Małgorzata: Nauka prawdziwej modlitwy

Witam Was wszystkich! Przed Świętami Bożego Narodzenia zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską. Były dni, kiedy było to dla mnie bardzo łatwe, a były dni na prawdę ciężkie. Chodzę do liceum i czasami cała nowenna zostawała mi na wieczór. Myślę, że dawniej moja modlitwa nie była taka, jak być powinna. Podchodząc do nowenny miałam pewnego rodzaju żądanie i i wymagałam, by Bóg je spełnił. Podczas odmawiania różańca patrzyłam na zegar, zależało mi na tym, żeby jak najszybciej skończyć. Nie wiem, w jakim stopniu otrzymałam konkretnie łaskę, o którą prosiłam. Potrzeba czasu, aby się o tym dowiedzieć, ale wiem, że nauczyłam się zaufania do Boga i modlitwy, która pochodzi od serca i nie liczy czasu. Zrozumiałam, że nie mogę się licytować z Bogiem „Ty mi, Panie, dasz tą łaskę, a ja odmówię te 3 różańce przez tyle i tyle dni”. Zrozumiałam, swoje błędy i, że źle podchodziłam do modlitwy. Zrozumiałam, co tak na prawdę jest najważniejsze w życiu. Zrozumiałam, że zawsze chcę być w stanie łaski uświęcającej, bo wtedy mogę być spokojna i nie obawiać się tego, co przyniesie los. Poukładałam swój „przewrócony” system wartości. Nauczyłam się, że modlitwa to potrzebna rozmowa, a nie niechciany obowiązek. Bóg nigdy nas nie zostawi samych. Matka Najświętsza jest pośredniczką, która wie, co dla nas jest najlepsze. Warto odmawiać Nowennę Pompejańską- nikt nie zostanie z niczym, Maryja wie, co nam jest potrzebne. Różaniec jest cudowny!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
BeaBeata Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Beata
Gość
Beata

Serce się raduje,że tak młode osoby sięgają po święty różaniec. Małgosiu niech Matka Boża stale przemienia Twoje serce i prowadzi cię do swego Syna,żródła wszelkich łask

Bea
Gość
Bea

Mnie też zmienia Nowenna podobnie jak Ciebie. Życie zmieniło się na lepsze i nie martwię się jak coś się nie uda bo Matka kochana nas nie zostawi… Gratuluję wytrwałości i tego, że zrozumiałaś sens Nowenny nie do odparcia.