Edyta: Nowenna odmieniła moje życie

Witam.Piszę to świadectwo ostatniego dnia odmawiania nowenny.Pierwsze świadectwo napisałam w trakcie jej odmawiania, bo już wtedy moje życie zaczęło się zmieniać.Miałam wiele wątpliwości,czy uda mi się wytrwać.Jestem trójki malutkich dzieci przy których jest mnóstwo pracy i obowiązków. A są moim największym szczęściem.Każdego dnia dziękuje Bogu i Matce Najświętszej za to ,że je mam.Byłam do czasu odmawiania nowenny osoba porywczą, wiecznie zdenerwowaną, roztrzęsioną.Pierwszymi owocami modlitwy był wewnętrzny spokój,opanowanie.Córka po kilku dniach modlitwy zaczęła mówić.Do tej pory mówiła kilka podstawowych słów.Mowa była na poziome dziecka rocznego ze względu na wcześniactwo, teraz ma trzy lata.W tej chwili każdego dnia mówi nowe słowo, mówi proste zdania.a ja codziennie dziękuje Bogu,że natrafiłam przypadkiem w „Gościu Niedzielnym” na artykuł o nowennie pompejańskiej.Cały czas nowenna przynosiła owoce.Nie wiem czy Matka Boża wysłucha intencji w jakiej się modliłam ponieważ dopiero w połowie lipca to się okaże.Dotyczy to naszych problemów finansowych, bardzo poważnych.Ale teraz gdy otrzymałam tyle łask po drodze jestem pewna,że tak się stanie.Ostatniego dnia nowenny jeszcze kolejny dar od Matki Najświętszej.Dostaje telefon z propozycją pracy,która tak bardzo jest mi potrzebna.Opowiedziałam swojej koleżance, która miała różne problemy o tym co mnie spotkało.Ona i jej mama też są już w trakcie nowenny.Różaniec to cudowna modlitwa, która otwiera serca na działanie Pana Jezusa i Maryi.Dziś kończę jedną nowennę a od jura zaczynam następną.Nie wyobrażam już sobie dnia bez różańca.Dziękuje ci Matko za przemianę mnie i mojego życia.Szczęść Boże

Chcesz pomóc? Zapraszamy! 

Wesprzyj nasze działania

i zostań darczyńcą!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o