Beata: Cud Poczęcia po ponad 11 latach…

Kochani pisząc to świadectwo chcę dać wiarę i nadzieję osobom, które tak jak my do niedawna cierpiały z powodu braku upragnionego dzidziusia. Historia nasza jest bardzo długa- jak lata naszych starań. Zacznę od tego, że lekarze nie znaleźli żadnej przyczyny naszej bezpłodności. Długie lata chodziliśmy do różnych lekarzy i nic…we wrześniu 2014 r. pojechaliśmy do kliniki Nowum do Warszawy zrobiliśmy szereg badań i diagnoza wszystko w porządku…Kolejna wizyta październik 2014r. Znajoma, u której zatrzymaliśmy się wspomniała o Nowennie nie do odparcia i trudnej do odmawiania ale bardzo skutecznej…powiedziałam, że to ostatnia deska ratunku dla nas . Siódmego listopada rozpoczęłam Nowenne Pompejańską i byłam załamana, że nie otrzymaliśmy tego o co prosiłam Matkę Boską. Jednak zauważyłam, że stałam się spokojniejsza, i otrzymałam wiele innych łask.Mówiłam mężowi, że tyle jest świadectw, że i my się doczekamy. Płakałam czytając inne świadectwa i marzyłam o napisaniu naszego. W Środę Popielcową rozpoczęłam kolejną Nowenne Pompejańską i zakończyłam w Niedzielę Miłosierdzia Bożego. A po Świętach Wielkanocnych zrobiłam badanie i okazało się, że wydarzył się Cud! !! Lekarz potwierdził, że maleństwo nasze się poczęło. Dziękujemy Ci Matko Boża, że wstawiłaś się za nami przed Tronem Pana Boga. Nigdy nie widziałam tak szczęśliwego męża… Teraz modlę się o to by Matka Boża miała je w opiece i rozwijało się prawidłowo i przyszło na świat całe i zdrowe. Proszę pomódlcie się o zdrowie dla naszego dzieciątka. Tak się boję o niego. Ale wierzę, że Matka Boska nigdy nas nie opuści. Termin mamy na początek grudnia. Pomódlcie się również do Św Rity i Św Dominika. Nie rezygnujcie tylko błagajcie bo mimo, że miałam chwile zwątpienia to nigdy nie przestałam odmawiać Różańca. Ze łzami w oczach i żalem niekiedy ale odmawiałam Różaniec po wierzyłam w obietnicę, że Matka Boża zawsze wysłucha. Wysłuchała. Beata i Sławek.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

19 myśli na temat „Beata: Cud Poczęcia po ponad 11 latach…

  1. Boże, dziękuję Ci za radość tych oczekujących dzidziusia rodziców. Jestem tym świadectwem wzruszona. Dziękuję Ci Maryjo. To dzieciątko jest cudem. Wszystkiego dobrego. Z Panem Bogiem. AVE MARYJA!

  2. Droga Beato ciesze sie bardzo z toba ze bedziesz mamusia, ze wkoncu sie doczekalas i ze zdarzyl sie cud, matka jest wspaniala a Jezus wielki.
    Ja podobnia jak ty czekam i ufam i sie nie poddaje chociaz nie jestem juz taka mloda
    ale mam nadzieje ze i nam sie uda. Pomodle sie za was i zycze wam duzo blogoslawienstwa Bozego. Matka czuwa nad wami. Jezu ufam Tobie

    • Karina Matka Boża zawsze wysłucha- te słowa powtarzałam sobie w trudnych chwilach.Z całego serca Wam również życzę abyście doczekali się dzidziusia. Również będę czekała na Wasze świadectwo. Pomodlę się za Was i wierzę, że już w krótce przeczytam o Waszym Cudzie. Pozdrawiam

      • Bea dziekuje za te mile slowa, mam rowniez taka nadzieje i ufam bezgranicznie ze tak sie stanie jak wiele innych dziewczyn pragnacych zostac mamusiami, mam juz dwa aniolki w niebie wierze bardzo ze zostane rowniez mama na ziemi pozdrawiam serdecznie i zycze duzo zdrowia

  3. Bea piękne świadectwo aż łezka kręci się w oku bo to na prawdę cud. Ja wspomnę o Tobie w modlitwie i o maleństwu żeby wszytko było dobrze. Maryja na pewno czuwa nad wami życzę Ci dużo sił i zdrowia. Ja też czekam na ten cud i może jak i ty napiszę własne świadectwo.

    • Agnieszka wierzę mocno, że i Wy doczekacie się dzieciątka. Pomodlę się za Wami i będę czekała na Twoje świadectwo:)Pozdrawiam

  4. Gratulacje.
    Ja też mam nadzieję,że kiedyś będę mogła również podzielić się takim świadectwem.
    Podobnie od 11 lat nie mogę zajść w ciążę,wiele badań,wizyt,prawie doszło by do in vitro…ale coś mnie powstrzymało…odmówiłam 1 nowennę,zaczęłam drugą jednak przerwałam,zamiast skupić się na modlitwie moje myśli zawsze krążyły gdzieś indziej…Nie wiem czy Maryja mnie wysłucha,ale mam nadzieję,że doczekam się również upragnionego dzieciątka.

