Karolina: Maryja uzdrawia moją rodzinę

Witajcie moi drodzy;) cieszę się, że mogę podzielić się z Wami świadectwem.... jestem w trakcie odmawiania 2 Nowenny pompejańskiej w moim życiu....
Przeczytaj całość

Sabina: cudowne ocalenie

Dnia 1 stycznia 2014 r.rozpoczęłam modlitwę nowenna pompejańską za moją Mamę. Chciałam poprzez tą modlitwę wyrazić swoją miłość do niej i dziękczynienie za jej ofiarę życia dla mnie. Mama cieszyła się dość dobrym zdrowiem, pracowała...toteż moja intencja była bardzo ogólna. Każdego dnia prosiłam o błogosławieństwo dla mamy oddając matce Bożej...
Przeczytaj całość

Krystyna: Najpiękniejszy prezent na Dzień Babci

Witam wszystkich czytająch! Dzisiaj poczułam nieodpartą potrzebę podzielenia się z wami moimi doświadczeniami związanymi z mocą Nowenny Pompejńskiej. Nowennę odmawiam od ok. 2-ch lat z małymi przerwami w różnych intencjach. Jest to moje drugie świadectwo wstawiennictwa Matki Przenajświętszej do Jezusa w moich ziemskich sprawach. Otóż jedną z Nowenn odmówiłam w intencji poczęcia dzieciątka u córki i zięcia, którzy już wychowują dwoje swoich dzieci w wieku 6 i 8 lat, ale bardzo chcieli mieć jeszcze jedno dziecko.
Przeczytaj całość

Ania: Miłość, ufność, pokój

Jest MIŁOŚĆ!!! Mateńka mnie wysłuchała! Wierzcie i módlcie się z ufnością i wiarą. Ona słucha i jest z nami, nie zostawi nigdy! Moja nowenna zaczęła się, jak u większości, w momencie, gdy już nic nie pomagało, byłam na skraju załamania nerwowego. Mam już trochę lat i kolejny związek okazał się...
Przeczytaj całość

Agnieszka: świadectwo dobrej śmierci

To już kolejne świadectwo, którym chcę się podzielić z Wami. Moją 14 Nowennę Pompejańską ofiarowałam w intencji mojej ciężko chorej babci o łaski i dobrą śmierć. Babcia bardzo się męczyła z chorobą już od kilku lat, niedawno doszło do zaostrzenia objawów i wylądowała w łóżku. Postanowiłam więc modlić się za...
Przeczytaj całość

Atena: otrzymane łaski

Witam 🙂 pragnę podzielić się z Wami łaskami, którymi obdarzyła mnie Matka Boska w czasie odmawiania i po zakończeniu Nowenny Pompejańskiej. Może zacznę od czasów, kiedy to o Nowennie Pompejańskiej jeszcze nie wiedziałam… Byłam osobą bardzo egoistyczną, myślałam tylko o sobie. Wszystko musiało być tak jak ja chcę i wtedy kiedy ja chcę. Miałam taki genialny plan na swoje życie… Nigdy nikomu nie ufałam. Nigdy nie miałam dla nikogo czasu. Sama się dziwię, że w tamtym okresie w ogóle miałam jakichkolwiek znajomych. Ale mimo wszystko czułam się samotna. Im bardziej byłam samotna, tym bardziej byłam zgorzkniała i oburzona na cały świat, że nic nie idzie po mojej myśli (a wymyśliłam sobie, że po ukończeniu szkoły średniej wezmę ślub z cudownym mężczyzną i będę szczęśliwa). Nie było żadnego cudownego mężczyzny… Poszłam na studia, tam poznałam wielu ludzi ale już na początku moją uwagę zwrócił pewien mężczyzna. I tak się zaczęło. Po dwóch latach studiowania, gdzie widywaliśmy się przy dobrych wiatrach raz na tydzień nie stało się nic. Tak po prostu uśmiechaliśmy się do siebie i mówiliśmy cześć. W wakacje 2014 roku „trafiłam” na Nowennę Pompejańską. Postanowiłam, że rozpocznę ją odmawiać, prosząc o łaskę dobrego męża. No i wtedy zaczęła się moja przemiana. Było dużo płaczu, bólu. Sama nie wiedziałam co się ze mną dzieje. A przy tym wszystkim niesamowity spokój. Nie wiedziałam skąd tyle różnych emocji wzięło się naraz. Ale teraz już rozumiem. Matka Boża zaczęła robić porządek ze mną 😉 Bo jak to… Proszę o dobrego męża a jestem takim człowiekiem… No właśnie. Teraz już widzę jak traktowałam innych ludzi, teraz już wiem jak boli brak czasu, brak zaufania. Wiem też, że nie ma co planować. Bóg ma na nas najlepszy plan. Nawet jeśli nam wydaje się beznadziejny i że po naszemu byłoby lepiej. W czasie odmawiania tej nowenny poznałam się z owym mężczyzną… Nie było tak jak sobie wyobrażałam. Ale ciągle była we mnie taka myśl: poczekaj, bądź cierpliwa. No to byłam. I tak oto w grudniu dowiedziałam się że ten mężczyzna ma kłopoty. Więc zaczęłam drugą Nowennę Pompejańską w intencji potrzebnych dla Niego łask. Przez jakiś jeszcze czas mieliśmy ze sobą kontakt, ale później już przestał się odzywać. Także nie wiem jakich łask doświadczył… Ale to już nie o to chodzi, że on zerwał kontakt. Raczej o to, że dzięki tej drugiej Nowenny Pompejańskiej znów zagościł spokój. W domu też jakoś lepiej. Mniej kłótni. Warto odmawiać Nowennę Pompejańską, bo Matka Boska nikogo nie zostawi w potrzebie. Mimo, że nadal jestem sama, to widzę jakie zmiany zaszły w moim sercu i wierzę w to, że na dobrego męża przyjdzie odpowiedni czas. Wy również módlcie się, dziękujcie i wierzcie, Matka Boska Was nie zostawi samych. Nawet jeśli nie dam Wam tego o co prosicie, to da coś więcej, albo coś bardziej potrzebnego.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Atena: otrzymane łaski"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
moim zdaniem
Gość
moim zdaniem

Maryja mądrze wychowuje 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!