Maria: Znalezienie drugiej osoby

Nowennę pompejańską odmówiłam dwa razy. Za pierwszym razem nie została wysłuchana. Źle określiłam swoją intencje, ponieważ modliłam sie o miłość pewnego chłopaka. Za wszelką cenę chciałam, żeby zauważył we mnie coś czego sama nie potrafiłam określić. Chciałam, żebyśmy sie do siebie zbliżyli. Tak sie nie stało.
Read More

Marzena: Dziękuję Ci Matko Boska-moje świadectwo

Chciałabym dopełnić obietnic danych Matce Boskiej zapoczątkowanych poprzez odmówienie Nowenny Pompejańskiej i złożyć świadectwo o otrzymanej łasce. Nowennę odmawiałam w intencji całkowitego uzdrowienia mojego brata, który zachorował na bardzo złośliwy i niezwykle agresywny nowotwór. Razem ze mną, tego samego dnia i w tej samej intencji zaczęła odmawiać nowennę narzeczona mojego...
Read More

Kamila: otrzymałam pracę dzięki Nowennie Pompejańskiej

Witam serdecznie, chciałabym serdecznie podziękować Matce Bożej Pompejskiej za znalezienie pracy,którą otrzymałam dzięki Nowennie Pompejańskiej. Mimo,iż na początku były problemy Mateńka dopomogła mi. Dziękuję serdecznie Matko za Twoją troskę o mnie i o moją rodzinę, oraz za nieustanną miłość, którą nas obdarzasz.
Read More

Wdzięczny: stan zdrowia mamy się poprawił

Do odmawiania nowenny zachęciła mnie Żona. Moja Mama od długich lat cierpi na depresję. Brała bardzo dużo lekarstw, których efekt zdawałoby się był nawet odwrotny. Chwyciłem za różaniec, chociaż nie sądziłem że uda mi się wytrwać. Ale Matka Boża dodała sił. W ostatnich dniach nowenny Mama zaczęła się czuć jakby...
Read More

Emilka: cudowne przyjęcie do szkoły

Szczęść Boże. Mój syn w tym roku zdawał egzaminy gimnazjalne i stał przed wyborem liceum. Niestety wyniki miał marne, wiec i szanse na przyjęcie do wybranego liceum niewielkie :/ parę miesięcy przed tymi egzaminami odmowilam nowenne pompejanska. Przeczytaj Emilka: cudowne przyjęcie do szkoły
Read More

Agnieszka: „Nie martw się, jam przy boku jest twym”

Rodzice wychowali mnie w wierze chrześcijańskiej, uczyli modlitw od małego dziecka i tego że ważna jest niedzielna msza święta. I tak było do momentu skończenia szkoły średniej. Potem przyszły studia, nowe znajomości, chłopak, praca, wyjazdy za granicę do pracy. To jakby sprawiło ze zaczęłam oddalać się od Boga. Tzn do kościoła chodziłam ale z modlitwą było już gorzej. Od momentu skończenia szkoły średniej do teraz minęło 10 lat. Teraz wiem że te 10 lat mojego życia są puste, stracone i nic nie warte. I coś mi zaczęło przeszkadzać, czegoś zaczęło mi brakować. Będąc raz w kościele na mszy usłyszałam pieśń: Pewnej nocy łzy z oczu mych otarł dłonią swą Jezus
I powiedział mi:,, Nie martw się, jam przy boku jest twym”.
Potem spojrzał na grzeszny świat pogrążony w ciemności
I zwracając się do mnie pełen smutku tak rzekł.: Powiedz ludziom, że kocham ich,
że się o nich wciąż troszczę.
jeśli zeszli już z moich dróg,
powiedz, że szukam ich.
I coś się zaczęło dziać, nie potrafię tego wytłumaczyć, te słowa mnie wzruszyły i zostały w mej pamięci. Zaczęłam na internecie szukać różnych katolickich stron, czytać różne świadectwa. I przyszła wtedy do mnie taka myśl że kiedyś to moje życie było inne, lepsze, łatwiejsze jak się modliłam. Postanowiłam że spróbuję powoli powoli zacząć się znowu modlić. Różnie mi wychodziła ta modlitwa. Właśnie przeglądając tak internet natrafiłam na Nowennę Pompejańską. Postanowiłam spróbować choć wiedziałam że będzie to trudne. I tak się zaczęła moją przygoda mogę tak powiedzieć z Nowenną Pompejańską. Różnie idzie mi odmawianie jej, czasami z wielką wiarą klęcząc na kolanach odmówię całą od razu, a czasami z wielkim trudem odmawiam byle tylko odmówić. Teraz odmawiam już 5 nowennę. Co mogę powiedzieć na temat nowenny? Moje intencje modlitewne były bardzo różne i ciężko jest tak powiedzieć czy Matka Boża wysłuchała ich czy nie. Ale jedno mogę powiedzieć na pewno i wiem że to zasługa tej nowenny i Matki Najświętszej – można powiedzieć że byłam uzależniona od pornografii i od samozaspokajania się, nie prosiłam w żadnej z intencji o uwolnienie od tego grzechu, ale Matka Najświętsza sama uwolniła mnie od tego grzechu. Odkąd się modlę nie popełniam tego grzechu nie ciągnie mnie wogóle do tego. Być może Matka Boża obdarzyła mnie innymi łaskami których na razie nie dostrzegam ale wiem że takie są. Szczerze mogę powiedzieć że ta modlitwa mnie zmieniła, teraz dzień zaczynam i kończę od modlitwy,od czytania Pisma Świętego i jest mi z tym dobrze. Pozdrawiam

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Agnieszka: „Nie martw się, jam przy boku jest twym”"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
pati
Gość

piękne świadectwo;-)

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!