Joanna: niepewna praca

Zgodnie z obietnicą jaką złożyłam Matce Bożej składam swoje świadectwo otrzymania łaski o którą prosiłam. Omówiłam dwie nowenny w intencji pracy dla mnie i bliskiej mi koleżanki. W naszej firmie od dawna chodziły pogłoski o redukcji etatów. Niby z koleżanką nie byłyśmy do końca zadowolone z firmy w której pracujemy,...
Read More

Joanna: Różaniec to lekarstwo na wszystko

Obiecalam napisac swoje swiadectwo o mocy Nowenny Pompejanskiej wiec to czynie.W kwietniu mój mąż upadł na rękę,bolała go i spuchła wiec poszedł do lekarza.RTG wykazało guza kosci podejrzenie nowotworu złosliwego.Natychmiastowe skierowanie na szpital onkologiczny celem dalszego leczenia.Szok,ogromny strach,rozpacz -nie mogłam uwierzyć w to wszystko co nas spotkało.
Read More

Marzena: po ludzku sprawa beznadziejna ale nie dla Boga !

Jak prawie wszyscy na NP trafiłam przypadkowo w internecie, będąc w bardzo trudnej sytuacji życiowej, na tzw. mocnym zakręcie.
Read More

Magda i Dariusz: Łaska zdrowia

Szczęść Boże Jesteśmy małżeństwem od 10 lat. Mamy troje dzieci (jedno jest już u Pana Boga). Ponad rok temu mąż dostał skierowanie do szpitala. Miał od ponad pół roku chrypkę, która nie przechodziła.Lekarz stwierdził że potrzebne są dodatkowe badania. Poinformował również o najgorszym czyli podejrzeniu raka krtani. W wieku 37 lat ....
Read More

Aleksandra: BYŁAM u Mateczki Pompejańskiej!

Pragnę podzielić się moim świadectwem, tym jak Maryja Mateczka Różańcowa z Pompejów cudownie działa w moim życiu. Na początku powiem, że na Nowennę pompejańską trafiłam rok temu całkiem przypadkowo ...8 maja – mając na uwadze te datę – wierzę , że na pewno nie był to przypadek. Miałam trudny okres...
Read More

Basia: Gniew

Niestety moja intencja nie została wysłuchana. 11-go maja był ostatni dzień i do tej pory nic. Jest tylko we mnie gniew ogromny i trzymam się z całych sił, żeby nie pokłócić się z Panem Bogiem. Oczywiście nie mogę, bo przecież jestem prochem a On jest Wszystkim. Czy chodzi mu o to, żebym do reszty straciła wiarę!? Umarł za mnie a w zwykłych ludzkich sprawach nie chce pomóc…

13
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
12 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
basiaBarbaraMichałbasiaTeresa.A Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
E.
Gość
E.

Basiu ks Pawlukiewicz właśnie radzi, aby czasem się z Panem Bogiem pokłócić. Idź przed Najświętszy Sakrament i powiedz, co ci leży na wątrobie, a potem w ciszy posłuchaj, co Bóg ma Tobie do powiedzenia…

alik
Gość
alik

pomyśl w ilu sprawach my Boga nie słuchamy, i mimo napomnień próśb morza miłości lekceważymy Go.

KE
Gość
KE

Kurcze…minęło dopiero 9 dni, a Ty czujesz gniew? Ale świetnie Cię rozumiem, ja swoją zakończyłam 19 marca i wciąż czekam na wysłuchanie prośby. Lecz gniew, który początkowo czulam zmienił się w ufnośc. czego i Tobie życzę

Barbara
Gość
Barbara

Cały sens Nowenny Pompejańskiej polega na wierze ze najpóżniej w 54 dni tej Nowenny prosba zostanie wysłuchana i tak trzeba odmawiac i wierzyć ze właśnie w tym czasie otrzymamy łaskę jezeli uważamy ze jej nie otrzymaliśmy tzn ze żle się modliliśmy i ufaliśmy nauczmy się wiary a potem odmawiajmy Nowennę !!!!! Tyle mam do powiedzenia w tej sprawie

