Anna: znalezienie pracy

Miałam problem ze znalezieniem stałej pracy, jak mi sie cos udało znalezc to albo na umowe zlecenie, albo na czarno na pare dni. Zarabiałam straszne grosze. Zaczełam odmawiać nowenne pompejańską z prośbą o znalezienie dobrej pracy. Już w 52 dniu modlitwy otrzymałam telefon z propozycją pracy o umowe o prace!...
Przeczytaj całość

Aneta: Zdany egzamin

Znalazłam się w beznadziejnej sytuacji na studiach podyplomowych. Po raz drugi nie zdałam egzaminu, chociaż za każdym razem się do niego przygotowywałam.
Przeczytaj całość

Andrzej: Ogromne zmiany w życiu

Borykam się od kilku lat z problemem utraty wiary w Boga. W głębi serca wiary chyba nigdy nie utraciłem ale powracające wątpliwości są czasem nie do zniesienia. Nie o tym jednak chciałem pisać lecz musiałem o tym wspomnieć ponieważ jest to dla mnie samego zaskakujące i niesamowite, że mimo tego zwróciłem się z prośbą do Maryi a Ona mnie wysłuchała i udziela mi tylu łask.
Przeczytaj całość

Katarzyna: Wielka jest chwała Pana i Najświętszej Maryi Panny!

Kochani, Nawet nie wiecie jak wielkie dary Bóg dla nas przygotował, dla tych którzy zawierzą mu całe swe życie! Ma radość jest tak wielka. Zacznę najlepiej od początku. To moje drugie świadectwo ale jak różne od poprzedniego. Moje pierwsze świadectwo ukazało się wczoraj (właśnie dzisiaj zobaczyłam je na stronie) i...
Przeczytaj całość

Grzegorz: Weronika ze snu

Witam. wahałem się nad odmawianiem nowenny za poczęte dziecko teraz już wiem że córkę. Odmawiać czy nie odmawiać ? Mój starszy syn (7lat) modlił się o siostrzyczkę od mniej więcej roku, więc c pomyślałem ze to wystarczy ze on się modli, skoro już poczęła wiec jego modlitwa mam moc.
Przeczytaj całość

Alicja: cudowne łaski Królowej z Pompejów

O Nowennie Pompejanskiej dowiedzialam sie w maju 2014 r. od swojej mamy. Od razu postanowilam sie dowiedziec wszystkiego o nowennie by zaczac ja odmawiac…i tak zaczela sie moja przygoda. Mialam wiele ciezkich problemow i zmartwien zwiazanych z najblizsza rodzina i nie tylko..Ciesze sie, ze nadszedl czas i dla mnie na swiadectwo wielkich lask wyproszonych przez Krolowa z Pompeji.

Musze zaznaczyc,ze wiekszosc moich intencji nie dotyczyla mojej osoby..jakos tak sie zlozylo ,ze zawsze ktos inny potrzebowal bardziej modlitwy i ,ze ,,jego,, lub ,,jej ,,sprawa okazywala sie pilniejsza. Otoz musze nadmienic ,ze w mojej rodzinie dzialo sie bardzo zle. Wszystko jakos tak sie sypalo…Jestesmy duza rodzina.Najpierw rozchorowala sie moja siostra..Rozstala sie z chlopakiem,potem stracila prace.Zamknela sie w sobie, przerwala studia,przestala calkowicie wychodzic z domu. Zyla w zamknietym pokoju ,z zaslonietymi zaslonami przez …(i tu uwaga) 7lat!.

Dzialo sie zle w domu. Awantury codziennie,klotnie z rodzicami i rodzenstwem(bila rodzicow i znecala sie tez nad nami fizycznie i psychicznie). To byl bardzo trudny i smutny okres.Codziennie byla policja u nas w domu. Rodzicom bylo wstyd..Jednym slowem , uwierzcie mi na slowo to BYL HORROR. Doszlo do tego ,ze wszyscy sie jej bali, nikt nie chcial z nia rozmawiac, bo zawsze konczylo sie to jakas awantura lub nawet tragedia. Lekarz stwierdzil schizofremie. Po ktorejs awanturze – policjanci bedacy akurat u nas – wezwali karetke pogotowia a ci zabrali ja do szpitala psychiatrycznego. Po ok 2 tyg siostra wyszla na wlasne zadanie ze szpitala, bo uwazala ze ona nie potrzebuje ich pomocy i ze jest zdrowa.

