Agnieszka: Dziękuję za wszystko

Witam wszystkich serdecznie 🙂
Dziś skończyłam moją drugą Nowennę Pompejańską. Modlitwa trafiła do mnie przez przypadek. Przeglądałam Internet i tak jakoś trafiłam na stronę Nowenny Pompejańskiej. Jestem ogromnie wdzięczna Matce Najświętszej za ten „Przypadek” 🙂
Za pierwszym razem modliłam się o poprawę naszej sytuacji materialnej i w pewnym stopniu zostałam wysłuchana. Nasza sytuacja nie jest jeszcze idealna, ale na chleb nam nie brakuje i nie mogę narzekać. Druga intencja nie została jeszcze wysłuchana, ale nie tracę nadziei i wierzę, że Mateczka Najświętsza i tym razem pomoże.
W trakcie odmawiania Nowenny miałam ogromne trudności z odmawianiem różańca. Nie mogłam się skupić, robiłam się okropnie senna i momentami czułam po prostu niechęć do modlitwy. Zdarzały się chwile zwątpienia, ale nie poddawałam się i dalej się modliłam. Zły jednak nie ustępował. Pod koniec odmawiania nowenny dopadł mnie kryzys. Zaczęłam wątpić w sens modlitwy. Miałam wrażenie, że walę głową w mur. Dopadały mnie straszne myśli. Dziś wiem, że to było działanie Złego.
Dzięki tej modlitwie naprawdę zbliżyłam się do Boga, nauczyłam się słuchać Matki Najświętszej, wyciszyłam się i nie jestem już taka nerwowa, jak kiedyś. Również w moim małżeństwie zaczęło się lepiej układać.
Bardzo gorąco wszystkich zachęcam do odmawiania Nowenny. Wierzcie mi, że różaniec w naszych rękach, to najwłaściwsza droga do spotkania się z Bogiem w Niebie i najskuteczniejsza broń ze Złem. Chwała Panu.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

1 myśl na temat “Agnieszka: Dziękuję za wszystko

  1. Jeden raz zmówiłam. Kryzys małżeński.wszystko jest dobrze uratowane.Kocham Ciebie Matko Boża!Teraz są trudności finansach spłaty długów ,zabieram sie z dnia na dzień,na razie odmawiam różaniec pojedynczy.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!