Lidia: Praca dla już nie młodego mojego męża…

Rôzañcowa modlitwe modle Sie od lat ,nawet RAZEM z mezem,,,mamy dobre zycie ,ale to nie znaczy ze jest rôzowo i wspaniale,,,mamy klopoty przerozne-nauczylam sie za nie dziekować BOGU,,nie mieszkamy w PL ,musimy sobie radzič w obcym kranu,jakoš idzie,ale za mieszkanie i inne RACHUNKI trzeba bardzo duzo ( Jak Dla nas...
Przeczytaj całość

Barbara: modlitwa za córkę

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Nowennę odmawiam pierwszy raz i tak jak wielu znalazłam ją w Internecie przypadkiem Za pięć dni powinnam ją ukończyć
Przeczytaj całość

Marzanna: Poprawa w zachowaniu mojego syna

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać od 1 stycznia 2015 r. Dowiedziałam się o niej od mojej córki. Odmawiam ją bez przerwy, w intencji mojego syna narkomana. Od początku czuję w sercu pokój, częściej się uśmiecham i czuję opiekę naszej Mateczki.
Przeczytaj całość

Małgorzata: powiedziałam wtedy Bogu, że jest mi wszystko jedno

Postanowiłam podzielić się świadectwem łaski, którą otrzymałam przez wstawiennictwo Królowej z Pompei. Moją pierwszą Nowennę odmawiałam w intencji znalezienia pracy. Szukałam pracy już rok, wiedziałam o Nowennie wcześniej ale nie zdecydowałam się na jej odmawianie bo byłam pewna, że jakoś dam sobie radę bez niej, po drugie ciężko było mi sobie...
Przeczytaj całość

Sylwester: Kochana Matko Różańca Świętego, dziękuję za łaski !

Kochana Matko Różańca Świętego, dziękuję za łaski jakie otrzymałem od Ciebie. Dziękuję za każdy dzień od trzech lat, w którym jednocze się z Tobą w radosnym odmawianiu różańca.
Przeczytaj całość

Maria: Łaska odejścia do domu Pana

Na Nowennę Pompejańską trafiłam przypadkowo, w Środę Popielcową, szukając świadectw na temat modlitwy o nazwie Tajemnica Szczęścia. Postanowiłam spróbować, Nowennę rozpoczęłam 1 marca w intencji uproszenia potrzebnych łask dla mojego dziadzia, który od długiego czasu ciężko chorował. 26 marca dziadzio odszedł do domu Pana, otoczony najbliższą rodziną. Związanych jest z tym kilka „zbiegów okoliczności”. Największe było jednak moje zaskoczenie, kiedy przypomniałam sobie, że śmierć dziadzia przypadła na wigilię Uroczystości Matki Bożej Bolesnej. Wierzę, że Najświętsza Maryja dała tym zapewnienie o opiece, którą otoczyła mojego dziadzia. Ciekawą rzeczą jest również fakt, że oprócz mnie, w podobnym czasie kilka osób z rodziny przypadkiem dowiedziało się o Nowennie Pompejańskiej. Moja mama dowiedziała się z gazety, a babcia od jednej pani czekającej w kolejce do lekarza. To wszystko sprawia, że uświadomiłam sobie, że Matka Boża nie tylko czeka aż sami zwrócimy się do Niej z modlitwą, ale też próbuje dotrzeć do nas różnymi drogami. Zachęcam wszystkich do modlitwy, ponieważ często sami nie wiemy co jest dla nas najlepsze, ale jeśli zawierzymy Matce Bożej, to możemy być pewni, że otrzymamy to, czego nam najbardziej potrzeba.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Maria: Łaska odejścia do domu Pana"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Kasia
Gość

Musiałaś bardzo kochać swojego Dziadzia. Na pewno jest teraz szczęśliwy w niebie.
Ja wczoraj skończyłam odmawiać Nowennę Pompejańską. Czy otrzymałam to o co prosiłam? Jeszcze nie wiem.
Ale wiem, że na pewno nie skończy się na jednej nowennie, będzie ich wiele…:)
Maryjko Kochana pobłogosław wszystkim ludziom na cały świcie.

Bea
Gość

To prawda trzeba zawierzyć Matce Bożej i czekać cierpliwie.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!