Nastepnie stracilismy mieszkanie…tragedia..Wszyscy musieli zapewnic sobie jakies lokum. I wlasnie dlatego postanowilam zaczac NP.Bylo mi ciezko..Przychodzily tez chwile zwatpienia..ale wytrwalam. Modlilam sie o powroc zdrowia dla siostry aby ten koszmar sie skonczyl. Trwalam na modlitwie i sie nie poddalam.. W drugiej czesci NP  doszly mnie sluchy,ze moja siostra znalazla sobie prace i pokoj…CUD…Po 7 latach zycia z dala od ludzi i w zamknietym pokoju, nie wychodzac nigdy z domu na zewnatrz – moja siostra znalazla prace i pokoj. Pomyslalam od razu ze to KROLOWA ROZANCA – TAK JAK JA PROSILAM ZAJELA SIE MOJA SIOSTRA. Minelo juz jakies 7 mcy a siostra sobie radzi sama i pracuje …

Nastepna tragedia dotyczyla moje cioci.Zachorowala na raka…Mysle sobie ,no coz teraz to ja trzeba otoczyc opieka i modlitwa. I co ? i rozpoczelam nastepna modlitwe…wysylalam co miesiac razem z NP intencje o jej uzdrowienie na Msze Swieta w Pompejach. Miesiac w miesiac tak wlasnie robilam,zawsze! Ciocia rozpoczela chemie..ale lekarz juz na samym poczatku nie dal jej szans. Rodzina zalamana ,wszyscy plakali a ja nie ustawalam na modlitwach…dzisiaj minal 3 miesiac jak diagnoza nie wykazala przerzutow i zmian w jej organizmie, a zaznaczyc pragne w tym miejscu, ze chemia nie jest skonczona….

Dziekuje Maryji i Bogu za wszystkie otrzymane laski..Nadmienie ,ze w tym przypadku zwiazanym z moja ciocia staly sie dwa cudy..Uzdrowienie jej ale tez i jej rodziny, a konkretnie jej meza…otoz przez ponad 40 lat pil,byl alkoholikiem,znikal z domu,zostawial ja sama …dopoki nie przyszla choroba jej…i nagle przestal pic…do dzis dzien trzyma sie , nie pije, pomaga cioci i nawet jej gotuje…..dba o nia i codziennie jest przy niej…Piekne..Wiem, ze to dzieki Krolowej Rozanca Swietego. Widziala,ze zle jest z moja siostra,ciocia i wujkiem i nie zostawila mojej modlitwy bez odzewu..

Teraz spokojnie i z cierpliwoscia czekam na spelnienie moich innych intencji( w tym sprawy mieszkania wlasnego dla moich kochanych rodzicow,bo pragne z calego serca ,aby nie musieli wynajmowac mieszkania , tylko mieli swoje wlasne – tak jak wczesniej..). Bylo mi trudno zebrac sie i napisac te swiadectwa…dlugo zwlekalam i odkladalam z dnia na dzien..Ale powiem Wam jedno..WARTO BYLO.

Obiecalam dac swiadectwa po otrzymaniu lask, tak jak Krolowa daje nam obietnice otrzymania lask o , ktore prosimy, tak i my musimy sie wywiazac…Pamietajcie jedno..ZAWSZE WAS WYSLUCHA I WAM POMOZE! TAK JAK I MI POMOGLA I NIE ZOSTAWILA MOJEJ RODZINY BEZ OPIEKI. I mam ogromna wiare i nadzieje w to , ze  niedlugo przyjdzie czas na wysluchanie moich innych skonczonych nowenn pompejanskich. Dziekuje Wam wszystkim za swiadectwa..Sa one wszystkie bardzo potrzebne i sa bezcenne! Trwajcie na modlitwie a reszte zostawcie Maryji, Ona sie wszystkim zajmie bo WAS BARDZO WSZYSTKICH KOCHA!!ZYCZE WAM WYTRWALOSCI I WSZELKICH LASK BOZYCH.Niech dobry Bog Wam wszystkim blogoslawi i otoczy ojcowska opieka na zawsze…..

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Alicja: cudowne łaski Królowej z Pompejów"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
A J
Gość

Alu prawdziwie piekne swiadectwo. Pozdrawiam

Dorota
Gość
Dorota

Piekne swiadectwo. Dziekuje.

Bożena
Gość
Bożena

To cały zbiór świadectw, pięknych motywujących mnie jeszcze bardziej. Właśnie odmawiam drugą. Pozdrawiam.

Kamila
Gość
Kamila

Droga Alicjo pragnę Ci podziękować za Twoje świadectwo i za dobroć, która płynie z Twojego serca. Niech Ci Bóg Błogosławi.

URSZULA
Gość
URSZULA

dziękuje za to świadectwo.PIĘKNE,PIĘKNE

CHWAŁA PANU

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!