Jarek: Wierzę, że dostałem drugą szansę

Nie wiem czy mogłem prosić o łaski. Jestem grzesznikiem, całe życie bardzo daleko od Boga, udawane sakramenty, wymuszony udział w mszach i najgorsze – wyparcie się wiary, Boga i świętokradztwo. Raczej już bez szans tam na górze. Pół roku temu zachorowałem, ciężko – rak. Leżąc zamknięty w maszynie do badań spróbowałem sobie przypomnieć sobie modlitwę „Zdrowaś Maryjo”, chwilę trwało zanim odszukałem w pamięci wszystkie słowa.
Read More

Agnieszka: powierzyłam swój los w najlepsze ręce

Swoją "przygodę" z Nowenną Pompejańską rozpoczęłam 16 kwietnia tego roku. Od dziecka choruję na depresję, mam ogromny problem z bezsennością, od 2002 roku mam stwierdzoną tzw. chorobę afektywną dwubiegunową ( rodzaj depresji ), bardzo często męczył mnie niepokój, zdarzały się problemy z dotarciem do pracy z powodu depresji, nie byłam...
Read More

Jadwiga: Moje pierwsze świadectwo

Nowennę Pompejańską znalazłam tak jak wielu w internecie i to wtedy kiedy nie wiedziałam jak pomóc synowi w rozpadającym się jego małżeństwie
Read More

Dorota: Łaska dla mojego małżeństwa

Zaczęliśmy rozmawiać ze sobą szczerze jak od dawna nie rozmawialiśmy. O rozstaniu nie ma już mowy. Oboje staramy się naprawić nasz związek.
Read More

Joanna: Spokój i wytchnienie

Pierwszy raz odmawiam nowennę i już po kilku dniach stroskanego serca poczułam spokój i wytchnienie od myśli pełnych niepokoju ,wszystko dzięki Matce Bożej zaczęło się układać .Dziękuję ,nie wyobrażam sobie dnia bez modlitwy do MOJEJ MATKI.
Read More

Anna: Mam pracę!

Szczęść Boże Wszystkim!
Tak naprawdę to nie wiem od czego zacząć. Chyba do tej pory sama nie mogę uwierzyć w to, co się wydarzyło w moim życiu za sprawą Nowenny Pompejańskiej. Mam 30 lat. Moje życie przypominało sinusoidę. Jeśli pojawiła się jakaś dobra rzecz, to po jakimś czasie zaraz wszystko zamieniało się w katastrofę. Jako nastoletnia dziewczynka musiałam zmierzyć się ze stratą po śmierci taty. To był pierwszy dramatyczny moment w moim życiu, którego skutki odczuwam do dziś. Studia skończyłam cztery lata temu, od razu znalazłam bardzo dobrą pracę, ale niestety nie cieszyłam się nią zbyt długo. Kolejne miesiące nie przynosiły żadnych zmian. Nie potrafiłam pogodzić się z tym, że nie mogę znaleźć pracy w zawodzie, że jestem zmuszona pracować na umowach śmieciowych za marne grosze. Musiałam poprosić o wsparcie finansowe moją ciocię, która po jakimś czasie uznała, że to wstyd, że osoba w moim wieku i po studiach nie jest w stanie być samodzielna finansowo. Czułam, że moje życie płynie obok mnie i zamiast iść z prądem rzeki, dryfuję sobie na jej powierzchni. Moi znajomi układali sobie życie, podejmowali odważne decyzje życiowe, a ja czułam się jakby sparaliżowana od wewnątrz. Przełom nastąpił w grudniu ubiegłego roku. Słuchałam rekolekcji, podczas których ksiądz powiedział takie zdanie:” Jeśli czujesz, że sam już nie dajesz rady, że twoje życie jest nie do udźwignięcia, to jest na to sposób – Nowenna do Matki Bożej Pompejańskiej. To jest różaniec odmawiany przez 54 dni. To jest tak niewiarygodna moc, że wyciągnie cię z najgłębszego dola w jakim jesteś”. 2 stycznia rozpoczęłam Nowennę, 23 stycznia byłam już przyjęta do pracy – pracy, w której mogę rozwijać swoje umiejętności, w której są życzliwe mi osoby, która daje mi godne warunki zatrudnienia. Trzy lata poszukiwałam bezskutecznie miejsca dla siebie, rozważałam różne możliwości. Wystarczyły 3 tygodnie i moje życie zmieniło się o 180 stopni. Oczywiście Nowennę odmówiłam do końca. Zachęcam Was Kochani – ufajcie, trwajcie i módlcie się.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
JasiaMartakasianiewinna czarodziejka Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
niewinna czarodziejka
Gość
niewinna czarodziejka

Piękne świadectwo. Daje nadzieję.

kasia
Gość
kasia

Dziękuję:) piękne świadectwo

Marta
Gość
Marta

Dziękuję Ci za te świadectwo. Jakbym czytała o sobie.. również 30-latka i identyczne odczucia co do swojego życia. Jestem – tak jak Ty byłaś – sparaliżowana, kręcę się wokół własnej osi już tyle lat…
19 maja rozpoczynam Nowennę Pompejańską w intencji dobrej pracy. Życzę Ci żeby Twoje życie już zawsze biegło dobrym torem, niech Maryja Cię prowadzi!

Jasia
Gość
Jasia

Dziękuję ci za świadectwo dające nadzieję. Ja też jestem w takiej beznadziejnej sytuacji. Dwukrotnie już odmawiałam Nowennę, ale do tej pory żadna z moich intencji się nie spełniła. Ale po przeczytaniu Twojego świadectwa zrozumiałam, że nie jestem godną na te dary o które prosiłam, Matka Boża ma ważniejsze sprawy niż moje. Sedecznie ci gratuluję i życzę wszystkiego dobrego. Szczęść Boże.