Magdalena: Praca dla mamy

Gdy mojej mamie skończyła się umowa o pracę troche się martwiłam że trudno bedzie teraz coś znaleźć a siostra poszła na studia więc potrzebowała pieniędzy na naukę. Chciałam odmawiać tę nowennę ale na początku myslałam sobie ze 3 rożance to za dużo, że nie dam sobie rady. Ale pewnego dnia...
Read More

A: Jeszcze przed końcem odmawiania modlitwy dostałam pracę

lutym 2016 zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską w intencji o odzyskanie zdrowia. Jeszcze przed końcem odmawiania modlitwy dostałam prace
Read More

Ewa: Dziękuję, że czuwasz nade mną

Chciałam zaświadczyc o opiece Matki Najświętszej. Jestem w trakcie odmawiania Nowenny, dziś jadąc samochodem omal nie doszło do stłuczki. Wychodząc z auta myślałam, że mam cały bok pokiereszowany. Okazało się, że mam jedynie delikatny ślad na obudowie lusterka.
Read More

ks. Janusz: Maryja odmieniła moje życie

Jestem księdzem zakonnym. Przez prawie 17 lat zmagałem się z chorobą alkoholową. W 2010 roku popadłem w depresję po śmierci rodziców. Nie umiałem poradzić sobie w życiu. Myślałem o samobójstwie. Przeczytaj ks. Janusz: Maryja odmieniła moje życie
Read More

Marzena: Pomoc w smutku i bezsilności

Odmawiam Nowennę Pompejańską po raz pierwszy raz w życiu, sięgnęłam po nią gdy popadłam w totalną rozpacz i niemoc. W kwietniu okazało się, że moja sympatia spotyka się z inną dziewczyną. Nie byliśmy parą, ale wybudowaliśmy wieź. Ja potrzebuje więcej czasu aby się zaangażować, widocznie on nie mógł już dłużnej czekać albo nie widział, że też mi się podoba.
Read More

Ola: Maryja zawsze wysłuchuje

Witam wszystkich! Na nowennę natrafiłam „przypadkiem” szukając informacji potrzebnych mi na zajęcia. Od razu się nią zainteresowałam i jeszcze tego samego wieczoru zaczęłam odmawiać. Ale może od początku. Jestem młodą dziewczyną i jesienią zeszłego roku poznałam chłopaka, z którym świetnie się dogadywałam, ale po jakimś czasie wszystko zaczęło się psuć. Nie ukrywam że także z mojej winy. Po pewnym czasie kontakt zupełnie nam się urwał, a on zaczął mnie unikać. Męczyła mnie ta sytuacja bo naprawdę bardzo mi na nim zależało, a to u mnie szczerze mówiąc nie często się zdarza. I gdy pewnego razu wróciłam do domu to tak „z biegu” poprosiłam Pana Boga, aby dał mi jeszcze jedną szansę i właśnie wtedy natrafiłam na nowennę, pomyślałam sobie że to być może jakiś znak. Podeszłam do tego z wielkim zapałem, ale im dalej tym było trudniej. Podczas modlitwy myśli uciekały do codziennych problemów, nie mogłam się skupić i odmawiałam z przymusu, byle szybciej. Kłóciłam się z rodzicami, czułam się nierozumiana przez otoczenie – jednym słowem problemy się mnożyły zamiast rozwiązywać i znikać. Ale byłam twarda i nie ugięłam się. Jakoś w połowie nowenny wszystko co złe zaczęło ustawać, a ja odzyskałam spokój ducha 🙂 I w pewnym momencie przestało mi zależeć na tym, a raczej na tym kimś o kogo się modliłam. Zaczęły mi przychodzić do głowy myśli, że to nie ma sensu, że on nie jest tego wart, że i tak nie zostane wysłuchana. I w ostatnim tygodniu nowenny zmieniłam intencję, wiem że tak sie nie robi. Praktycznie tylko jednego dnia odmówiłam w tej innej, potem powróciłam do starej. Miałam mętlik w głowie, nie wiedziałam co mam robić, co się ze mną dzieje. Dotrwałam do końca, nowennę ukończyłam w Wielki Czwartek i nic się nie wydarzyło, ja straciłam nadzieję, chłopak jak milczał tak milczał. Uspokoiłam w pewnym sensie swoje emocje i nie miałam żadnych roszczeń do Pana Boga ani Matki Bożej. Nie sprawdzałam co 5 minut telefonu, nie myślałam o chłopaku, zajęłam się szkołą i nauką. I po tygodniu dostałam to o co tak długo się modliłam i czego tak bardzo pragnęłam. Może w innej formie niż się spodziewałam ale i tak bardzo mnie to ucieszyło, ale też i zaskoczyło. Dostałam „drugą szansę” i teraz chyba tylko ode mnie zależy czy ją wykorzystam jak należy. Oprócz tego dostałam także wiele innych łask, nauczyłam się poprawnie odmawiać różaniec, znajduje czas na modlitwę i pogłębiła się moja więź z Panem Bogiem i Maryją, a także poprawiły się te „przyziemne” sprawy. Chciałam z całego serca podziękować za wszystkie łaski i zachęcić wszystkich którzy się wahają: Zaufajcie Matce Bożej, zaufajcie Panu Bogu, zaufajcie nowennie. Zawsze zostaniecie wysłuchani i otrzymacie to co Pan Bóg uważa za słuszne. Ja od siebie mogę powiedzieć że nowenna działa cuda i na pewno odmówię ją jeszcze nie raz. Pozdrawiam bardzo gorąco 🙂

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
MagdalenaM. Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
M.
Gość
M.

Piękne świadectwo 😉 Też bym tak chciała 🙂 Dzisiaj otrzymałam wielką łaskę dzięki wstawiennictwu św. Jana Pawła II i św. Rity i mam nadzieję, że w sprawie miłości też odniosę sukces 🙂 CHWAŁA PANU!!!

Magdalena
Gość
Magdalena

Modlę się w podobnej intencji…. Dzisiaj kończę część błagalną. Wiele zawiniłam, ta druga osoba również. Z ludzkiego punktu widzenia sprawa jest beznadziejna i nie do rozwiązania. Ufam w pomoc Tego, „dla którego jedno jest tylko niemożliwe, a mianowicie nie mieć litości dla strapionych”. Dziękuję za to świadectwo. W połowie mojego pompejańskiego spotkania z Maryją jest to piękny znak i zachęta, aby się nie poddawać 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!