Wiktoria: modlitwa o rzeczy ważne

Różaniec

Matka Boża dziękuję Ci za otrzymane łaski. Modlitwę Pompejańską odmawiam już po raz siódmy. Moje intencje zostały wysłuchane częściowo. Na spełnienie części z nich wciąż czekam, al wiem że jedną z przyczyn dlaczego ich nie otrzymuje jest brak gotowości na to. Widzę ze strony Mateńki jak stara się mnie na ich otrzymanie przygotować, dokonując zmian ale we mnie. Pokazuje mi nowe rozwiązania, co jest dla mnie istotne. Muszę szczerze przyznać, że do tej pory to ja się bawiłam we „własnego Pana Boga” niby się modliłam, ale narzucałam Bogu niech będzie tak i tak. Nie mogłam zrozumieć dlaczego mnie nie wysłuchuje. Najprostsza myśl nie zasłużyłam na łaskę. Jestem złym człowiekiem, tak to sobie tłumaczyłam. A ja nie nie jestem przecież złym człowiekiem tylko mocno zagubionym. Błądzę i grzeszę jak każdy. Ale ta modlitwa nauczyła mnie wielu rzeczy. Tak grzeszysz ale pracuj nad tym! Kochani Matka Boża mówiła do przez róznych ludzi i tych dobrych i złych. Pokazała kto zawsze jest przy mnie w trudnych chwilach a kto gdy tylko mnie potrzebuje. Nauczyła, że ludzie będzie bardziej mnie szanować gdy ja nauczę szanować siebie. Wzmacnia moje poczucie własnej wartości. Swojej wartości dopatruje w oczach Boga a nie innych ludzi jak robiłam to do tej pory. Uzależniając swoją wartość od ich humorów. Dziękuję Ci Matko Boża ż pozwoliłaś mi podjąć decyzję o podjęciu mojej dalszej drogi życiowej.Dziękuję Ci za wszelkie doświadczenia doznane podczas odmawiania Nowenny i dobre i te złe. Każde doświadczenie mnie czegoś nauczyło. Mimo że przez niektóre wiele łez musiałam wylać. Teraz będę modlić się abyś dała mi spotkać dobrych i życzliwych ludzi na mej drodze, a także mojego przyszłego męża:)

1 myśl na temat “Wiktoria: modlitwa o rzeczy ważne

  1. Dziękuję Ci Wiktorio za to świadectwo.Dla mnie jest ono oznaką Twojej dojrzałości i uczciwosci.Tylko taka postawa sprawia, że uświadamiamy sobie wartość wszelkich przeciwności i cierpienia i wychodzimy z nich silniejsi.Zyczę Ci,żebyś znalazła męza, dla którego, tak jak dla Ciebie, tylko Bóg będzie fundamentem zycia. Szczęść Boże.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!