Felicja: Świadectwo

Od pierwszego dnia miałam wrażenie, że wszystkie moje sprawy w dziwny sposób „nabrały przyspieszenia” – musiałam podejmować pewne decyzje związane z nowymi obowiązkami, nowy kurs (który od dawna był moim marzeniem, ale teraz dodatkowo „skurczył” mi czas na modlitwę). Pewne ważne sprawy rodzinne jakby „same” się rozwiązały i choć nie było spektakularnych cudów, miałam poczucie, że Matka Boża działa w niesamowity, delikatny, ale zarazem stanowczy sposób.
Przeczytaj całość

Joasia: Sukces w pracy

Dziękuję Ci Matko Boża za wszystkie łaski.
Przeczytaj całość

Ania: Dziękuję Ci Matko Najświętsza!

Szczęść Boże. Chciałam się ze wszystkimi podzielić jak wielkimi łaskami obdarzyła mnie Matka Boża. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się już rok temu od koleżanki, jednak pomimo podjęciu kilku prób zawsze przerywałam. Jednak ponownie powróciłam do tej przepięknej modlitwy 13.05.2015 r. i obecnie odmawiam część dziękczynną. Wierzę, że uda mi się...
Przeczytaj całość

Krzysztof: świadectwo: choroba i nowa droga w modlitwie

Najbliższa mi osoba w tym samym czasie przechodziła poważny kryzys po śmierci innej ważnej osoby, a ja tego do końca nie zauważyłem. Wtedy pierwszy raz zetknąłem się z Nowenną Pompejańską, którą odmawiała wspomniana już najbliższa mi osoba.
Przeczytaj całość

Barbara: też się modlę

Dziekuje ci Matko Ma.Niech Bog ma w opiece wszystkich proszacych o pomoc.Jezu nieopuszczaj mnie i mojej rodziny
Przeczytaj całość

Adrian: Dzieci i sprawy materialne

Z Żoną odmawialiśmy jedną Nowennę, każdy w swojej intencji. Zaraz za pierwszą rozpoczęliśmy kolejną. Ja modliłem się w intencji pracy, płacy i rozwoju talentu. Żona modliła się byśmy byli dobrymi rodzicami dla naszych dwóch synów. W kolejnej intencji modliliśmy się o czystość dusz, umysłów i ciał. Już w czasie odmawiania pierwszej Nowenny doświadczyliśmy cudowności łaski Bożej. Każdy nasz dzień wypełniony był radością i pokojem. Modliliśmy się w radości, a Nowenna była przyjemnością. Bywały oczywiście chwile gdy szatan aż szarpał światem w koło nas, z wściekłością i zaciekłością. My jednak czerpaliśmy siły z modlitwy i gotowi byliśmy na to. Drugą Nowennę skończyliśmy w sierpniu 2014 roku. Początkowo nie widziałem jej skutków, ale już po kilku tygodniach Żona dostała awans, potem kolejne Dziecko (dziecko, na które już mieliśmy finanse). Chwilę potem załamanie i problemy natury materialnej. Trochę trwały kłótnie i szarpaniny z Bogiem, ze sobą, ale w Wielki Post została wysłuchana intencja drugiej Nowenny, a zaraz za nią intencja pierwszej Nowenny Żony. Duch Święty natchnął nas, dostąpiliśmy mocnego nawrócenia. Teraz czujemy się jakby Chrystus był ciągle z nami, a ja zakochałem się w swoich synach. Skończyły się kłótnie z najstarszym synem, a w naszym domu zamieszkał pokój Boży i radość. Teraz będę rozpoczynał kolejną nowennę, ale przede wszystkich z chęci odmawiania, intencja przyjdzie w dzień pierwszej modlitwy, jestem tego pewien. Nowenna Pompejańska to modlitwa, która mocno trenuje nawyki modlitwy, rozkochuje w Maryi i w Chrystusie. Intencja, w której się modliliśmy okazała się tylko maleńkim wycinkiem łask jakie na nas spłynęły dzięki tej modlitwie. Trzeba też ufać, że intencja będzie wysłuchana, nawet po roku i później, ale będzie wysłuchana. Ja do intencji mojej pierwszej Nowenny muszę jeszcze dojrzeć, nawrócić się i zaufać Bogu bezgranicznie. Wiem jednak, że będzie ona wysłuchana, nie wiem tylko w jaki sposób, bo Bóg ma niesamowite poczucie humoru. Pozdrawiam Was bracia i siostry w Chrystusie i niech Was wszystkich Bóg błogosławi.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Adrian: Dzieci i sprawy materialne"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Katarzyna
Gość
Katarzyna

pięknie…

Krzewska
Gość

Pięknie napisane,Matka Boska nas kocha,wszystkich nie ważne czy ktoś jest biedny,bogaty,głodnego nakarmi,gołego odzieje swoją miłością każdego.

Agnieszka K.
Gość
Agnieszka K.

Wspaniale, takie słowa dodają sił i sprawiają, że łzy kręcą się w oczach. Faktycznie trzeba uważać na tę Nowennę ponieważ uzależnia. Pozdrawiam ciepło i życzę wytrwałości w oczekiwaniu na realizację bożego planu

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!