Lidia: Cudowna moc modlitwy

Muszę przyznać, że nie zawsze jest łatwo się zmotywować
Read More

Kinga: Świadectwo otrzymanych łask

Chciałabym złożyć świadectwo łask, jakie otrzymałam za przyczyną Matki Bożej Pompejańskiej. Na Nowennę natknęłam się przez przypadek przeglądając internet, jednak stwierdziłam, że odmawianie trzech Różańcy dziennie przez prawie dwa miesiące jest ponad moje siły. Na szczęście później zrozumiałam, że bez pomocy "z góry" sama nie poradzę sobie ze swoimi problemami i postanowiłam zawierzyć modlitwie. Dziś jestem po 2 NP. Nie powiem, że było łatwo, były chwile zwątpienia, często z powodu zmęczenia prawie zasypiałam z różacem w ręku, ale wytrwałam do końca i otrzymałam wiele łask. Na wysłuchanie mojej pierwszej prośby wciąż czekam, ale wierzę, że Maryja nie zostawi mnie samej. Druga prośba została wysłuchana w dniu rozpoczęcia części dziękczynnej Nowenny. Sprawa, o którą tak długo walczyłam, zakończyła się pomyślnie, chociaż było naprawdę beznadziejnie. Dziękuję Maryji za cud jakiego doświadczyłam. Polecam wszystkim odmawianie Nowenny Pompejańskiej.
Read More

Ewa: Dziękuję

Jest to moje pierwsze świadectwo, choć zaczęłam już odmawiać trzecią nowennę pompejańską. Pierwsza, którą odmówiłam spełniła się. Odmawiałam ją w intencji mojej mamy, która ma problemy z kolanami. Bardzo ciężko jej się poruszać, odczuwa duży ból nawet w nocy, przez co czasem nie może sypiać. Pomóc jej miała tylko operacja,...
Read More

Igor: kolejna nowenna

Witam wszystkich. Wcześniej pisałem już o moich 3 nowennach, kilka dni temu zakończyłem nowennę za zdrowie i opieke Matki Bożej nad moimi dziećmi. Starszy syn miał podejżenie o ....( wiecie o co, przynajmniej lekarze tego się obawiali )ale pierwsze jaki ostatnie badania przeprowadzone kilka dni temu potwierdziły że wszystko jest ok...
Read More

Iwona: powrót do zdrowia

Witam wszystkich! Chciałabym złoźyć świadectwo uzdrowienia mojego syna przez Najukochańszą Matkę Boską. O Nowennie dowiedziałam się z internetu,gdy byłam w strasznym stanie, moje jedyne dziecko zachorowało na cięźką chorobę.Nie wiedziałam co robić, mój świat się zawalił.Od razu zaczęłam odmawiać Nowennę w intencji powrotu do zdrowia mojego synka,býło cięźką.Przeczytaj Iwona: powrót...
Read More

Teresa: Ukojenie w tragedii i niezliczone błogosławieństwa!

Jedynym słowem, które przychodzi mi na myśl o Nowennie Pompejańskiej to: cuda!
Pierwszą Nowennę zaczęłam w trudnej dla mnie i mojego męża sytuacji – oboje bez pracy – tylko dorywcze lub sezonowe, a właśnie się dowiedzieliśmy, że zostaniemy rodzicami! Nasze marzenie się spełniło! Jednak jak sobie poradzimy? Byliśmy w beznadziejnej sytuacji, jednak wiedzieliśmy, że miłość, wiara i nadzieja są najważniejsze, a sam Syn Boży narodził się w stajence.
Zdecydowałam się podjąć wyzwanie o „Nowennie nie do odparcia”, pomimo strachu, że nie dam rady odmówić aż 3 różańców. Co innego koronka czy Duchowa Adopcja, ale różańca się obawiałam. Wiedziałam, że mogę modlić się tylko w jednej intencji co było dla mnie trudnym wyborem. Co wybrać – modlitwę za dzieciątko, czy w intencji pracy dla męża. Myślałam sobie, że skoro jestem młoda, silna, wysportowana, to z maleństwem będzie w porządku, a praca.. zbyt wiele miesięcy jej nie było. Skoro mój mąż – młody, zdrowy i ambitny, nie może dostać nawet (!) sprzątania na pełen etat (bo takie jest tu bezrobocie), to trzeba za to się modlić i wytrwać!
W połowie Nowenny, straciliśmy nasz cud, naszego aniołka. To był dla nas szok, niesamowita tragedia, pomimo tego, że to był dopiero 7 tydzień. Jakże trudno było rozważać każdą poszczególną tajemnicę.. przecież co tak samo jak Maryja dowiedziała się o stanie błogosławionym, my tak samo czekaliśmy na to nasze Betlejem. Jakże się modlić, leżąc w łóżku i nie mogąc się ruszyć z bólu nawet pół metra, odmawiając zdrowaśkę po zdrowaśce…
I tu nagle, i niespodziewanie przyszła niesamowita ulga, ukojenie, przytulenie przez Matkę Najświętszą! Niejakko słyszałam Jej słowa, że mam się modlić dalej, bo w kolejnych rozważaniach zobaczę jak jest blisko mnie, przecież Ona stała pod krzyżem! Widziała swego ukochanego Syna, który konał! Jak Ona mogłaby mnie nie zrozumieć? Trwałam.. ze łzami i bólem ale nie pozwoliłam Szatanowi, by wygrał.
Niedawno skończyłam drugą Nowennę w tej samej intencji. W pewnym sensie problemów co nie miara się mnożyło – opłakany stan mieszkania gdzie żyliśmy itp. Jednak już po podjęciu decyzji Matka Najświętsza pobłogosławiła mi znaleźć małą pracę. I wszystko wskazuje na to, że już niedługo mąż otrzyma wymodloną intencję !
Od czasu mojej poerwszej Nowenny byliśmy obdarzani wieloma łaskami, nawst gdy było ciężko i.. jeszcze ciężej my zmieniliśmy taktykę i zamiast ciągle prosić zaczęliśmy dziękować za to co mamy, za każdą drobnostkę, za uśmiech, oddech…wodę i chleb… Między mną a moim mężem zaczęło się się układać a on sam zaczął coraz bardziej wierzyć. Nawet kilkanaście razy odmówił ze mną różaniec, a codziennie – osobno lub razem, modlimy się za naszych bliskich ale też tych, którzy nas skrzywdzili i oszukali, by potrafili przejrzeć, i zobaczyć, że nie tędy droga… Wierzymy też, że nasze maleństwo jest w Niebie (albo wkrótce tam będzie) i dlatego już tak panicznie nie boję się śmierci.
Wierzymy, że starając się być najlepszymi jak tylko potrafimy, pewnego dnia będziemy mogli się z tym aniołkiem spotkać.
Ps. Tak, mi było trudno się modlić, czasem niedbale, czasem w złości, czasem zasypiając i powtarzająć modlitwy niezliczoną ilość razy… Ale właśnie tego chce od Was Szatan – byście przestali i nie byli wierni Bogu i Matce Najświętszej! A Oni są obok nas, czuwają i walczą, naprawdę walczą za nas i za każdą duszę.
Miejcie wiarę i nadzieję !

