Jagoda: Modliłam sie, zaufałam, wysłuchane!!!

Ciezko zacząć pisać.. Ale buzia mi się śmieje no i obiecałam Matce Bożej! Ale od początku: Przez 5 m-cy zbierałam sie aby zacząć wogóle odmawiać Nowenne, bo wydawało mi się po ludzku ze nie dam rady – to po co zaczynać? Przy każdym wejściu na FB była migawka o nowennie tak jakby to ona „chodziła” za mną! Mając poważne problemy w domu z moją i męża pracą, problemy finansowe, hazard, nerwy na każdym kroku, napięcia między nami i dziećmi, rozprawy sądowe…. chciałam to po ludzku rozwiązać. Mijały miesiące a ja nie miałam nadal pomysłu i wydawało mi się że Bóg mnie i moją rodzinę opóścił!! Zaczęłam w listopadzie, ciężko było, płakałam przez niektóre dni odmawiając, ale bardzo szybko przyszedł spokój, ukojenie i siła duchowa, ratunek w innych sytuacjach niz się modliłam, co faktycznie w świadectwach często sie powtarza. Czasami mi się wydawało że ją odbębniałam i szybko Matkę Boża przepraszałam, przecież to nie matematyka ani apteka… Bardzo mi pomogło radio różaniec bo mogłam przy swoich obowiązkach odmawiać Różaniec. Po skończeniu czekałam i na prawdę ufałam ze pomoc przyjdzie!!! W lutym rozwiazanie jednego poważnego problemu a 16 marca drugiego i to w taki sposób że nawet nie marzyłam!!! Niech będą dzięki Bogu Najwyższemu i Maryji!!! Jezu ufam Tobie i nie opuszczaj nas!!!

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
magdaBeaMaciej Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Maciej
Gość
Maciej

Chwała Panu!

Bea
Gość
Bea

Dobrze, że Matka Boża nie rozlicza nas z dokładności odmawiania- bo sama czasem mam różne myśli ale przepraszam i modlę się dalej. Cieszę się że uzyskałaś pomoc od Boga- dzieki takim swidectwom wiemy, że Bóg istnieje. ..

magda
Gość
magda

Naprawde Jagoda zazdroszcze Ci, że tak szybko Twoje problemy zostały rozwiązane,. Ja mam podobną sytuację, tzn. tez popadłam w straszne długi i z dnia na dzien jest coraz gorzej. odmówiłam juz jedna nowenne pompejańska (po 4 części różańca kazdego dnia), zaczęłam drugą, jestem juz w 18 dniu części błagalnej a problemy jak były tak sa,coraz gorzej już to wszystko wyglada i niestety nie widac końca, że cos bedzie lepiej.
nie wiem, ale być może ja już straciłam całkowicie nadzieję, wierzę głęboko,ale nadzieja już mnie chyba opuściła…
Pozdrawiam
Magda