Sebastian: Modlitwa o pobłogosłwienie znajomości z konkretną osobą

Chciałbym złożyć swoje świadectwo. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałem się przypadkowo. Usiadłem w domu przed komputerem i widziałem otwartą stronę Nowenny którą wcześniej przeglądała moja mama. Z ciekawości zacząłem ją czytać, zerknąłem na czym polega odmawianie Nowenny oraz poczytałem świadectwa które mi się bardzo podobały. W pierwszej chwili pomyślałem to nie...
Przeczytaj całość

Aneta: Uratowanie małżeństwa przed rozwodem

Szczęść Boże... Nowennę pompejańską zaczęłam miesiąc przed ostatnią rozprawą rozwodową. Mój mąż zostawił mnie i dziecko 3 lata temu. W tym roku podał o rozwód, ja nie zgodziłam się na to i modliłam się. Modląc się czułam pokój, mój czas był wypełniony obowiązkami i modlitwą. Przeczytaj Aneta: Uratowanie małżeństwa przed...
Przeczytaj całość

Marzena: Módlcie się

Bez tej modlitwy nie mogła bym funkcjonować. Modlę się wcześnie rano,a zdarza się że wieczorem i wtedy cały dzień czegos mi brakuje/modlitwy/Bardzo zbliżyłam się do Boga i Maryi.
Przeczytaj całość

Aga: Jak ogromnie cierpię wie tylko Ona – Matka Boża

Dziękuję Ci Matko Różańcowa, że byłaś przy mnie w tak trudnym czasie
Przeczytaj całość

Weronika: Różaniec to najpotężniejsza broń jaką mamy

Na początku chciałam podziękować wszystkim, którzy złożyli tutaj swoje świadectwa o cudownym działaniu Nowenny Pompejańskiej. Za każdym razem kiedy dopadały mnie wątpliwości Wasze świadectwa dawały mi siłę do dalszego odmawiania tej wspaniałej modlitwy. Nowennę odmówiłam już dwa razy, ale ze świadectwem chciałam poczekać, aż moje prośby zostaną wysłuchane w całości....
Przeczytaj całość

Anna: Mam pracę!

Szczęść Boże Wszystkim!
Tak naprawdę to nie wiem od czego zacząć. Chyba do tej pory sama nie mogę uwierzyć w to, co się wydarzyło w moim życiu za sprawą Nowenny Pompejańskiej. Mam 30 lat. Moje życie przypominało sinusoidę. Jeśli pojawiła się jakaś dobra rzecz, to po jakimś czasie zaraz wszystko zamieniało się w katastrofę. Jako nastoletnia dziewczynka musiałam zmierzyć się ze stratą po śmierci taty. To był pierwszy dramatyczny moment w moim życiu, którego skutki odczuwam do dziś. Studia skończyłam cztery lata temu, od razu znalazłam bardzo dobrą pracę, ale niestety nie cieszyłam się nią zbyt długo. Kolejne miesiące nie przynosiły żadnych zmian. Nie potrafiłam pogodzić się z tym, że nie mogę znaleźć pracy w zawodzie, że jestem zmuszona pracować na umowach śmieciowych za marne grosze. Musiałam poprosić o wsparcie finansowe moją ciocię, która po jakimś czasie uznała, że to wstyd, że osoba w moim wieku i po studiach nie jest w stanie być samodzielna finansowo. Czułam, że moje życie płynie obok mnie i zamiast iść z prądem rzeki, dryfuję sobie na jej powierzchni. Moi znajomi układali sobie życie, podejmowali odważne decyzje życiowe, a ja czułam się jakby sparaliżowana od wewnątrz. Przełom nastąpił w grudniu ubiegłego roku. Słuchałam rekolekcji, podczas których ksiądz powiedział takie zdanie:” Jeśli czujesz, że sam już nie dajesz rady, że twoje życie jest nie do udźwignięcia, to jest na to sposób – Nowenna do Matki Bożej Pompejańskiej. To jest różaniec odmawiany przez 54 dni. To jest tak niewiarygodna moc, że wyciągnie cię z najgłębszego dola w jakim jesteś”. 2 stycznia rozpoczęłam Nowennę, 23 stycznia byłam już przyjęta do pracy – pracy, w której mogę rozwijać swoje umiejętności, w której są życzliwe mi osoby, która daje mi godne warunki zatrudnienia. Trzy lata poszukiwałam bezskutecznie miejsca dla siebie, rozważałam różne możliwości. Wystarczyły 3 tygodnie i moje życie zmieniło się o 180 stopni. Oczywiście Nowennę odmówiłam do końca. Zachęcam Was Kochani – ufajcie, trwajcie i módlcie się.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Anna: Mam pracę!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
niewinna czarodziejka
Gość
niewinna czarodziejka

Piękne świadectwo. Daje nadzieję.

kasia
Gość

Dziękuję:) piękne świadectwo

Marta
Gość

Dziękuję Ci za te świadectwo. Jakbym czytała o sobie.. również 30-latka i identyczne odczucia co do swojego życia. Jestem – tak jak Ty byłaś – sparaliżowana, kręcę się wokół własnej osi już tyle lat…
19 maja rozpoczynam Nowennę Pompejańską w intencji dobrej pracy. Życzę Ci żeby Twoje życie już zawsze biegło dobrym torem, niech Maryja Cię prowadzi!

Jasia
Gość

Dziękuję ci za świadectwo dające nadzieję. Ja też jestem w takiej beznadziejnej sytuacji. Dwukrotnie już odmawiałam Nowennę, ale do tej pory żadna z moich intencji się nie spełniła. Ale po przeczytaniu Twojego świadectwa zrozumiałam, że nie jestem godną na te dary o które prosiłam, Matka Boża ma ważniejsze sprawy niż moje. Sedecznie ci gratuluję i życzę wszystkiego dobrego. Szczęść Boże.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!