Nieznajoma: Moje świadectwo

Chcę podzielić się moją radością. Już po raz ósmy odmawiałam nowennę Pompejańską. Tym razem modliłam się o dobrego męża dla mojej córki. Jestem wdzięczna Matce Boskiej Pompejańskiej za wstawiennictwo u Boga – otrzymałam od Niego radość w sercu, że w moja prośba zostanie wysłuchana!

Modlę się w różnych intencjach już od paru lat, w danej intencji modlę się tylko raz, a później czekam, kiedy spłynie łaska Boża. Dla mnie najważniejsze jest to, że otrzymuję od Boga radość w sercu, i nadzieję, że Bóg mnie wysłuchał i że zbliżyłam się do Niego. Nie modlę się, że muszę otrzymać konkretnie tak, jak ja chcę, ale powierzam daną sprawę Bogu i czekam, jak Dobry Bóg pokieruje losem moim czy moich bliskich.

Dziękuję Bogu i Matce Bożej Pompejańskiej za otrzymane łaski!

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
2 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
5 Autorzy
MariaGabriela (GJ)Danuta Wojcickabibixyz Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
xyz
Gość
xyz

Trochę dołują mnie te świadectwa. Dla mnie są za mało konkretne. Dla mnie cud polega na uproszeniu łaski. A nadzieja i radość związana z samym odmawianiem? To ważne, ale wiadomo, że jak się mocno w coś angażujemy i podejmujemy wyzwanie- w tym wypadku Nowenna Pompejańska- to nadzieja też się pojawia. Ale jak nie pojawia się cud, to i nadzieja z czasem gaśnie. Ja już odmawiam 3 Nowennę i cudu nie widać….. Staram się wierzyć, że jeszcze się stanie i że napiszę tutaj o tym….

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

DO WĄTPIĄCYCH W SKUTECZNOŚĆ NOWENNY. Znalazłam przypadkiem, ale piszę o tym, bo słowa niezwykle reprezentatywne: ten temat wciąż wraca, ogromna rzesza ludzi tak myśli. W Ewangelii Jezus mnoży chleb, ale potem ucieka przed tymi (konkretnie: odpływa), którzy idą za nim jako cudotwórcą i wyzwolicielem od ciężkiej roboty. Tak czy inaczej, żeby ten chleb został rozmnożony, lud trzy dni słuchał Słowa, nie mając nic do jedzenia. Takie cuda, o jakich mowa w tym starym komentarzu Nieprzyjaciel daje od ręki, nawet cyrografu nie trzeba podpisywać, to dlatego sataniści przyciągają młodych, a nie z powodu krwawego folkloru i fikuśnych ubranek. . Wystarczy miejsce… Czytaj więcej »

bibi
Gość
bibi

Zgadzam sie. Gdy nie dostaje oznak ze następuje progres to ide w kierunku regresu pomimo tego ze serce chce trwać w starym modelu. Nauczyłam sie jednak ze potrzebuje odmawiać nowenne by moje serce miało pokój w działaniu. Smutno mi ze moje nadzieje okazaly sie naiwnością ale lepiej otrząść sie z tego później niż nigdy. Niestety nowenna nie jest sila ktora opeta drugiego człowieka, moze jednak dać mu wolność od udręk duchowych. Przynajmniej tak to widzę.

Danuta Wojcicka
Gość
Danuta Wojcicka

Modlac sie, proszac o laske pomocy a jednoczesnie wymagac?
Nie tedy droga kochani.
Zaufac I oddac siebie I swoje sprawy w rece Boze poprzez Matke Boza jest naszym zawierzeniem , nasza ufnoscia w Milosierdzie Boze.
To nie jest handelek modlitwami, ja Tobie tych dlugich tyle paciorkow, a co TY dla mnie za to ?
Szanujmy Boza milosc dla Ludzkosci I szanujmy samych siebie jako Boze podobienstwo.
Oddac siebie do Bozej dyspozycji, tak widze moja modlitwe.
Jestem jedna z Was, z milionow dla ktorej WIARA NADZIEJA I MILOSC to nie sa paste slowa.
Modlmy sie z gleboka WIARA.
BABUNIA

Maria
Gość
Maria

Gabrielu bardzo lubie Pani komentarze I Klemensa zycze Wam I wszystkim na tym forum wiele lask od Krolowej Rozanca Swietego I Dzieciatka Jezus I wytrwalosci w modlitwie

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Dziękuję:-). To też i zasługa tego konkretnego forum. Tu jest żywy dialog. I nie ma wpisów o polskich partiach i ich liderach:-).