Małgorzata: Szczęśliwie przeprowadzona operacja onkologiczna

Nowenną Pompejańską modliłyśmy się razem z moją mamą o zdrowie dla niej . Wcześniej pojawiło się krwawienie przy oddawaniu kału , mama była słaba , wstępne badania wykazały guz w jelicie grubym .
Przeczytaj całość

Katarzyna: Wydarzyło się coś pięknego

Witam wszystkich🙂Dziś chcę rozpocząć chyba czwartą moją nowennę. Chcę podziękować Panu Bogu i Maryi za wszelkie łaski jakie otrzymałam odkąd odmawiam tę nowennę. Wszystkim odmawiającym chcę powiedzieć żeby nie tracili wiary nawet jeśli pozornie nie otrzymują tego o co proszą. Bóg działa w Sobie znany sposób i najlepiej wie czego nam potrzeba. Czasami tak nas prowadzi aby przez naszą modlitwę i intencję spełniła się Jego Święta wola. Jedną nowennę odmawiałam w intencji uzdrowienia taty z choroby psychicznej. Nie mieliśmy dobrych relacji od lat.
Przeczytaj całość

Maria: ufam że Matka Najświętsza uprosi ratunek w swoim czasie

Zgodnie z obietnicą daną Mate Bożej  chcę podzielić się tym co przeżywałam podczas odmawiania ostatnich dwóch nowenn do Królowej Różanica..pierwszą odmawiałam w intencji uratowania mojego małżeństwa- jeszcze nie ma konkretnych zmian w życiu mojego męża(związał sie z inna kobietą) ale wiem ze jest walka duchowa o czym swiadczy kilka jego...
Przeczytaj całość

Jadwiga: Doznałam nawrócenia, którego zawsze bardzo pragnęłam

Witam serdecznie, Chciałabym podzielić się z wszystkimi swoim listem, świadectwem. Byłam w 6 miesiącu ciąży, kiedy depresja po raz kolejny zaprowadziła mnie w dalekie doliny rozpaczy. Nieuzasadniony lęk i strach przenikały moje ciało, a w moim życiu nie pozostało nic oprócz odcieni szarości i wszechobecnej pustki. Nie chciałam przyjmowac leków...
Przeczytaj całość

Justyna: Teraz nikt mi nie powie, że nowenna nie działa

Bardzo chciałam mieć drugie dziecko, lecz po pierwszej ciąży zrobiła mi się niedoczynność tarczycy. Ponad rok leczenia, marzenia o drugiej ciąży. Rok starań i nic nie wychodziło. Od mamy i bratowej dowiedziałam się o nowennie... w pierwszej chwili pomyślałam, że to nie dla mnie, że nie dam rady tyle dni...
Przeczytaj całość

