Anna: Burza na jeziorze potrzebna…

Jeszcze raz dziękuję Maryi za wszystkie łaski, które mi wyprosiła u Boga. Przede wszystkim jednak za to, że dzięki niej „odkryłam” Jezusa.
Read More

Paulina: W czasie odmawiania Nowenny w moim życiu miało miejsce wiele cudów

Witam wszystkich. Aktualnie jestem na początku odmawiania drugiej NP w intencji odnalezienia miłości. Modliłam się już o miłość w trakcie pierwszej nowenny. Muszę powiedzieć, że okres odmawiania Nowenny był jednym z najpiękniejszych w moim życiu. Już w pierwszych dniach modlitwy osoba o której odwzajemnienie uczuć się modliłam odnowiła ze mną...
Read More

Ola: Dla wątpiących

Piszę, ponieważ chciałam podzielić się swoim świadectwem i łaską jakiej dostąpiłam. Za kilka dni kończę część dziękczynną Nowenny za zdrowie mojego dziecka, ale gdy dostąpiłam łaski rozpoczęłam od razu kolejną za zdrowie mojej mamy, więc obecnie codziennie odprawiam 2 Nowenny, co w moim przypadku można by nazwać cudem…Przeczytaj Ola: Dla...
Read More

Magdalena: Znalazłam drogę do domu

Dlaczego świadectwo ''znalazłam drogę do domu a nie ''mam pracę''?
Read More

Karolina: o dziwo złapałam welon, mysle ze to znak

tem szczescliwsza wiem ze to czastka Planu Bozego ktory przygotował dla mnie Bog. Matka Boża MOZE WSZYSTKO!! Ufajcie i odmawiajcie nowenne pompejanska :)
Read More

Daniel: poszukiwanie pracy

Umiłowani w Jezusie Chrystusie i Matce Przenajświętszej Maryi. Moja piękna przygoda z Nowenna Pompejańską zaczęła się dość niespodziewanie. Moja wiara od zawsze była ruchoma. Niby uważałem się za wierzącego, ale moja osobista modlitwa ograniczała się do szybkiego pacierza z rana i czasami do nieco dłuższej modlitwy wieczorami. Bywało tak, że sięgałem po różaniec, modliłem się gorliwie, a po tygodniu mijały chęci. Tym bardziej, że Internet i kwitnące w nim życie sprawiało mi większą frajdę. Na początku lutego b.r. na facebooku polubiłem stronę o tematyce religijnej. Niebawem pojawił się post o Nowennie Pompejańskiej. Po przeczytaniu stwierdziłem, że fajnie, ale to nie jest dla mnie… 54 dni, w tym 3 razy dziennie. Za każdym razem, gdy mówiłem sobie „nie”, te posty pojawiały się w następnych dniach. Natrafiłem na świadectwa. Pomyślałem, że przecież ja też mam o co prosić Matkę Bożą.
Od kilku lat borykam się z trudnościami pracy. Podejmowałem kilka rożnych prac, ale były to krótkoterminowe z różnych przyczyn. Zawsze było jakieś ale… Przed rokiem myślałem, że w końcu dostałem pracę marzeń: stanowisko kierownicze niższego szczebla. Dziękowałem za to Bogu. Niestety pojawiały się schody. Padłem ofiarą mobbingu ze strony bezpośredniego przełożonego. Znosiłem to kilka miesięcy. Nie mogłem spać, bałem się iść do pracy, przeżywałem… Prosiłem by Bóg mi pozwolił znaleźć nową prace, by pozwolił mi w końcu cieszyć się z pracy… Modliłem się raz mocniej, potem mniej, bo brakowało mi wiary i siły… Bezskutecznie. Aż w końcu pomyślałem o nowennie…
Pierwszą nowennę skończyłem 5 kwietnia, w pierwszy dzień świąt Wielkanocy. Według mnie, przez pierwsze dni odmawiania, Matka Boża dała mi znak bym mógł się spokojnie zwolnić z ostatniej pracy i to uczyniłem. W dalszym czasie zacząłem czuć wewnętrzny spokój, taką ulgę. W czasie odmawiania pojawiało się bardzo dużo ofert pracy i to z bardzo dobrych firm produkcyjnych. Niestety do tej pory nie potrafiłem wykorzystać danych mi okazji. Może po prostu Bóg oczekuje ode mnie większej cierpliwości i modlitwy… Czekam z ufnością na bardzo ważną odpowiedź z jednej z firm, na której bardzo mi zależy. Wierzę, że Matka Boża mnie wysłucha. Poza tym moja wiara się umocniła. Codziennie odmawiam nie tylko różaniec, ale również inne modlitwy. To dla mnie wielka przyjemność i radość. Dzielę się z tym innymi, próbuję przekonywać by również zawierzyli swoje problemy Matce Bożej.
Jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny, którą zacząłem w drugi dzień Wielkanocy. Przed każdym Różanem stawiam obrazek Matki Bożej, zapalam dwie świeczki i się modlę…. Niekiedy to światło szczególnie w ciemności nabiera większego blasku, czuje taki miły dreszcz i chłód… Wierzę, że Matka Boża daje mi znak, że jest przy mnie….
Pragnę jeszcze dodać, ze to prawda, że szatan próbuje nas zniechęcić do modlitwy. Zajmuje nasze myśli w trakcie odmawiania, próbuję zakłócić ciszę, szuka innych powodów… Nie dajmy się mu pokonać. Jesteśmy rycerzami Różańca Świętego! Wspólnymi siłami zachęcajmy naszych najbliższych by i oni zaufali naszej ukochanej Matce. Z Panem Bogiem.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Daniel: poszukiwanie pracy"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Marysia
Gość
Marysia

Przepiekne swiadectwo .

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!