Natalia: O zdrowie dla mamy

Bałam się bardzo, że to może być coś poważnego. Zaczęłam więc odmawiać Nowennę o zdrowie dla mamy.
Przeczytaj całość

Aneta: umacnia mnie w wierze i napełnia zaufaniem

Witam! O NP dowiedziałam się od cioci, ale nie zainteresowało mnie to. Jesienią ubiegłego roku przeczytałam artykuł o NP i podjęłam spontaniczną decyzje ze zacznę ją odmawiać. Nie bałam się że będzie trudno, po prostu zadziałałam. Skończyłam nowennę w połowie grudnia, a dopiero wczoraj poczułam potrzebę żeby do Was napisac.Przeczytaj...
Przeczytaj całość

Anonimowo: 1 Nowenna Pompejańska

Dłuższy czas myślałam o Nowennie Pompejańskiej. Jednak wydawało mi się , że codzienne odmawianie Różańca Świętego jest dla mnie za trudne. Odmawiałam tylko 10-tkę Różańca codziennie. Gdy byłam już bardzo zdeterminowana swoją sytuacją w domu, pracy zdecydowałam się. Podobało mi się, że Nowennę Pompejańską odmawia się tylko w jednej intencji.Przeczytaj...
Przeczytaj całość

Kasia: Nowenna o udaną operację

Witam Wszystkich Czcicieli Matki Bożej. Chciałam złożyć świadectwo łaski, którą otrzymałam przez odmawianie nowenny. Nowenne odmawiałam od 8 lipca do 30 sierpnia w intencj udanej operacji pewnego małego chłopczyka o imnieniu Tymek.
Przeczytaj całość

Zofia: Uproszona łaska macierzyństwa

Moje umiłowane dziecko oczekiwało na macierzyństwo,przychodziło przygnębienie bo czas się wydłużał,bliska znajoma przyniosła mi biuletyn o modlitwie pompejańskiej- chwilę zwlekałam ,trzeba być wytrwałą w tej modlitwie- podjęłam modlitwę do Matki Bożej pełna nadziei że wysłucha mojej żarliwej modlitwy.Przeczytaj Zofia: Uproszona łaska macierzyństwa
Przeczytaj całość

Gosia: Łaska, na którą warto było czekać

Od końca czerwca do sierpnia 2014 r. odmawiałam nowennę pompejańską, prosząc „o łaskę dobrej pracy w zawodzie”. Pod koniec części błagalnej natknęłam się w Internecie na ofertę pracy jakby stworzoną dla mnie. To musi być odpowiedź na moje modlitwy – tak wtedy pomyślałam. Oczywiście wysłałam dokumenty. Po jakimś czasie dostałam zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, z przebiegu której byłam zadowolona. Wyszłam pełna nadziei na otrzymanie tej pracy.

Jednocześnie, w ostatnich dniach przed rozmową, wiele się w moim życiu zadziało. Rozmowa była chyba punktem kulminacyjnym, który uświadomił mi, że są w życiu ważniejsze marzenia do realizacji niż praca i kariera. Myślę, że wtedy też postanowiłam zaufać Bogu i postawić wszystko na jedną kartę. Modliłam się, że jeśli ta praca ma stanąć na drodze realizacji miłości do pewnej osoby (z pewnych względów tak mogło się stać), to ja jej nie chcę.
Nikt nie oddzwonił w sprawie pracy. Co ja przyjęłam z ulgą. Oczywiście, mogłabym zrezygnować z jej przyjęcia, ale jakbym to wytłumaczyła rodzinie, która razem ze mną przeżywała brak pracy?

Za to zmieniłam miejsce zamieszkania na takie, gdzie teoretycznie trudniej o pracę, ale mimo wszystko wierzyłam, że idę w dobrym kierunku. I tak mijały kolejne miesiące. Przyznaję, że nie wysyłałam dużo CV, ale też nie za bardzo miałam gdzie… Czasem zastanawiałam się, co robię nie tak: czy powinnam w inny sposób szukać pracy? czy może odmówić kolejną nowennę w tej samej intencji?
Często chodziłam na adorację Najświętszego Sakramentu. Tak minęło ponad 6 miesięcy od skończenia nowenny pompejańskiej i dzisiaj mogę napisać, że mam pracę! Nie w zawodzie, ale dzięki niej mam czas i środki, aby w zawodzie dalej się rozwijać. Robię to, co lubię, za stawkę wyższą niż mogłabym sobie wymarzyć. Czuję opiekę Matki Bożej, gdy wykonuję moją pracę. Nie wymyśliłabym dla siebie lepszego scenariusza 🙂 Wierzę, że przyjdzie też czas na pracę w zawodzie.

Myślę, że ten czas bez pracy był mi potrzebny. Przez te miesiące odmówiłam kilka nowenn w różnych intencjach. Dziś myślę, że Matka Boża uczy przede wszystkim pokory i cierpliwości. Ktoś może pomyśleć, że łatwo mi pisać, bo zostałam wysłuchana. Ale nie otrzymałam jeszcze tego, o co prosiłam w nowennie ukończonej 13 miesięcy temu… Tak samo jest z kilkoma innymi nowennami. Wierzę jednak, że każda z nich przyniosła i przynosi dobre owoce. I wierzę też, że każda z nich zostanie wysłuchana.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Gosia: Łaska, na którą warto było czekać"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena
Dziękuję za to świadectwo, skończyłam niedawno Nowennę w intencji pracy dla mnie, jest mi bardzo ciężko, bo sama wychowuję i utrzymuję nastoletnią córkę, i chyba spodziewałam się,że „cud” nastąpi natychmiast. Czuję opiekę Matki Bożej, która objawia się niezwykłym spokojem,co w mojej obecnej sytuacji; brak pracy i środków do życia, chyba jest sporą łaską 😉 Doznałam też łaski modlitwy, nigdy wcześniej tak żarliwie się nie modliłam i nie sądziłam wcześniej, że jestem w stanie odmawiać trzy różańce dziennie, a nawet sześć, gdyż nieco pózniej rozpoczęłam nowennę w innej intencji. To prawda, że nowenna pompejańska sprawia,że nawiązujemy głębszą relację z Bogiem i… Czytaj więcej »
Danka
Gość

Wspaniale swiadectwo pokory, cierpliwosci i cudu… 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!