Agata: chcę złożyć świadectwo

Osiem miesięcy temu zostałam boleśnie zraniona przez osobę, którą uważałam prawie za siostrę. Można powiedzieć, że moje życie otoczył mrok nie do pokonania. W kwietniu wewnętrzny głos podpowiedział mi, abym zaczęła odmawiać Nowennę Pompejańską. Po dłuższym zastanowieniu, ale i pełna obaw o to, czy wytrwam- podjęłam decyzję-dzisiaj wiem, że słuszną....
Przeczytaj całość

Albert: Uzależnienie od dziewczyny

Dopiero po paru latach zdałem sobie sprawę że to było zniewolenie, szatan podszywał się nawet pod miłość, żeby mnie zwieść
Przeczytaj całość

Kasia: Łaska poznania woli Bożej

Dziękuję Ci Maryjo za to, że na własne oczy zobaczyłam,że to o co się modlę nie jest dla mnie.
Przeczytaj całość

Anna: Maryja tak nam błogosławi!

Nowennę pompejańską rozpoczęłam w 2012 r. i dalej tę modlitwę odmawiam. Otrzymałam wiele łask i dużo moich próśb zostało wysłuchanych. Chciałam napisać o tych, które są namacalnym dowodem na to, że Maryja wysłuchuje naszych modlitw.Przeczytaj Anna: Maryja tak nam błogosławi!
Przeczytaj całość

Bożena: Leczenie mamy

W kwietniu mama dowiedziała się o raku jelita, pierwsza operacja w maju nie udała się i mama otrzymała jakby wyrok na siebie, nowotwór nieoperacyjny i w perspektywie tylko chemioterapia, która jak mówił lekarz i tak na ten rodzaj nie zadziała.
Przeczytaj całość

Sylwia: Długo wyczekiwana ciąża

Chcę złożyć swoje świadectwo. W pierwszą ciąże zaszłam dość szybko, okazało się, że zarodek się nie wykształcił-przeszłam zabieg łyżeczkowania w 10 tygodniu ciąży. W kolejną ciążę zaszłam po 3 miesiącach. tym razem zarodek się pojawił, ale jego serduszko przestało bić w 9-10 tyg. Ogromny ból, rozpacz, żal do całego świata. kolejne próby zajścia w ciąże bezskuteczne (trwało to ok roku). Zaczęły się wizyty u specjalistów, badania, wszystko na pierwszy rzut oka w porządku. W końcu w styczniu 2015 zabieg laparoskopii, w którym stwierdzono mi niedrożność jajowodów!!!Pytałam jak to możliwe, przecież zachodziłam w ciąże!?? Lekarz zapewniał, że wiele kobiet po zabiegu laparoskopii zachodzi w ciążę, dał mi nadzieję. W końcu 8 lutego zaczęłam odmawiać nowennę z prośbą o naturalne poczęcie bo lekarze dawali tylko szansę na in-vitro:( W dniu 6 marca kiedy powinnam dostać miesiączkę zrobiłam test ciążowy (był to ostatni dzień odmawiania części błagalnej) wynik pozytywny!!!!!!Nie mogłam w to uwierzyć, powtórzyłam test wynik był tożsamy. Od następnego dnia zaczęłam część dziękczynną. To jest cud! W momencie końca części błagalnej dowiedziałam się o ciąży, a już od następnego dnia dziękowałam za to Matce Bożej! Teraz jestem w 10 tygodniu, ale wierzę, ze wszystko będzie dobrze, bo ciąża ta jest cudem i darem samego Boga. Obecnie odmawiam kolejną nowennę w intencji prawidłowego rozwoju dziecka. Chwała Bogu i Maryi!!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Sylwia: Długo wyczekiwana ciąża"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Matka jest bardzo miłosierna.Ja też bardzo marzę o dzieciątku i rodzinie.Niestety nie jest mi dane mieć nawet chłopaka.Mam już 32 lata i chciałabym założyć już rodzinę.To tak bardzo boli

Monika Makowska
Gość

Agnieszko nie martw się – może spróbuj NP w tej intencji, a i ja pomyślę o Tobie w moich modlitwach… Mam 35 lat i też jestem singielką…

Martyna
Gość
Martyna

Brawo! Gratulacje! Życzę zdrowia i szczęścia. Pozdrawiam. 🙂

Karina
Gość
Karina

Droga Agnieszko, modl sie, ufaj i wierz dla Boga niema nic niemozliwego.
Ja prosze o dar macierzynstwa od wielu juz lat, jestem o wiele starsza od Ciebie
i mam nadzieje, ze i ja bede mama…..
nie poddawaj sie Maryja napewno Ci pomoze

Laurencja
Gość
Laurencja

Witajcie, dziewczyny a ja swojego meza poznalam Dzieki katolickiej stronie internetowej- po Ludzku robilam wszystko I nie ppddawalam sie, a dzis Jestem szczesliwa mezatka. Nie traccie wiary!

Laurencja
Gość
Laurencja

Do Sylwii – wierze ze matka Boza Cie prowadzi!

Marysia
Gość
Marysia

Ufaj Maryi. Ja wiele lat modliłam się o szczęśliwe małżeństwo. W wieku 36 lat wyszłam za mąż, a wieku 38 lat urodziłam pierwsze dziecko. Teraz mam 42 lata mam nadzieję, ze drugi raz zostanę mamą. W zeszłym roku straciłam dziecko w 8 tygodniu ciąży.
Męża poznałam przez katolicki portal.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!