Barbara: Zmiany chorobowe cofnęły się całkowicie

Nowennę odmawiałam 7 miesięcy temu, ale dopiero teraz piszę świadectwo. Modliłam się o uzdrowienie mojej córki z łuszczycy. Właśnie 7 miesięcy temu pojawiły się i niej pierwsze objawy tej choroby. Od razu wiedziałam że tylko Matka Boża może pomóc.
Read More

Magdalena: Klęczałam, modliłam się a łzy leciały mi nieustannie.

Nie potrafiłam nikomu wytłumaczyc o co mi chodzi, nie umiałam wytłumaczyć, że nie robię tego specjalnie i chcę zeby mi to przeszło. Z dnia na dzień było coraz gorzej. Klęczałam, modliłam się a łzy leciały mi nieustannie.
Read More

Igor: kolejna nowenna

Witam wszystkich. Wcześniej pisałem już o moich 3 nowennach, kilka dni temu zakończyłem nowennę za zdrowie i opieke Matki Bożej nad moimi dziećmi. Starszy syn miał podejżenie o ....( wiecie o co, przynajmniej lekarze tego się obawiali )ale pierwsze jaki ostatnie badania przeprowadzone kilka dni temu potwierdziły że wszystko jest ok...
Read More

Joanna: Wybłagałam zdrowe serce dla mojego dziecka

Pomimo, że modliłam się o zdrowie Nasza Krółowa Różańca Świętego dała mi więcej niż to o co prosiłam. Najwyraźniej zna bardziej pragnienia Naszego serca i jest prawdziwą Pośredniczką Bożych Łask.
Read More

Magdalena: W życiu mi się trochę posypało

W życiu mi się trochę posypało, nie licząc zdrowia jest to sytuacja na uczelni, częste kłótnie w rodzinie, oraz pogorszyło się moje zdrowie psychiczne
Read More

