Anna: Trzecia Nowenna za mną!

odmówiłam, już trzecią nowennę, tym razem w intencji pracy. Było dużo odzewów z rożnych firm z innych miast, ale mnie zależało na konkretnie moim mieście.Dostałam zlecenie zgodne z moim kierunkiem studiów , z czego bardzo się ciesze.Poza tym uniknęłam choroby, podczas gdy cała moja rodzina chorowała.Przeczytaj Anna: Trzecia Nowenna za...
Przeczytaj całość

Izabela: Łaski, o których nie można milczeć

Jestem obecnie w trakcie odmawiania trzeciej Nowenny Pompejańskiej. I właśnie podczas odmawiania poczułam, że nie powinnam dłużej zwlekać ze świadectwem tego, co zmieniło się w moim życiu już w trakcie tej pierwszej modlitwy, która rozpoczęłam 01.01.2015. Wiedziałam o Niej wcześniej – z Internetu - ale tak, jak zapewne wielu osobom...
Przeczytaj całość

Barbara: Moje życie jest szczęśliwsze

Pierwszą Nowennę Pompejańską odmowiłam w intencji zdrowia. Miałam zdiagnozowana chorobe afektywna dwubiegunowa i często nawracajace depresje. Po pewnym czasie przysnil mi się Jan Paweł II i powiedzial: Basiu, Pan Jezus Cię uzdrowi. To dało mi nadzieję. Czytałam często świadectwa na temat działania Nowenny Pompejanskiej. Myślę, ze Maryja zaprowadziła mnie do Jezusa. Zaczęłam budować relację z Nim. Oglądałam programy, sluchalam pieśni uwielbieniowych, nauczan, zaczelam czytac Biblię, modlilam sie, chodzilam na msze z modlitwa o uzdrowienie, wstapiłam do wspólnoty.
Przeczytaj całość

Andrzej: świadectwo

Ukończyłem pierwszą Nowennę pompejańską, z intencją chyba dość popularną - czyli sercową. Jak na razie niestety nie została wysłuchana, ale i bez niej zawdzięczam Maryi wiele: przemianę mojego życia. Z "letniego" stałem się człowiekiem skierowanym bardziej ku Bogu. Teraz rozumiem, że może to nie ta osoba, której szukam :) Więc...
Przeczytaj całość

Anna: Matka Boża daje nam najlepsze schronienie

Ostatnie świadectwo składałam 2 lata temu. Nowenna towarzyszy mi od ponad trzech lat i przez ten czas odmawiałam ją z małymi przerwami, po 10tej przestałam liczyć. W sierpniu 2015 Modliłam się o łaski potrzebne dla naszej rodziny - po różnych przeciwnościami dzieci przystąpiły do wczesnej Komunii Świętej i wszyscy dołączyliśmy do społeczności wierzących i wspierających się ludzi, którzy tworzą razem wspólnotę i pomimo postępu udaje im się zachować wartości, które są nam bliskie.
Przeczytaj całość

Katarzyna: Różaniec otwiera nam niebo

Szczęść Boże..
Po długim ociąganiu się, poczułam wewnętrzną potrzebę podzielenia się z Państwem.. i moim świadectwem.
Pierwszy raz o Nowennie pompejańskiej dowiedziałam się z internetu, następnie całkiem przypadkowo natknęłam się na Państwa pismo „Królowa Różańca Świętego” w jednym ze sklepów, co ponagliło mnie również do modlitwy, gdyż cała nasza rodzina, przechodziła dość trudny okres.Moja babcia od strony mamy z którą byłam bardzo związana, mając 93 lata w bólu i ogromnym cierpieniu leżała schorowana w szpitalu, ból, smutek oraz ludzkie zmęczenie doskwierało mojej mamie, która opadała już z sił ciągłego jeżdżenia do szpitala i troską o babcie, do tego doszły jeszcze problemy finansowe, które od długiego czasu z każdym rokiem się nasilały…ogólnie sytuacja nasza była bardzo nieciekawa.
Babcia cierpiąc prosiła Pana Jezusa o śmierć…..my również modliliśmy się o ulgę w cierpieniu i zabranie babci do Pana.
Postanowiłam zwrócić swoją prośbę również do Maryi, odmawiając Nowennę w intencji naszej rodziny, prosząc o Boże błogosławieństwo i pogłębienie ufności w Bożą Opatrzność.
Wiele razy byliśmy już świadkami niejednego cudu dla naszej rodziny, dlatego też nie wątpiliśmy w to, że Bóg jest z nami w tych trudnych chwilach.
Nowennę ( swoją pierwszą) rozpoczęłam 1.10.2014 r …..i od samego początku Matka Boża wzięła nas w swoje objęcia.. już po kilku dniach zaczęła działać.
Babcia leżąc na łożu śmierci doczekała się przyjazdu swojej drugiej córki z Niemiec…i nie mogąc już wydobyć z siebie ani słowa pożegnała się z obiema najważniejszymi osobami w jej życiu kroplą łzy spływającą po policzku. Zmarła 7 października w Święto Matki Bożej Różańcowej.
Matka Przenajświętsza dała mi do zrozumienia, że nigdy nie opuszcza swoich dzieci, a zawierzenie jej swego życia, rodziny potęguje moc ofiarowanych łask…i to właśnie Różaniec jest narzędziem tych łask…to On otwiera nam niebo.
Dodatkowo w niedługim odstępie czasu, podczas tej samej odmawianej Nowenny, moim rodzicom w końcu udało się sprzedać ziemię, na którą nie było kupca od wielu lat….co przyczyniło się do polepszenia sytuacji finansowej, a przede wszystkim wyjścia z długów.
Jedyne co mogę powiedzieć to… Bogu niech będą dzięki!…Cześć i Chwała dla Maryi, która kocha i troszczy się o każdego z nas.
Módlcie się i ufajcie Panu i Jego Matce.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Katarzyna: Różaniec otwiera nam niebo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Monika
Gość
Monika

Piękne świadectwo 🙂 dziękuję 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!