Joanna: To jest coś pięknego

Witam chciałabym się podzielić moim świadectwem.Rozaniec Pompejanski skonczylam 13 kwietnia i bardzo dziekuje Matce Bozej za tak piękny czas modlitwy.Na początku było ciężko ponieważ mam dwoje dzieci praca sprzątanie czasem nie dawałam rady ale nie poddalam się.W mojej intencji poprosilam Matke Boza o wlasny dom ponieważ mieszkam z teściami klocimy się nie lubimy i jest mi bardzo ciężko z nimi mieszkac z ich strony spotkalo mnie bardzo dużo przykrości smutku i placzu.Pod koniec nowenny nie podawalam już swojej intencji bo zrozumiałam ze to nie jest najważniejsze i od tamtej pory dziekowalam za wszystko Matce Bozej.Czulam jej obecność to jest cos pięknego modlcie się szczeze i zaufajcie Matce Bozej.Mysle ze powinnismy jej więcej za wszystko dziekowac niż prosić.Ciesze się ze mogłam się do Niej modlic być przy niej blisko przekonałam się ze to jestnowenna nie do odparcia.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!