Iwona: pomoc w małżeństwie

To niesamowite jaką moc ma ta nowenna! Moje małżeństwo zmieniło się tak jak prosiłam,jesteśmy szczęśliwi,dobrze się dogadujemy,mąż stał się innym człowiekiem,dobrym,uczciwym i kochającym i ja również stałam się spokojniejsza zaczęłam ufać mojemu mężowi i nareszcie cieszę się z męża i życia.
Przeczytaj całość

DOROTA: Dziękuje Ci Kochana Matko Boża Pompejska

Módlcie się na Nowennie i wierzcie w Nią Ona naprawdę pomaga
Przeczytaj całość

Katarzyna: Modlitwa o miłość

Witam. Chciałabym się podzielić swoim własnym świadectwem. Na nowennę wpadłam zupełnie przypadkiem, bo akurat przemknęła mi kiedy siedziałam na internecie. Wiedziałam o niej już wcześniej, ale nie do końca pamiętałam o co w niej chodzi, a poza tym stwierdziłam od razu, że nie mam na to czasu i zresztą po...
Przeczytaj całość

S.: Z głębokości wołałam..

Niech będzie uwielbiony Bóg w Trójcy Świętej Jedyny i Bogurodzica Maryja!
Przeczytaj całość

Justyna: uzdrowienie duchowe ojca

Bez wątpienia ogromną moc ma modlitwa rodziców za dzieci, więc namówiłam babcię, by odmówiła nowennę pompejańską w intencji mojego Taty. Intencja była ogólna: "O potrzebne łaski". 7 lat temu, tragicznie zginął moj Brat, pogrzeb był dzień po jego 22 urodzinach. To wydarzenie na zawsze zmieniło nasze życie, Tata zaczął nadużywać...
Przeczytaj całość

Mateusz: Nic nie jest wiekszym darem jak bliskość samego Boga

Witam. Mam na imie Mateusz i o Nowennie Pompejańskiej trawilem nie przez przypadek, szukając modlitwy, której Bóg na pewno wyslucha, a mnie spełni się to, o co w niej proszę. Taki mialem „plan” dwie nowenny i dwie intencje, obie dla mnie ważne. Pierwsza to intencja serca, spotkana dziewczyna i prośba o nią, raczej o to byśmy byli razem. Druga intencja, to prośba o uzdrowienie z choroby, z pozoru nie uleczalnej, ale dla Boga przecież nie ma rzeczy nie możliwych.Modliłem się wytrwale do końca, ale żadna z moich intencji nie została wysłuchana. Później kolejna nowenna z prośbą o prace. I tutaj szok! Praca znalazła się szybciej niż myślałem. Lecz stało sie coś gorszego. Gdy otrzymałem to o co prosiłem zaniechalem dalszej modlitwy. Teraz tego żałuję. Pracowałem tylko trzy miesiące i nie było dalszych perspektyw. Wróciłem znów do Nowenny Pompejańskiej i jeszcze raz modlilem sie w moich dwuch pierwszych intencjach. Stało sie dokładnie tak samo jak na początku. Bóg nie wysluchał moich próśb, lecz otrzymałem to, o co nie prosiłem. Znalezlem prace z ktorej jestem zadowolony. Jako muzyk chciałem mieć swój własny zespół i w marcu moje marzenie stało się rzeczywistością. Patrząc przez pryzmat minionego czasu wiem, że wszystko ma swoje miejsce. Czasem jest tak, że to o co prosimy jest nieporównywalnie małe do tego co Bóg chce nam dać. Jest też tak, że sami nie jesteśmy gotowi do tego, by otrzymać to, o co prosimy i potrzebny jest czas by się na to przygotować. Ja wiem jedno różaniec zbliża nas do Boga, daje siłę i przynosi zwycięstwo. Bóg, On sam wie co dla nas jest najlepsze. Wystarczy tylko ufać i wierzyć. Sam Jezus mnie znalazł zagubionego od lat w otchłani grzechu, sam podał mi ręką i sam mnie oczyszcza. Nigdy ze mnie nie zrezygnował. Wiem że sensem mojej modlitwy było nawrócenie. Tak więc otrzymałem więcej, niż gdybym zyskal to o co prosiłem. Maryja zbliża do Jezusa, który kocha każdego z nas miłością prawdziwą. Tak wiec módlcie sie nawet gdyby prośby wasze nie zostały wysluchane i tak otrzymacie więcej niżeli prosicie. Nic nie jest wiekszym darem jak bliskość samego Boga, której sam doświadczam. Chwała Panu!!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Mateusz: Nic nie jest wiekszym darem jak bliskość samego Boga"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
pati
Gość

Chwala Panu;-)

ggggg
Gość

Modlę się zaledwie 15 dni, a już widzę wiele łask. o których gdzieś w głowie myślałam, ale nie były one zawarte w intencji, ba dostałam nawet więcej, żałuje za wszystkie grzechy i zdałam sobie sprawę, że grzechy trzeba bliźnim zadośćuczynić, aby nie cierpieć za swoje winy w czyśćcu. To, że trwamy w stanie łaski uświęcającej nie oznacza, że pójdziemy do Nieba, za winy trzeba zapłacić jeśli nie zostaną załatwione tu na ziemi

Irena
Gość

Cieszę się razem z Tobą, że odnalazłeś drogę do Pana Boga. Bądź wytrwały, a Pan zrobi swoje. Niech Cię Bóg błogosławi

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!