Barbara: nowenna pompejańska naprawdę ma moc

Nie będę pisać z jakich powodów moja rodzina znalazła się w ogromnych tarapatach finansowych.Kłopoty nasze trwały długi czas.Przyszedł moment kiedy uświadomiliśmy sobie że to dla nas już koniec,nie widzieliśmy dla siebie żadnego rozwiązania.Mieliśmy wrażenie że Pan Bóg jest głuchy na nasze modlitwy i prośby. Pierwszy raz pojechaliśmy do Częstochowy na...
Przeczytaj całość

K: Przeszłam spowiedź generalną

Wczoraj zakończyłam pierwszą nowenne. Na początku myślałam, że nie dam rady, że nie wytrwam. Udało się, przeżyłam coś niesamowitego, pogłębiłam relację z Bogiem, przeszłam spowiedź generalną, W ostatnim tygodniu doświadczyłam też bardzo nekania ze strony złego, np. dziwne histerie córki, kłótnie z mężem z błahych powodów.
Przeczytaj całość

Aśka: Kolejne świadectwo…o miłości i nie tylko.

Zmieniłam pracę, co było wręcz nieosiągalne ponieważ odkąd skończyłam studia nie mogłam dostać zatrudnienia w zawodzie, a tu w końcu po czterech latach w dodatku, nie robiąc zbyt wiele już w tym kierunku, udało się.
Przeczytaj całość

Klaudia: Matka Boża pomogła mi przetrwać bardzo trudny okres w moim życiu.

To właśnie dzięki nowennie udało mi się wyjść z depresji. Mimo, że moja intencja nie została jeszcze spełniona, jestem spokojna i wierzę, że Maryja mnie wysłucha.
Przeczytaj całość

Jadwiga: lekarz źle wykonał operację

Pragnę podziękować Królowej Różańca za uzdrowienie moich przewodów żółciowych. Byłam leczona 5 lat, wciągu jednego roku byłam 5 razy na bloku operacyjnym, ponieważ, lekarz źle wykonał operację.Przeczytaj Jadwiga: lekarz źle wykonał operację
Przeczytaj całość

Elżbieta: Nowenna pompejańska to nowenna ratująca!

W lutym córka powiedziała mi o rozpadzie jej małżeństwa, było to wyznanie dramatyczne, a konflikt doprowadził do tego, że córka wyprowadziła się z domu. Byłam zrozpaczona i nie wiedziałam, co mogę zrobić. Wbrew zakazowi córki, zwierzyłam się z problemu mojej siostrzenicy i ona powiedziała mi o nowennie pompejańskiej, o której ja nigdy wcześniej nie słyszałam, mało tego nie umiałam prawidłowo odmówić różańca! W ciągu kilku dni zaczęłam odmawiać nowennę i mimo, że się myliłam, że „ściągałam” z kartki wydrukowanej z internetu, szybko zaczęłam odczuwać spływające na mnie łaski – tak, najpierw na mnie, bo zapragnęłam się wyspowiadać po prawie dwóch latach, zaczęłam porządkować swoje życie i przede wszystkim strasznie mocno przeżywałam każdą tajemnicę różańcową. W między czasie zaczęłam dostawać telefony od córki, że podejmują próbę pogodzenia, zamieszkali razem i teraz planują wspólny wyjazd na kilka dni w Bieszczady, tam, gdzie pojechali po ślubie. Wiem, że przed nimi długa droga, ale ja jestem wdzięczna za otrzymaną łaskę od Królowej Różańca Świętego i nie przestanę się modlić, bo w moim sercu wciąż rodzą się nowe intencje. Równocześnie z nowenną pompejańską omawiam koronkę do Miłosierdzia Bożego w tej samej intencji i modlę się o wstawiennictwo w mojej intencji do Ojca Pio. Królowo Różańca Świętego módl się za nami!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Elżbieta: Nowenna pompejańska to nowenna ratująca!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Katarzyna
Gość
Katarzyna

cudownie…

Maria-Dorota
Gość
Maria-Dorota

Chwała Panu ze wszystko zaczęło się układać.

Yeti
Gość
Też się modliłem Elżbieto na różańcu, o uratowanie małżeństwa przez kilka lat separacji…Jesienią ubiegłego roku odmówiłem dwie NP o uratowanie małżeństwa i o nawrócenie mojej żony… Finałem moich kilkuletnich gorliwych modlitw było orzeczenie przez Sąd rozwodu miesiąc temu. Pragnę nadmienić, że moja żona w wieku 13 lat miała tzw. prywatne objawienia, które były szeroko komentowane w środowisku klerykalnym. Nie mogę na ten temat nic więcej powiedzieć, dlatego proszę nie pytać ! Niestety po prawie 20 latach od tamtych wydarzeń z tego co się orientuję, moja już była żona poszła w ku–stwo, a Nowenny, które odmówiłem były tylko stratą czasu. To… Czytaj więcej »
Teresa.A
Gość
Teresa.A

Yeti ja myślę że masz prawo być szczęśliwy z inną kobietą . Życzę Ci tego

Maria-Dorota
Gość
Maria-Dorota
Yeti- odmawiam juz ósma Nowenne za moje małżeństwo, rodzinę i nie uważam ze to jest czas stracony.Szturmuje niebo moimi modlitwami, zawracam głowę wszystkim Świętym i wszystkim zakonom jakie tylko znam wysyłając do nich intencje. Mój mąż ma kochankę, nie interesuje się dziećmi, niczym co jest związane z naszą rodzina.Ale Ja mocno wierze ze Maryja wysłucha moich próśb i mój mąż będzie chciał być jeszcze z nami.Moglabym powiedzieć -,, Ja będę się modlić, trwać w wierności bo jemu przysiegalam a on się zabawia ” Tez przychodzą różne myśli, złość, ból i płacz a jednak się nie poddaje i wierzę cały czas… Czytaj więcej »
Kaja
Gość

Yeti ja tez mam za soba nieudane malzenstwo, poznalam wspanialego czlowieka z ktorym jestem razem, jestem szczesliwa z nim, razem wielbimy Boga i matke jego, duzo pielgrzymujem…..wiem ze Bog kocha nas tak samo jak innych
Ja rowniez zycze Ci tego masz prawo byc szczesliwym z inna kobieta

Ewa
Gość
Yeti – to nie była strata czasu. Jestem tego pewna. Rozumiem Twoje rozgoryczenie i inne złe emocje, które Ciebie teraz szarpią. Masz do tego prawo! Sama przez takie klimaty przechodziłam, wiem co mówię: bardzo cierpiałam. Potem dopiero okazało się, że ta droga przez cierpienie przyniosła dużo dobra zarówno mnie jak i mojemu mężowi. Nastąpiło takie wahnięcie: odbiliśmy się tak maksymalnie w drugą stronę, że po ludzku jest to nie do uwierzenia. Mąż wyznał, że cierpiał bardzo [bez licytowania się głębią cierpienia 😉 – teraz widzę, że nie mniej ode mnie]. W tej chwili nasze małżeństwo przeżywa najszczęśliwszy, najlepszy okres w… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!