Artur: Moc Różańca

Jezus

Szczęśc Boże, dzięki modlitwie różańcowej wyprosiłem dużą łaskę u Pana Jezusa za wstawiennictwem św. Józefa. 
W czasie wspólnej pracy z kolegą  polegającej na regulacji silnika elektrycznego wystąpiło zwarcie – także  z mojej winy. Silnik był w stanie zwarcia długi czas i zaczął „pachniec„spalonym uzwojeniem z kilku metrów, do tego był niesamowicie gorący. Zabezpieczenie temperaturowe najpewniej nie zadziałało. Byliśmy w szoku i zdruzgotani, gdyż był to rzadki rodzaj silnika.

Zostawiliśmy urządzenie w takim stanie i pojechałem odzielnie do firmy. W czasie powrotu do firmy poprosiłem Pana Jezusa za wstawiennictwem św. Jóżefa żeby ruszył ten silnik ponownie, bo była to porażka nie tylko dla mnie i kolegi ale też  naszej firmy i klienta. Pogodziłem się z tym że mogę ponieśc bardzo duży koszt sprowadzenia nowego urządzenia. Odmawiałem Różaniec w czasie powrotu do firmy z wiarą i ufnością. Po zdaniu relacji w firmie było naprawdę smutno i„grobowo„. Do tego kolega wziął winę na siebie co bardziej mnie zaskoczyło – ale zaakceptowałem to. Chyba po kilku dniach dostaliśmy telefon że urządzenie  dobrze DZIAŁA!!

Pan Jezus zdziałał wielki cud!!!
Pozdrawiam Was i życzę wszystkiego najlepszego. Szczęśc Boże!

1 myśl na temat “Artur: Moc Różańca

  1. Właśnie o to chodzi- pamiętajcie że Pan Bóg pomaga nam w każdej nawet mechanicznej sprawie, On też zna się na mechanice, to co człowiek tworzy to Pan Bóg miał w zamyśle od zawsze- jeszcze wiele przed nami. Bogu niech będą dzięki.
    Ps Dodam, że wiele razy prosiłem o pomoc w podobnej elektronicznej pracy i zawsze pomagał w taki sposób który nie potrafiłem po ludzku wyjaśnić, Dziękuje za to świadectwo.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!