Gosia: Dar macierzyństwa

Kochani Miłosierdzie Boże jest cudem długo oczekiwanym, nawet gdy sie do tego nie przyznajemy , to nasze serce pragnie tego Miłosierdzia .
Read More

Alicja: Praca

Szczęść Boże. Odmawiam 3 Nowennę Pompejańską. Pierwsza i druga intencja się jeszcze nie spełniły. Trzecią Nowennę odmawiam w intencji pracy, bo pracowałam w telemarketingu na pół etatu. 11 dnia odmawiania (28 sierpnia) dostałam telefon z ofertą pracy. Myślałam, że ta oferta jest już nieaktualna, ponieważ w ogłoszeniu napisali, że rozpoczęcie...
Read More

Ola: Pomoc w znalezieniu pracy

Jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny. Przy pierwszej prosiłam o przemianę męża i znalezienie przez niego pracy (chęci szukania). Juz na początku wydawało mi się, że Maryja mnie wysłuchała. Od razu pojawiły się oferty rozmowy. Jednak nic z tego nie wyszło. Było ciężko. Miałam chwile zwątpienia.
Read More

Maria: Pomoc w pracy

Szczęść Boże. Z nowenną zetknęłam się ponad dwa lata temu i zostawiłam pierwsze świadectwo, dzisiaj chcę zostawić kolejne.Od tamtej pory cały czas modlę się NP i nie wyobrażam sobie dnia bez różańca. Ktoś powie trzeba mieć czas ,a ja wam mówię , trzeba Maryję poprosić o to by tak zagospodarowała naszym czasem obyśmy mieli czas dla Niej, Ona z najbardziej napiętego dnia zrobi normalny, gdzie zrobimy wszystko zaplanowane i nie zaplanowanie i znajdziemy czas na nowennę.
Read More

Jadwiga: Wyproszona łaska małżeństwa dla siostry

Siostra rozeszła się z chłopakiem z którym była wcześniej a który nigdy nie chciał się zadeklarować czy ja kocha, nie myślał o ślubie z nią.
Read More

Agnieszka: „Jestem, dziecko…”

Ja również chciałabym podzielić się swoim świadectwem. Kończę odmawianie mojej pierwszej nowenny. Dowiedziałam się o niej od znajomych z pracy, trochę poszukałam, poszperałam i zaczęłam się modlić. Tak jak niektórzy piszą, za mną też „chodziła” ta modlitwa od dawna. Nie jest łatwo, dużo pracuję, mam dwoje dzieci, prowadzimy z mężem małą firmę. Na nic nie mam czasu, ale udało się. Na początku rzeczywiście przytrafiały mi się różne, niezbyt przyjemne przygody, ale to się szybko skończyło. Proszę Maryję o pomoc w finansach. Jak wielu Polaków wzięliśmy z mężem dużo kredytów i bardzo ciężko jest nam je spłacać. Nie stać nas często na czynsz za mieszkanie. Prawie od samego początku czułam pomoc Maryi. Niedługo po rozpoczęciu modlitwy zadzwonił mój brat, który przejął dług, jaki spłacałam po zmarłej mamie. Ulżyło nam. Wiem, że dzięki modlitwom mamy więcej zamówień w firmie, dzięki czemu łatwiej nam żyć. Pewnego dnia, kiedy nie mogłam się skupić na modlitwie, a moje myśli biegały bez ładu i składu, usłyszałam głos, jakby za oknem: „Jestem, dziecko…”. Natychmiast się uspokoiłam i w skupieniu dokończyłam modlitwę. Wiem, że Maryja nam pomaga, moje życie było pełne niepokoju i stresu, teraz, dzięki modlitwie, jestem dużo spokojniejsza, silniejsza, łatwiej mi żyć. Zanim zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską, przez prawie dwa tygodnie odmawiałam „Tajemnice szczęścia”, pewnego ranka, kiedy ubierałam się do pracy, ujrzałam na ścianie mojego przedpokoju duży cień Krzyża z Eucharystią,. Jezus jest wśród nas. Wkrótce przestałam odmawiać tę modlitwę, bo towarzyszył mi ciągły niepokój i strach. Zaczęłam odmawiać Nowennę, mam nadzieję, że Pan Jezus nie pogniewał się na mnie za to. Módlmy się ciągle, nie ustawajmy w modlitwie, bo nasz Pan jest z nami i chce tylko, byśmy żyli tak, jak On i Maryja tego pragną. Będę modliła się dalej, ponieważ mam chorą tarczycę, bielactwo i łysienie. W następnej modlitwie będę prosiła o pomoc w chorobach i wiem, że Maryja i Jezus mi pomogą. Obym tylko wytrwała w modlitwie. Jeśli będzie Wam ciężko przypomnijcie sobie te słowa: „Jestem, dziecko…”, a na pewno zrobi wam się lekko na sercu.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Agnieszka: „Jestem, dziecko…”"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość

Wspaniałe doznanie.

Bea
Gość

Piękne świadectwo.

AlaJ
Gość

Wierzę Ci.

Martyna
Gość
Martyna

Podczas mojej modlitwy Maryja powiedziała mi: „Nie martw się dziecko, będzie dobrze”.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!