Marcin: Praca czyli wierzchołek góry lodowej

To świadectwo dedykuję osobom, które modląc się Nowenną Pompejańską przezywają zniechęcenie, nie widzą jeszcze efektów i powątpiewają w sens uporczywej modlitwy. Nowennę Pompejańską w intencji znalezienia pracy odmawiałem już ponad kilka miesięcy temu. Uprzednio podejmowałem kilka Nowenn Pompejańskich z których w pełni zakończyłem tylko jedną. Przez większość czasu ubiegłego roku...
Przeczytaj całość

Karolina: Szansa na lepszą pracę

Chciałam złożyć świadectwo, które juz dawno powinnam napisac. W lutym ubiegłego roku modliłam sie o łaske lepszej lżejszej pracy z umowa na stałe. Dotychczasowa prace miałam fizyczno-umusłową pracowałam na hali produkcyjnej a w sezonie na magazynie a ze sezon był w okresie zimowym to nie raz zmarzłam itp.
Przeczytaj całość

A: Wewnętrzny spokój.

Witam, jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny. Moja przygoda z nowenną zaczęła się na początku listopada 2016 roku. Chwilę po tym, kiedy osobą którą kochałam (i chyba nadal kocham) zostawiła mnie. Mężczyzna, któremu oddałam serce postanowił zakończyć związek z dnia na dzień, od tak, takie widzi mi się. Modliłam się o jego powrót do mnie - jednak tak się nie stało. Wiecie co mi Królowa Pompejańska dała?
Przeczytaj całość

Natalia: Zaufanie i trwanie w modlitwie

Zachęcam wszystkich do odmówienia Nowenny Pompejańskiej. Odmówiłam dwie w intencji znalezienia dobrego męża. Jestem młoda, ale mimo wszystko bardzo doskwiera mi samotność i bardzo bym chciała wreszcie zacząć sobie układać życie. Ostatnią nowennę zakończyłam 8 września, ale dopiero teraz zdecydowałam się napisać świadectwo. Pierwsza nowenna przyniosła mi wiele łask i radości.
Przeczytaj całość

Halina: Praca

W połowie sierpnia skończyłam odmawiać nowennę a od października mój mąż pracuje. Odzyskał swoją wartość, ma zajęcie i zarobek. Matko Najświętsza dziękuję Ci za opiekę nad moim mężem.
Przeczytaj całość

Karolina: Przecież Ona mnie wysłuchała…

Za nowennę pompejańską sięgnęłam w paźdz. 2014 roku, kiedy to mój najukochańszy Tato usłyszał diagnozę : rak płuc z przerzutami… Byliśmy wtedy całą rodziną załamani i wtedy znalazłam modlitwę ” nie do odparcia „.

W intencji mojego Taty zmówiłam 2 nowenny. Modliłam się w trudach, w radościach, z łzami w oczach i rozpaczy, kiedy było już tak bardzo źle…Ale wytrwałam w tej modlitwie…
Ostatnią zakończyłam dokładnie w jeden dzień po jego śmierci..

Dziś mojego Taty już nie ma z nami…Wola Boga była inna… Ale dziś też wiem i rozumiem że Matka Boska mnie wysłuchała, mój tata przez całą swoją chorobę był uśmiechnięty, z ogromnym poczuciem humoru stanął do walki z tak ciężkim przeciwnikiem, dużo się modlił i mimo tego że cierpiał, że ciężko znosił znoje choroby, chemioterapii, radioterapii- do ostatnich dni budził uśmiech na naszych twarzach, był cudowny…

Byliśmy przy nim jak umierał i dziś wiemy że była przy nim również Matka Boska, nie opuściła ani jego ani nas.

Módlcie się więc bo modlitwa to wiara, a ta z koleji góry przenosi…

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Karolina: Przecież Ona mnie wysłuchała…"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Karina
Gość
Karina

Piekne swiadectwo…..Dziekuje….. Jezu ufam Tobie

S
Gość

Właśnie przez takie świadectwa traci się nadzieje. Dziękuję.

ania
Gość
Katolinko moja Mama tez umierala na raka ok pol roku ostatnie 3 miesiace bol byl tak silny ze musieli ja usypiac bo morfina nie dzialala – po smierci Mamy dowiedzialam sie od Taty ze Mama chciala tak cierpiec za grzesznikow i sie ofiarowac.przez ten caly czas modlilam sie przy jej lozku na początku o zdrowie a im bardzie zle bylo to juz modlilam sie NP o spelnienie sie woli bozej. Mama umarla, tak sie zlozylo ze moglam byc wtedy z tata przy niej. Wpadlam do sali a Mama jakby ucieszyla sie i powiedzial do mnie ze kolo lozka stoi Jezus… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!