Aleksandra
Gość
Aleksandra

Co to znaczy, że źle się modliliśmy? To Duch Święty uczy nas modlitwy, „gdy bowiem nie umiemy się modlić tak jak trzeba, sam Duch Święty przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami”. Nie ma więc złej modlitwy, jeśli jest ona szczera i ufna. Ta ufność zawiera pokorę i polega na świadomym wypowiedzeniu zdania: Bądź wola Twoja. Wypowiadam intencję, ale decyzję co do jej wypełniena pozostawiam Bogu, bo to On jest Bogiem i wie lepiej CO, KTO i KIEDY jest lub będzie mi potrzebne. Wiele jest na tej stronie świadectw o wysłuchanych nowennach nawet po kilku latach!… Czytaj więcej »

Lilia
Gość
Lilia

A ja uważam że modlitwa pompejańska to nie magiczne zaklęcie po wypowiedzeniu którego ma się spełnić to co co prosiliśmy. Ja modle się nowenną pompejańska od okolo 3 lat i też odmówiłam kilka nowenn w swoich intencjach, które nie spełniły się tak jak o to prosiłam, inny rzekłby ze może nie zostały wysłuchane wcale. Ale takie myślenie to grzech, bo od Boga dostajemy więcej niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Modlitwa uczy pokory i zaufania. Tez nie raz czulam zawód po odmówieniu tej nowenny i dzisiaj dziekuję za to Matce Bozej, bo dzieki temu każda kolejna odmawiana przeze mnie nowenna… Czytaj więcej »

Michał
Gość
Michał

Basieńko, uważam, że E ma rację. Proponuję, żebyś posłuchała na YT kazań i konferencji ks. Piotra Pawlukiewicza, a także ks. Mariana Rajchela. Pozdrawiam Cię

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Basiu, na pocieszenie…moja intencja została wysłuchana po 1,5 roku, więc na razie nie ma się na co wkurzać…Trzeba wziąć też pod uwagę, że intencja nigdy nie zostanie wysłuchana i zaufać Bogu.

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Basiu na pewno chce Ci pomóc……wiary, czasem trzeba przejść drogę ‚kamienistą”

basia
Gość
basia

Basiu może się powtórzę ale tak bywa że gdy czegoś tak bardzo pragniesz to wowczas tego nie otrzymujesz.Zaufaj Bogu bezgranicznie .Przecież sam Jezus powiedział PROŚCIE A BĘDZIE WAM DANE! Tylko kiedy?to pozostawmy Bogu On we własciwym czasie udzieli Ci pomocy.A póki co pomódl się do Ducha Swiętego On Cię umocni na ten trudny czas.Pozdrawiam

Michał
Gość
Michał

Przekonałem się, że przed rozpoczęciem Nowenny powinienem poradzić się Matki Bożej. Ostatnio sytuacja finansowa zrobiła się niepewna, ale nie dramatyczna. Zacząłem więc odmawiać Nowennę w tej sprawie. Ale czułem jakiś opór. Spytałem, czy powinienem dalej modlić się w tej intencji. Wtedy weszła we mnie jakby myśl: „Nie jestem złotą rybką!”. Poczułem zirytowanie Matki Bożej. Nieprzyjemne uczucie. Brak szacunku dla Najświętszej Maryi Panny. Jestem za to pouczenie Matce Bożej wdzięczny.

Barbara
Gość
Barbara

Gniew w tej sytuacji jest zbyteczny.Nasza Matuchna jest łaskawa, wyrozumiała i pomaga. Widocznie Twoja sprawa nie jest prosta i należy cierpliwie poczekać na jej zakończenie. Każda sprawa życiowa jest inna. Nie każdy może otrzymać wszystko czego oczekuje szybko.. Może Ty musisz nauczyć się cierpliwości. Życze pomyślności i zaufania oraz mocniejszej wiary. a będzie dobrze. Szczęść Boże.

basia
Gość
basia

Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi. Ja wiem, że Bóg codziennie daje mi więcej niż na to zasługuję. Wiem, że to ja mam dług wobec Niego nie odwrotnie, bo za mnie umarł a mnie uwolnił, jak Barabasza. Kłócić się z Nim boję, bo naprawdę byłoby „ostro”(trochę choleryczką jestem 🙂 ) Tylko nie wiem jak modlić się, pokornie mi nie wychodzi, wykłócam się, tłumaczę Mu, chociaż On przecież wszystko wie i to lepiej, czasem nawet w myślach wrzasnę na Niego… A teraz mam rano myśli okropne, że powinnam położyć się na śmietniku, bo jestem śmieciem i tylko tam pasuję. Skąd to…?Przecież jestem… Czytaj więcej »