Małgosia: Proście a otrzymacie…

Pragnę podzielić się z Wami moimi łaskami jakie otrzymałam za pośrednictwem Matki Bożej odmawiając Nowennę Pompejańską. Na nowennę natrafiłam zupełnie przypadkiem w internecie , kiedy szukałam modlitwy , którą mogłabym się modlić o potrzebne łaski dla mojej córeczki a zwłaszcza o dar mowy. Moja córeczka ma pewne problemy po komplikacjach okołoporodowych, ma 3 latka , wolniej się rozwija i co najbardziej mnie martwi praktycznie nie mówi …lekarze nie umieją określić co tak naprawdę jest przyczyną opóźnienia rozwoju i zlecili nam nawet badania genetyczne podejrzewając m.in. zespół Downa , choć córka nie ma typowych cech taj choroby. Byłam załamana. Chodziliśmy od lekarza do lekarza ale nic konkretnego nam nie mówiono a czas biegł na niekorzyść córki , bo nie mając żadnego orzeczenia o niepełnosprawności nie mogliśmy korzystać z żadnej pomocy wczesnego wspomagania rozwoju. Na własną rękę zaczęłam chodzić z nią na terapię do logopedy ale córeczka nie chciała współpracować . Straciłam wszelką nadzieję …aż do chwili jak przeczytałam o nowennie. Pomyślałam , że nie mam nic do stracenia , ale byłam pełna obaw czy podałam, bo do tej pory problemem dla mnie było odmówienie jednej dziesiątki Różańca. Nowennę zaczęłam odmawiać 2 stycznia , pierwsze dni było bardzo ciężko , ale z każdym kolejnym, nie mogłam doczekać wieczoru by zabrać do ręki różaniec i zanurzyć się w modlitwie. Kończąc część błagalną zaczęłam odczuwać pewne trudności i dopadało mnie zwątpienie , ale dzięki mojej przyjaciółce , która jak się okazało też znała tę modlitwę , przetrwałam ten trudny czas. Potem byłam już silniejsza. Zaczęłam odczuwać spływające na moją córeczkę łaski. Zaczęła chętniej współpracować z logopedą , udało nam się pomimo braku orzeczenia dostać na rehabilitację na wczesne wspomaganie rozwoju i kilka innych spraw , które do tej pory stanowiły problem , zakończyły się sukcesem 🙂 . Przed zakończeniem nowenny dostałam informację na emaila , że 25 lutego w Pompejach odprawiona zostanie msza w zamawianych intencjach i jakież było moje zdziwienie , kiedy obliczyłam , że właśnie w tym dniu zakończę swoją pierwszą nowennę. Wysłałam prośbę o potrzebne łaski dla córki i w czasie mszy odmówiłam ostatni Różaniec . Szczerze powiem , że liczyłam na widoczny cud , że córka zacznie mówić w tym dniu , ale tak się nie stało…naszło mnie zwątpienie i brak motywacji by podjąć kolejną nowennę…po jakimś czasie jednak uświadomiłam sobie , że czegoś zaczęło mi brakować w moim życiu i znów sięgnęłam po różaniec choć intencja już jest inna. Wkrótce otrzymaliśmy wyniki z poradni genetycznej , gdzie córka miała badany kariotyp w związku z podejrzeniem choroby genetycznej i dzięki Bogu wynik był prawidłowy 🙂 . Zrozumiałam , że nowenna nie polega na stawianiu żądań , polega ona na zaufaniu Maryi i oddaniu się Jej całkowicie . Czasami bywa naprawdę trudno bo Zły robi wszystko by nas odwieść od modlitwy ale wierzę , że przy odrobinie silnej woli uda mi się z go zwyciężać . Dzięki nowennie odzyskałam spokój serca , mam więcej cierpliwości do dzieci i z mężem lepiej się układa . Wierzę , że z Jezusem i Maryją człowiek z wszystkim sobie poradzi. Staram się nie rozstawać z różańcem i pokochałam go jak nigdy wcześniej …

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Małgosia: Proście a otrzymacie…"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Bea
Gość

Małgosia mam nadzieję, że córeczka zacznie mówić tak dużo, że czasami będziesz chciała odpocząć;) dużo zdrowia dla Was. Warto zaufać Matce Bożej na pewno pomoże.

Kasia
Gość

Ja modlę się w takiej samej intencji – mój 10-cioletni syn ma wadę wymowy. Ufajmy Bogu.

Teresa
Gość
Teresa

Proszę się nie martwić, lecz całkowicie zawierzyć Matce Bożej. U mojej córeczki stwierdzono nawet początkowo autyzm atypowy. Wówczas rozpoczęła się moja najwspanialsza przygoda z Nowenną Pompejańską w intencji uzdrowienia dziecka, zamówiłam też msze w Pompejach. W niedługim czasie okazało się, że diagnoza była błędna, a moja córeczka całkowicie się odblokowała, stała się radosną gadułką. Dla mnie nie ma innego wyjaśnienia jak tylko cud! CUD,którego codziennie mogę być świadkiem…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!