Bartek: Brak pracy i frustracja

Pierwszy raz zacząłem odmawiać NP kilka lat temu. Po mimo dobrego wykształcenia i kilku lat doświadczenia zawodowego, znalazłem się w sytuacji że nie mogłem znaleźć pracy poprzez dłuższy czas i zaczęło mnie to wpędzać w depresję.
Przeczytaj całość

Jan: Królowa Różańca zaprosiła mnie do Pompejów

Różaniec odmawiam od dwudziestu lat, codziennie. Zaczęło się tak zwyczajnie i już nie mogłem przestać. O nowennie pompejańskiej dowiedziałem się z portalu Deon, gdzie o. Szustak zachęcał do odmawiania nowenny od pierwszego listopada. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałem. Wszedłem w to od razu. Lubię wyzwania, lubię kiedy to co robię, ma cel. Moja intencja jeszcze się nie spełniła ale od początku czułem wewnętrzną radość, spokój. Odezwały się grzechy przeszłości, które drążyły sumienie. Poszedłem do szczerej spowiedzi.
Przeczytaj całość

Karina: Tak jak Pan Bóg chce, niech się stanie jego wola a nie moja …..

Wszystko powierzylam naszej matce i Jezusowi Oni wiedza co jest najlepsze dla nas
Przeczytaj całość

Ania: Spowiedź

Chciałabym podzielić sie z Wami moją radością. Dzis po bardzo długim czasie przystąpiłam do sakramentu pokuty. Bardzo dlugo trwalam w grzechu i mimo, ze bylo mi z tym źle nie mialam odwagi isc do spowiedzi. Dzięki NP podjęłam decyzje, ze najwyższa pora wyjść z ciemności grzechu a Matka Najświętsza obdarzyła mnie łaską odwgi i spokoju.
Przeczytaj całość

Małgorzata: Poważny wypadek

Pierwszego kwietnia podczas rozmowy telefonicznej z mamą dowiedziałam się, że mój tata miał wypadek. Poprzedniego wieczoru tata wracał od swojej siostry. Gdy przechodził przez oznakowane przejście dla pieszych, z pełną prędkością uderzył w niego bus. Bez zastanowienia złapałam za różaniec i rozpoczęłam nowennę pompejańską. Przeczytaj Małgorzata: Poważny wypadek
Przeczytaj całość

Karolina: Choroba mojej mamy

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!!!
Pragnę podzielić się swoim świadectwem o Nowennie Pompejańskiej,którą odmówiłam w intencji uzdrowienia mojej mamy z choroby kamicy żółciowej.Intencja została wysłuchana lecz nie do końca bo mamę czeka operacja ale dolegliwości ustąpiły za co bardzo dziękuję wstawiennictwu Matki Bożej! Ku mojemu zaskoczeniu dałam radę i wytrwałam na modlitwie bez większych problemów oczywiście dało się odczuć wściekłość szatana ale jeśli Bóg z nami to któż przeciwko nam… Modlitwa dała mi spokój duszy,ukojenie i poczucie że Maryja jest przy mnie oraz wiele innych łask mam nadzieję że również odczuła je moja mama. Chcę również zaznaczyć że zaraz potem zaczęłam drugą Nowennę Pompejańską (już w innej intencji) bo bez jej odmawiania czułam wielką pustkę oraz brak czegoś co dawało mi siłę i moc. Przyznam szczerze że teraz jest mi znacznie trudniej,brak koncentracji,głupie myśli które mnie bardzo rozpraszają ale zrobię wszystko żeby dotrwać do końca
Dziękuję Ci Matko z całego serca za Twoje wstawiennictwo i opiekę!!!!
SZCZĘŚĆ BOŻE WSZYSTKIM ODMAWIAJĄCYM.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!