Julia: gdy pierwsze emocje opadły, postanowilam porozmawiać z Bogiem…

Z nowenną spotkałam się jako gimnazjalistka , odmawiałam ją kilkakrotnie , zawsze na początku było ciężko, ale nigdy się nie poddawałam i odmawiałam nowennę do końca, bo wiedziałam, że warto
Read More

Nina: Matka Boża Pompejańska ratuje małżeństwo mojego syna

Kilka miesięcy temu pisałam o tym jak Matka Boża po pierwszej Nowennie Pompejańskiej, wpłynęła na moją modlitwę, na moją świadomosć spotkania z Matką Najświętszą. Po prostu nauczyłam się pokornej i lepszej modlitwy, niż było to wcześniej. Intencja, o którą modliłam się w powtórnej nowennie, była taka sama-uratowanie od rozpadu małżeństwa...
Read More

Mariusz: łaska zdrowia i nawrócenia

Długo zwlekałem ze złożeniem świadectwa a to nie wiedziałem gdzie a jak i tak już szóstą nowennę odmawiam otrzymałem bardzo dużo łask ale zacznę od początku:Na nowennę natrafiła w internecie moja żona i mi o tym powiedziała gdyż była chora na nieuleczalną chorobę "toczeń"Przeczytaj Mariusz: łaska zdrowia i nawrócenia
Read More

M: Kocham Cię Maryjo Królowo Różańca Świętego z Pompejów

Kochana Matka Boża wysłuchuje moich tak bardzo nie doskonałych modlitw.
Read More

Danuta: nie wypuściłam różańca z rąk żadnego dnia

Przede wszystkich chciałąm bardzo podziękować za świadectwa, zawsze je czytam i są one dla mnie pociechą, dodają otuchy i sił.
Read More

Gosia: Łaska, na którą warto było czekać

Od końca czerwca do sierpnia 2014 r. odmawiałam nowennę pompejańską, prosząc „o łaskę dobrej pracy w zawodzie”. Pod koniec części błagalnej natknęłam się w Internecie na ofertę pracy jakby stworzoną dla mnie. To musi być odpowiedź na moje modlitwy – tak wtedy pomyślałam. Oczywiście wysłałam dokumenty. Po jakimś czasie dostałam zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, z przebiegu której byłam zadowolona. Wyszłam pełna nadziei na otrzymanie tej pracy.

Jednocześnie, w ostatnich dniach przed rozmową, wiele się w moim życiu zadziało. Rozmowa była chyba punktem kulminacyjnym, który uświadomił mi, że są w życiu ważniejsze marzenia do realizacji niż praca i kariera. Myślę, że wtedy też postanowiłam zaufać Bogu i postawić wszystko na jedną kartę. Modliłam się, że jeśli ta praca ma stanąć na drodze realizacji miłości do pewnej osoby (z pewnych względów tak mogło się stać), to ja jej nie chcę.
Nikt nie oddzwonił w sprawie pracy. Co ja przyjęłam z ulgą. Oczywiście, mogłabym zrezygnować z jej przyjęcia, ale jakbym to wytłumaczyła rodzinie, która razem ze mną przeżywała brak pracy?

Za to zmieniłam miejsce zamieszkania na takie, gdzie teoretycznie trudniej o pracę, ale mimo wszystko wierzyłam, że idę w dobrym kierunku. I tak mijały kolejne miesiące. Przyznaję, że nie wysyłałam dużo CV, ale też nie za bardzo miałam gdzie… Czasem zastanawiałam się, co robię nie tak: czy powinnam w inny sposób szukać pracy? czy może odmówić kolejną nowennę w tej samej intencji?
Często chodziłam na adorację Najświętszego Sakramentu. Tak minęło ponad 6 miesięcy od skończenia nowenny pompejańskiej i dzisiaj mogę napisać, że mam pracę! Nie w zawodzie, ale dzięki niej mam czas i środki, aby w zawodzie dalej się rozwijać. Robię to, co lubię, za stawkę wyższą niż mogłabym sobie wymarzyć. Czuję opiekę Matki Bożej, gdy wykonuję moją pracę. Nie wymyśliłabym dla siebie lepszego scenariusza 🙂 Wierzę, że przyjdzie też czas na pracę w zawodzie.

Myślę, że ten czas bez pracy był mi potrzebny. Przez te miesiące odmówiłam kilka nowenn w różnych intencjach. Dziś myślę, że Matka Boża uczy przede wszystkim pokory i cierpliwości. Ktoś może pomyśleć, że łatwo mi pisać, bo zostałam wysłuchana. Ale nie otrzymałam jeszcze tego, o co prosiłam w nowennie ukończonej 13 miesięcy temu… Tak samo jest z kilkoma innymi nowennami. Wierzę jednak, że każda z nich przyniosła i przynosi dobre owoce. I wierzę też, że każda z nich zostanie wysłuchana.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Gosia: Łaska, na którą warto było czekać"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena
Dziękuję za to świadectwo, skończyłam niedawno Nowennę w intencji pracy dla mnie, jest mi bardzo ciężko, bo sama wychowuję i utrzymuję nastoletnią córkę, i chyba spodziewałam się,że „cud” nastąpi natychmiast. Czuję opiekę Matki Bożej, która objawia się niezwykłym spokojem,co w mojej obecnej sytuacji; brak pracy i środków do życia, chyba jest sporą łaską 😉 Doznałam też łaski modlitwy, nigdy wcześniej tak żarliwie się nie modliłam i nie sądziłam wcześniej, że jestem w stanie odmawiać trzy różańce dziennie, a nawet sześć, gdyż nieco pózniej rozpoczęłam nowennę w innej intencji. To prawda, że nowenna pompejańska sprawia,że nawiązujemy głębszą relację z Bogiem i… Czytaj więcej »
Danka
Gość

Wspaniale swiadectwo pokory, cierpliwosci i cudu… 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!