    • Magda szkoda, że przerwałaś – ja też odmawiając Nowenne czasami myślałam o czymś innym w tedy zatrzymałam się na dłuższą chwilę – przeprosiłam za myśli, które nie były związane z Różańcem i modliłam się dalej chociaż bywało bardzo trudno. Matka Boża się nie obrazi za niedokładne odmówienie Różańca tym bardziej, że to bardzo ciężka modlitwa…Mam nadzieję, że przyjdzie odpowiedni czas na kolejną Nowenne. Ja drugą Nowenne zaczęłam odmawiać po informacji na tej stronie o swiadectwach związanych z tym wyjątkowym czasem… rozpoczęłam w Popielec a zakończyłam w Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Powiedziałam mężowi, że rozpoczynam kolejną Nowenne powiedział, że jeśli chcę to on się cieszy- podziwia, bo wie jakie to trudne…Magda ale się rozpisałam – doskonale wiem przez co przechodzicie – my już o tym”zapomnieliśmy” i wszystkim mówię, że to co przeszliśmy to już przeszłość i liczy się tylko to co teraz będzie. Z całego serca życzę Wam siły i pomocy ze strony Matki Bożej oby bardzo szybkiej. Kup sobie książeczkę o Nowennie do Św Rity od spraw trudnych wierzę, że i Ona wstawiła się za nami. .. Również się za Was pomodlę.

      • Dziękuję za wsparcie,bardzo mi jest potrzebne bo ze strony męża nie widzę zrozumienia w tym,że się modlę a nawet czasami jest o to zły.Wiem,że to zły próbuje mieszać…modlę się do św.Dominika już z 3 lata,mam książeczkę z modlitwami również do św.Rity.
        Dużo pracuje i brakuje mi czasu na nowennę,dlatego odmawiałam w aucie,pod prysznicem,czy jak sprzątam…nie wiem tylko czy Mateńka akceptuje taką modlitwę,jest mi bardzo ciężko,nie mam siły aby chodzić do lekarzy,ciągle mam nadzieję,że w końcu naturalnie wszystko się potoczy.

  5. Ja też wierzę że wkrótce napiszę świadectwo o cudzie poczęcia, my staramy się co prawda dużo krócej niż Ty Beato się starałaś, ale u nas po badaniach tylko cud może pomóc.W niedzielę Miłosierdzia Bożego skończyłam odmawiać moją 5NP (2 były typowo w tej intencji) teraz odpoczywam od NP i modlę się dużo różnymi innymi modlitwami (dostałam m.in. proszek z groty mlecznej w Betlejem )i modle się codziennie go pijąc i wierząc że Matka Boża się nad nami zlituje i wyprosi ten cud. Życzę Ci dużo szczęścia i to musi być cudowne po tylu latach doczekać się tego dzieciątka 🙂 Matka Boża jest cudowna!!!

  6. Monika Cuda się zdarzają:) . Mam nadzieję, że uda Wam się poprawić wyniki badań a przede wszystkim, że Pan Bóg za wstawiennictwem Matki Bożej obdarzy Was dzieciątkiem. Mam szwagierkę, która zdaniem lekarza miała nigdy nie doczekać się dzieciątka…a niedługo po diagnozie była w ciąży i teraz ma dwójkę dzieci…. Również się pomodlę za Wami i oby jak najszybciej u Was pojawiło się maleństwo. Sama dostałam taki proszek z Groty Mlecznej ale już go nie piliśmy ponieważ w tedy postanowiliśmy, że dokończę Nowenne a później będziemy pić i wydarzył się Cud… Natomiast słyszałam, że pomaga tylko trzeba w to wierzyć. .. Będzie dobrze. Pozdrawiam

  7. Dziękuję Wszystkim za miłe słowa i modlitwę za nas. Również obiecuję modlitwę za Wszystkich i aby dobry Bóg za wstawiennictwem Matki Bożej wysłuchał Waszych próśb.

  8. Ja rozniez podobnie jak i większość Was nie dostałam łaski pozostania matką, choć już tyle lat starań. Podziwiam Was za odmawianie nowenny, dla mnie byłoby ciężko się zdobyć na ten przepiękny i wielki wyczyn. Wspominacie tutaj o mleczku z Groty Mlecznej w Betlejem. Na czym to polega i jak go zdobyć? Niebawem moi znajomi będą w Ziemi Świętej stąd moje pytanie gdzie go można dostać i w jaki sposób się go przyjmuje. Będę wdzięczna za wszelką odpowiedź. Zawsze modlę się za te wszystkie osoby, które podobnie jak ja nie mają potomstwa. Zyczę Wam aby Wam wszystkim Maryja Matka Jezusa pobłogosławiła.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!