Monika: Cud poczęcia i zdrowego dziecka

Jestem w 11 tygodniu ciąży. Pierwsza córka urodziła się niepełnosprawna z wada genetyczną. Ja sama jestem nosicielką translokacji zrównoważonej (wada genetyczna, ale bez wpływu na moje zdrowie). Lekarze Genetycy określili moje szanse na urodzenie zdrowego dziecka na kilka procent. Kiedy teraz niespodziewanie zaszłam w ciąże, to ogarnął mnie strach i niepokój. Czy moje dziecko będzie zdrowe, czy w ogóle uda mi się donosić tą ciąże. Wcześniej dwa razy poroniłam. Prawie od początku (jak już szok minął) zaczęłam odmawiać nowenne z intencją o urodzenie zdrowego dziecka. W między czasie pojawiły się komplikacje. Dostałam kilkakrotnie krwotoki. O dziwo! Wiedziałam wówczas, że to nie poronienie i że Matka Boża jest ze mną cały czas. Miałam w sobie dużo siły, spokój i ogromną wiarę w to, że ONA mnie wysłucha. Dzisiaj byłam na usg prenatalnym i okazało się, że maleństwo w moim brzuchu wygląda na zupełnie zdrowe. Moja niepełnosprawna córka już w czasie tego badania wyglądała na chorą. To dzięki Tobie Matko Boża ten CUD, w który nie dowierza nawet mój lekarz. To Twój dar, za to że urodziłam chorą córkę i nigdy jej nie odrzuciłam, że poświęciłam jej całą siebie i nigdy nie zwątpiłam. Wiem że to początek mojej ciąży, ale teraz też mam pewność, że mnie zostawisz. Już to, że dzisiejsze USG pokazało zdrowe dziecko jest dla mnie największym prezentem i cudem w życiu. Dziękuję Ci Matko!

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
7 Autorzy
bliźniM.Rozalia MBeaElżbieta Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Karina
Gość
Karina

jestes cudowna matka, Maryja cie nie opusci, urodzisz zdrowe dziecko.
pomodle sie za Ciebie, Jezu ufam Tobie

Kasia
Gość
Kasia

Moniko dziękuję Ci za to świadectwo.
Ja straciłam moja córeczkę Marysię w 5 miesiącu ciąży, miała duży obrzęk i stwierdzoną chorobę genetyczną.Bardzo modliłam się o jej uzdrowienie Nowenną Pompejańską, ale Pan zdecydował inaczej.Pogodziłam się z tym co się stało i oddałam ją Panu Jezusowi, wiem że jest w Niebie i ma najlepszą opiekę na świecie(ja nie mogłabym dać jej więcej).
Bałam się,że to moja wina, udało nam się z mężem zrobić badanie naszych kariotypów i są poprawne:)Teraz modlimy się o poczęcie i urodzenie zdrowego dziecka, ufam Matce Bożej bezgranicznie, ale Twoje świadectwo dodało mi skrzydeł:)
Pomodlę się za Was 🙂

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Miejcie ufność w Panu! Te słowa mi przychodzą na myśl, gdy czytam Twoje swiadectwo. Niech Bóg będzie z Tobą i Twoją rodziną! Amen. 🙂

Bea
Gość
Bea

Z taką pomocą musi być dobrze. Dużo zdrowia dla Was.

Rozalia M
Gość
Rozalia M

Piekne swiadectwo

M.
Gość
M.

Dziękuję, za to świadectwo, dodało mi wiary, że i ja też kiedyś urodzę drugie, zdrowe dziecko. Też mam niepełnosprawną córeczkę, która urodziła się z wadą genetyczną. Mam nadzieję, że kiedyś też napiszę podobne świadectwo. Dużo zdrowia dla Was!!!

bliźni
Gość
bliźni

Piękne 🙂

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące