Kasia: uzdrowienie małżeństwa

Kiedy urodził się nasz synek byliśmy bardzo szczęśliwi, mąż jednak oprócz opieki nad dzieckiem znikał z kolegami na piwo, które przeciągało się czasem do rana. Miałam do niego o to dużo żalu i złości, powoli zaczęliśmy się od siebie oddalać, mąż stał się wybuchowy, impulsywny, praktycznie przestaliśmy rozmawiać ze sobą, a zaczęliśmy na siebie warczeć. Widząc, że idziemy po równi pochyłej zapisałam nas na terapię, prowadził ją terapeuta-ksiądz, dzięki tym spotkaniom lepiej poznaliśmy swoje intencje i zrozumieliśmy, jak nasze rodziny pochodzenia wpłynęły na to jacy jesteśmy. Wciąż jednak sytuacja między nami była napięta, czasem miałam już tego tak dość, że myślałam o rozwodzie. Byle tylko gdzieś uciec i nie czuć tego bólu braku bliskości. Pewnej nocy szperałam po internecie i natknęłam się na świadectwo kobiety, której małżeństwo zostało odnowione dzięki Nowennie Pompejańskiej. Pomyślałam, że i ja spróbuję. W trakcie jej trwania nasza relacja się jeszcze bardziej pogorszyła, doszło do tego, że mąż mnie nawet raz odepchnął. Miałam poważne chwile zwątpienia, ale trwałam. I powiem Wam, że ta modlitwa przyniosła niesamowite owoce. Zaczęliśmy z mężem szczerze i otwarcie rozmawiać, wyczyściliśmy te brudy, które tkwiły miedzy nami. Mój mąż podjął zobowiązanie, że przez Wielki Post nie będzie pił alkoholu i wytrzymał w tym. Wiem, że powadziła go Matka Boża.Teraz jesteśmy sobie bliżsi niż w narzeczeństwie, bo swój związek przeżywamy dojrzalej. Nie wierzcie proszę, gdy ktoś mówi Wam, że nie ma sensu się modlić, że to strata czasu, i że nie można kogoś zmusić do miłości i jak chce to niech odchodzi. W małżeństwie nie jesteście sami, ale jest też i On, który Was połączył i Wam błogosławi. Szczęść Boże!

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
7 Autorzy
BarbaraMagdalenajowita wojtakBeaOla Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
pati
Gość
pati

Dziękuję za piękne swiadectwo.Ja tez walczę o swoje małżeństwo. ..modlę się. ..i wierzę,chociaż po ludzku sprawa wyglada beznadziejnie

Adrian
Gość
Adrian

dziękuje za świadectwo

Ola
Gość
Ola

Tak jak Pati, dziekuje za swiadectwo. Moje malzenstwo praktycznie juz nieistnieje, ale modle sie…. Moze za malo wierze i ufam, a moze czasu wiecej potrzeba… Pan z Wami

Bea
Gość
Bea

Piękne świadectwo. Modlitwa czyni Cuda a zwłaszcza Nowenna Pompejańska sami doswiadczylismy Cudu dzięki wstawiennictwu Matki Bożej.

jowita wojtak
Gość
jowita wojtak

ja tez mialam podobna sytuacje do pani Kasi modlilam sie o spokoj otrzymalam jestem z mezem w separacji i sama niewiem czy jeszcze go kocham

Magdalena
Gość
Magdalena

Gratulacje! Wytrwałości w modlitwie! Szczęść Wam Boże 🙂

Barbara
Gość
Barbara

Niech Was Bóg prowadzi! Wierzę, że moje małżeństwo również zostanie ocalone.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________