Monika: Łaski według woli Matki

Witajcie, już dawno powinnam napisać to świadectwo ale zły szalał w moim życiu. Od 23.04 odmawiałam nowennę w intencji poczęcia dziecka. Tak bardzo z mężem go pragniemy ale widocznie Bóg na razie ma dla nas inne plany i mam nadzieję ze przez orędownictwo Matki wysłucha nas.
Przeczytaj całość

Basia: Najpierw idź i pojednaj się z bratem…

Pompejanka. Pierwsza myśl - nie no nie ma szans. Odmówienie jednej części różańca sprawia mi trudność a co mówić trzech i to na dodatek przez 54 dni. Nie ma mowy to nie ma nie prawa się udać. Ze względu na Miłość wobec Pana i ogromną Ufność, jaką Go darze podejmuje decyzję - ok z Twoją pomocą Maryjo dam radę. Teraz intencja - no właśnie, jaka? Mam świadomość tego, że to, co w moich oczach wydaje się ważne w oczach Boga może nie mieć znaczenia. Decyduje się na intencje "z grubej rury" - o pokój w rodzinie - o pogodzenie się skłóconych ze sobą praktycznie od zawsze mojej mamy i jej siostry, która jest moją matką chrzestną. Przykra sprawa - jest nas w sumie tylko 3, reszta rodziny zmarła lub się rozjechała po świecie a nie potrafimy stworzyć normalnej rodziny.
Przeczytaj całość

MAGDALENA: Łaska zdrowia

Chcę złożyć zaległe świadectwo, które jestem winna Matce Bożej. Dwa lata temu odmawiałam Nowennę Pompejańską w intencji uchronienia mnie przed cukrzycą, ponieważ od długiego czasu groziła mi ta choroba
Przeczytaj całość

Maria: Prawidłowa diagnoza

Witam wszystkich! Pragnę podzielić się swoim świadectwem, podsumowując kończący się rok, który był jednym z najcięższych w moim życiu. Zaczęło się wszystko równo rok temu, Święta Bożego Narodzenia 2016. Wirusowa infekcja, zwykła grypa, niestety przechodzona, gdyż w pracy nie mogłam sobie pozwolić na wolne. Wydawało się, ze rozeszło sie po kościach, jednak zaczęłam sie dziwnie czuć, serce zaczęło pracować na zwiększonych obrotach. Kardiolog stwierdził tachykardie, dostałam leki. Nie czułam sie lepiej. Lekarz rodziny przepisał antybiotyk, bo "coś tam jeszcze słyszy w klatce piersiowej".
Przeczytaj całość

M: Modlilam się o miłość

To była moja pierwsza Nowenna, dowiedziałam się o niej przez fb, na początku odmowienie jej wydawało mi się niemożliwe, zbyt trudne, zbyt czasochłonne przy natłoku zajęć, ale postanowiłam spróbować i nie żałuję, udało się. Chociaż poczatki były trudne, to jestem dumna z siebie że udało mi się wytrwać. Modlilam się o miłość .
Przeczytaj całość

Krzysztof: Pozytywne zmiany

W tym tygodniu zakończę odmawiać Nowennę i chcę powiedzieć że jeszcze nie otrzymałem łaski o którą prosiłem . Od czasu rozpoczęcia modlitwy wiele w moim życiu wydarzyło się dobrego ,pokonałem wiele trudności i czułem na każdym kroku pomoc Maryi .Naprawdę polecam wszystkim aby spróbowali bo to naprawdę działa trzeba tylko trochę serca włożyć w modlitwę i zmienić się na lepsze w życiu codziennym . Wierzę w to że otrzymam łaskę od Pana Boga tylko muszę być cierpliwym .Chwała Panu !

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Krzysztof: Pozytywne zmiany"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
patka
Gość

Módlcie się NP Maryja potrafi zdziałać cuda, czuję na każdym kroku jej opiekę

Wilhelmina
Gość
Wilhelmina

To, że Ty czujesz, to nie znaczy, że każdy czuje.

Barbara
Gość
Barbara

Wilhelmina, patka pisze o sobie a nie o kazdym.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!