcie nowenny w święto Wniebowzięcia i zakończenie jej na święto Królowej Różańca Świętego – 7 października. Do dziś odmówiłam już 3 nowenny, wszystkie w intencji powrotu do zdrowia.
Przeczytaj całość

Beata: bywa trudno ale nie zamierzam się poddać

Szczęść Boże wszystkim. Jestem w połowie mojej nowenny. Jak każdy na początku miałam obawy czy podołam, ale zdecydowałam się. Proszę Matkę Boską o łaskę dla męża. Będąc prawie w połowie zły zaczął dawać o sobie. Jestem w ciąży i będąc na ostatnim badaniu usg wyszły zakłócenia w pracy serduszka, a dziwne było to że tuż przed badaniem rozmawiałam z koleżanką na temat wiary i mszy uzdrawiajacych bo miałam właśnie zamiar się na taką wybrać. Dostałam skierowanie na specjalistczne badanie, które dzięki Bożej opatrzności odbyło się następnego dnia. I dzięki Panu naszemu,Matce Bożej naszej Kochanej i Jezusowi a także Świętym i Aniołowu mojej dziecinki badanie wyszło poprawnie. Wiem że to był atak aby osłabić moją wiarę. Jednak ja się w niej jeszcze bardziej utwierdziłam. Sądzę też że może cel był taki żebym nie pojechała na mszę uzdrawiając, ale pojechałam. Chcę Was uczulić żebyście nigdy nie wątpili ale bądźcie też ostrożni w tym za co się modlicie i o jaką modlitwę prosicie bo o dar modlitwy też trzeba się modlić I podchodzić do niej poważnie i z sercem. Nowenna jest cudowną modlitwą i modląc się, powierzając siebie i swoją rodzinę, Matce Najświętszej odczuwamy jej obecność oraz to że czuwa nad nami wraz ze swoim synem Jezusem Chrystusem. Życzę Wam pogłębiania wiary oraz wytrwałości w waszych modlitwach.
Szczęść Boże!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Beata: bywa trudno ale nie zamierzam się poddać"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
M.
Gość

Piękne świadectwo. Życzę dużo zdrowia dla Pani i maleństwa.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!