Maria: Cud życia

Chciałam podzielić się swoim świadectwem i otrzymanymi łaskami, które otrzymałam za wstawiennictwem Matki Bożej Pompejańskiej. Mam nadzieję, że na nowo rozpalę w sercach i umysłach niektórych kobiet, małżeństw nadzieję, że to co nieraz wydaje się dla nas niemożliwe z czysto ludzkiego punktu widzenia, dla Boga nie jest rzeczą niemożliwą. A co niemożliwe jest u ludzi, możliwe jest u Boga. Są wśród nas takie pary, którzy jak dotąd bezskutecznie starają się o powiększenie rodziny, a może stracili już nadzieję, że kiedykolwiek będą rodzicami. Jednak jedyna pomoc w powierzeniu swojego bólu, rozczarowania, złości, depresji w odpowiednie Maryjne, Matczyne ręce. Podobny problem dotyczył także naszego małżeństwa. Po roku bezskutecznego starania się o potomstwo, udaliśmy się po pomoc do lekarza zajmującego się kwestiami bezpłodności. Po wykonaniu wszelkich potrzebnych badań okazało, się że wszystko jest w porządku zarówno z moimi jak i męża badaniami, ale nadal nie pojawiało się oczekiwane potomstwo. Ten czas…dla mnie jako kobiety, był bardzo ciężki. Mąż wspierał mnie psychicznie i modlitewnie na każdym kroku naszych wspólnych wizyt u lekarza, ale ja ciągle izolowałam się w tzw „moim problemie”. Nie potrafiłam zrozumieć faktu, że mój mąż również się o mnie martwi. Uważałam,że to boli tylko mnie…mnie jako kobietę, która nie może mieć potomstwa. Zaczęły się regularne wizyty u lekarza, kolejne specjalistyczne badania, a wraz z nimi spiętrzające się problemy, które z miesiąca na miesiąc oddalały nas od upragnionego szczęścia….najpierw stan wirusowy, później torbiel na jajniku a na końcu stwierdzenie, że moim głównym problemem z zajściem w ciążę jest tzw. nie pękanie pęcherzyków Graafa (potocznie brak owulacji). Lekarka powiedziała, że jest na to sposób. Podanie do miejscowo płynu, który ma spowodować pęknięcie pęcherzyka. W październiku 2014 rozpoczęliśmy z mężem odmawianie Nowenny Pompejańskiej (już kolejnej w naszym życiu i mieliśmy świadomość, że jest to modlitwa, która ma moc nie do odparcia) w intencji poczęcia dziecka. W tym też czasie przeczytałam artykuł o cudach i łaskach płynących z litanii Pompejańskiej. Nieprzypadkowo. W wyznaczonym terminie stawiłam się na wizytę kontrolną,w czasie której lekarka miała stwierdzić, kiedy ma zostać podany płyn, dzięki któremu pęcherzyk ulegnie pęknięciu. Płyn został podany, ale jak się okazało na kolejnej wizycie (po tygodniu), pęcherzyk nie pękł. Miała być kolejna próba ze zwiększoną dawką, a przy braku skuteczności- operacja. Miałam się zgłosić na kolejną wizytę, ale wszystko się przedłużało a czas menstruacji nie nadchodził. Z tego co informowała mnie lekarka, był to stan normalny ze względu na podanie leku. Po 2 miesiącach (stresu, że coś może być nie w porządku i żadnych objawach ciąży), pojechałam w trybie pilnym do lekarza na kontrolę…mimo wszelkich moich obaw,że to pewnie kolejna torbiel, albo coś gorszego, coś co zablokowało moją menstruację. Kiedy lekarka wykonała usg, okazało się,że jestem w 8 tyg. ciąży…, której pod względem medycznym (potwierdzonym) nie powinno być pod moim sercem. Ale stał się cud (w który nawet nie mogła uwierzyć sama lekarka). Chcę zostawić to świadectwo dla osób, które może już dawno zwątpiły, albo są na dobrej drodze ku temu….zawierzcie swe problemy Matce Bożej Pompejańskiej a Ona obdarzy Was potrzebnymi Łaskami. Dodam również, że w intencji poczęcia naszego Dziecka odmówiliśmy jedną nowennę (ale kiedy kończyliśmy ją w grudniu, nie byłam świadoma,że noszę pod swoim sercem nowe życie i rozpoczęliśmy kolejną w tej samej intencji). Obecnie jestem w 20 tyg. ciąży i po raz kolejny zawierzyliśmy nasze Maleństwo w opiekę Matki Bożej Pompejańskiej. Ufam, że wszystko będzie dobrze. Za to niech będzie chwała Panu.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

8
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
8 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
AsiaKatarzynaBealukoAgnieszka Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Maciej
Gość
Maciej

Chwała Panu!

patka
Gość
patka

BÓG JEST WIELKI

Monika
Gość
Monika

Przepiękne świadectwo! Dziękuję. Dodałaś mi wiary że nam też się uda…

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Wzruszające świadectwo ja tez czekam na ten mały wielki cud , odmawiam juz druga nowennę w tej intencji i mam nadzieje ze tez zostanę wysłuchana.

luko
Gość
luko

A ja życzę wszystkim Wesołych Świąt, smacznego jajka i żeby wasze intencje zostały wysłuchane. Pozdrawiam 😉

Bea
Gość
Bea

Piękne świadectwo. Mam nadzieję, że w krótce sama napiszę świadectwo. .. Kończę w Niedzielę Miłosierdzia Bożego drugą intencję. ..Zdrowie dużo Wam życzę i Wesołych Świąt.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Cudnie…

Asia
Gość
Asia

Dziękuje za piękne świadectwo i za dodanie otuchy ! 20 kwietnia kończę swoją pierwszą nowennę do Mateczki w tej samej intencji o poczęcie dzieciątka.. Mam nadzieję że Mateczka mnie wysłucha..
P,S. Również mam ten sam problem ( brak owulacji ) 🙁

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!