Krzysztof: Działka

Moje świadectwo jak również otrzymana łaska jest trochę nietypowa. Od kilkunastu lat moja rodzina posiadała działkę która z biegiem lat stawała się kawałkiem zarośniętego lasu. Od kilku lat usiłowaliśmy ją sprzedać jednak jej stan odstraszał potencjalnych nabywców. Każdy kto tylko ją zobaczył natychmiast rezygnował. Prosiłem Najświętszą Maryję aby pomogła nam...
Przeczytaj całość

Ania: Ciężko jest zacząć, jeszcze ciężej jest trwać w modlitwie

Niedawno skończyłam kolejną Nowennę Pompejańską. Moja ostatnia była w intencji Dusz Czyśćcowych. Otrzymałam wiele łask od Boga, o które nie prosiłam, a tak niezwykłych, Wiem, że to Dusze wstawiały się za mną u Boga.
Przeczytaj całość

Andrzej: Możliwe, że to wszystko musiało się wydarzyć

Postanowiłem napisać świadectwo, choć póki co, to o co proszę nie dokonało się. To może od początku. Na początku roku poznałem cudowną kobietę, ciepłą, uczuciową, wrażliwą, taki chodzący Anioł. Wszystko rozwijało się wręcz pięknie, mimo wielu przeszkód. Raz odległość, a dzieli nas blisko 300 km, dwa na początku znajomości dowiedziałem się , że walczy z nowotworem od kilku lat. Nagle latem rozstaliśmy się. Jak to w życiu bywa, okazało się, że w głowie ma jeszcze innego mężczyznę.
Przeczytaj całość

Aleksandra: Łaska Maryi ma niesamowitą moc

Szczęść Boże Wszystkim! Chciałabym podzielić się z Wami Moim kolejnym Świadectwem za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny. Odkąd w zeszłym roku pod koniec stycznia zaczęłam odmawiać NP wciąż doznaję niesamowitych cudów w moim życiu (nawet tych najmniejszych), dzięki Maryi.
Przeczytaj całość

Szymon: Nowenna w intencji oddania mojego życia Panu Jezusowi i Maryi

Witam was wszystkich :) . Skoro obiecałem Naszej Matce, Królowej Różańca Świętego że będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego to muszę to spełnić.
Przeczytaj całość

Piotr: Nowenna – moje świadectwo

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałem się z Internetu, przeglądając chrześcijańskie strony i materiały. Przechodziłem wtedy trudny okres w życiu. Emigracja, najpierw solo, następnie trud sprowadzenia rodziny i organizacji życia od nowa w innym kraju. Trudności językowe, praca poniżej kwalifikacji, brak perspektyw na jakąkolwiek poprawę sytuacji – wszystko to sprawiało, że dominujące poczucie beznadziei zaczęło coraz bardziej gościć w moim życiu. Byłem i jestem człowiekiem wierzącym, tym niemniej Bóg stawał się powoli ale systematycznie odległą i niezainteresowaną rzeczywistością, zaś problemy bliską i namacalną. W tym ponurym czasie przyszło światełko w tunelu: postanowienie, że dopóki zupełnie okoliczności nie wygaszą wiary będę się modlił. Co będzie później – zobaczymy, ale póki co trwam w nadziei.
Podczas jednej z wizyt w Polsce na Jasnej Górze usłyszałem kazanie o talentach. I cichy głow w duszy „nie zmarnuj tego”. Po przemyśleniu i przemodleniu sprawy, chcąc zdobyć kwalifikacje zdecydowałem sie rozpocząć dzienne studia na jednym z zagranicznych uniwersytetów. Konieczność pogodzenia pracy, życia rodzinnego i studiów wydawała się niemożliwa do spełnienia, ale ja wiedziałem, że z Panem Bogiem wszystko jest możliwe. Godzenie pracy, życia rodzinnego i studiów było faktycznie bardzo trudne, ale modlitwa, nadzieja i wsparcie najbliższych dodawało sił. Wtedy właśnie rozpocząłem odmawianie Nowenny Pompejańskiej. W jej trakcie nic się specjalnie nie wydarzało, oprócz częstych problemów zdrowotnych, na które wcześniej nie cierpałem z taką częstotliwością. Interpretowałem to jako duchową walkę, przebijanie się przez trudny teren na nowe pastwiska. Po zakończeniu Nowenny, także nic specjalnego się nie wydarzało, ale pamiętałem i cierpliwie czekałem. Mniej więcej rok później z doskonałymi wynikami skończyłem studia i od razu dostałem pracę o jakiej marzyłem, a nasza sytuacja rodzinna zaczęła się stabilizować.
Patrząc na to z perspektywy czasu wiem, że wiele z tego zawdzięczam wstawienniectwu Matki Bożej i Nowennie Pompejańskiej.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Piotr: Nowenna – moje świadectwo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
adam
Gość

Dobre męskie świadectwo.
Odmawiałem nowennę w intencji prowadzonej przeze mnie działalności, Maryja pomimo początkowych trudności mnie nie opuściła. Porządkowanie firmy trwało rok: wymiana pracowników, nowi kontrahenci; teraz z wielkim pokojem patrzę w przyszłość i wiem, że gdy szuka się najpierw Królestwa Bożego to wszystko inne zostaje dodane. (Mt 6,33)

Nina
Gość

Ze łzami w oczach czytam świadectwa ,zwłaszcza mężczyzn. To piękne i wzruszające. Chwała Bogu i Maryi, ze są mężczyzni, którzy z wiarą odmawiają różaniec. Gratuluję wytrwałości Piotrze! Niech Ci Maryja wyprasza nadal wiele łask. Szczęść Boże na dalsze lata.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!