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

12
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
12 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
Teresa z mężemangoramegTeresaKaja Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena

Niech Wam dobry Bóg błogosławi.

wdzieczna
Gość
wdzieczna

Kochana, Bóg wie co robi….ja też poronilam później obrazilam si na Boga a jeszcze później podjęłam Duchową Adopcję pod koniec odmawiania dowiedziałam się że jestem w ciąży. Urodziłam piękną córeczkę pięknego dnia – 15 sierpnia 🙂 życzę wytrwałości i opieki Matki Bożej

AAAMF
Gość
AAAMF

Swoja nowennę zaczęliśmy odmawiać z mężem gdy bylam w swojej 3 ciąży. Z pierwszej mamy 3 letniego synka, z drugiej wymarzoną córeczkę ktora stala sie Aniolem podczas porodu w 40 tc. Modliliśmy sie o zdrowe i żywe dziecko a najlepiej córeczkę. Bylo ciężko odmawiać 3 różańce przy dziecku które się wtedy mocno nudzilo i wręcz skakalo nam po glowie. Innym razem odmawialismy po ululaniu go i wtedy prawie zasypialiśmy nad różańcem. modliliśmy sie razem we dwójkę. Nowennę w tej samej intencji odmawiała moja mama. Urodzilam synka zdrowego i żywego. Kochamy go bardzo mocno. Poród mój byl cudem. Niechcąco go przyspieszyli… Czytaj więcej »

A J
Gość
A J

Wspaniale swiadectwo wiary. Niech wam Matka blogoslawi w dostaniu pracy, lepszym mieszkanku, wierze I milosci, dzieciach.

A J
Gość
A J

I jeszcze radze modlic sie do Twojej imienniczki sw. Tereni, zawsze gotowa pomoc.

meg
Gość
meg

Piękne świadectwo. Tereso, dzieciątko możesz ochrzcić. Moja siostra tez w 7 tygodniu straciła. Rozmawiala z księdzem, który jej powiedział, ze dzieciątka nienarodzone tez sie chrzci. Można samemu. http://www.modlitewnik.com.pl/modlitwy/188-chrzest-dzieci-nienarodzonych

Kaja
Gość
Kaja

Piękne, głębokie świadectwo! Jestem nim szczerze poruszona, zwłaszcza, że przechodziłam przez podobne tragedie, które okazały się później błogosławienstwem. Życzę wytrwałości w modlitwie i dużo dobrego!

Teresa
Gość
Teresa

Piękne świadectwo.

Teresa z mężem
Gość
Teresa z mężem

Jesteśmy z mężem wzruszeni tyloma komentarzami.. Nie mieliśmy pojęcia, że poruszymy czyjeś serce.. po prostu napisaliśmy świadectwo, o które prosiła Matka Boża, bo te słowa z modlitwy: „O gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra (…) wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie” są jak najbardziej prawdziwe !!! I gdyby było nam dane zmienić (przez Boga lub Jego Matkę) czyjeś serce… jakże to już jest wielka zapłata…jakże już bliżej o krok do Nieba ! Bóg Wam wszystkim zapłać za wsparcie, otuchę, porady, wiarę i nadzieję 🙂 Ze wszystkich porad skorzystamy jak najszybciej tym bardziej, że nie znaliśmy tej modlitwy o chrzcie!… Czytaj więcej »

meg
Gość

Niech Pan Bog zaleje was oceanem blogoslawienstw 🙂 a matka Boza niech zawsze czuwa nad wami!

angora
Gość
angora

Niech wam Pan blogoslawi, a Krolowa Rozanca swietego otula plaszczem swej macierzynskiej opieki. Szczesc Boze!

Teresa z mężem
Gość
Teresa z mężem

Mąż dostał pracę, znaleźliśmy mieszkanie… Po prostu wodospad błogosławieństw !!!
Bóg Wam zapłać za wsparcie i modlitwy 🙂