Ela: Wysłuchana modlitwa za syna

Moj syn - 16 latek - od jakiegos czasu zaczal miec problemy. Jest to bardzo inteligentny mlody czlowiek, duzo czyta, duzo rozmysla i analizuje, Problemem stala sie dla niego smierc, a wlasciwie to, ze po niej przestanie myslec i czuc. Wystraszylam sie tego stanu i udalismy sie do lekarza pierwszego...
Przeczytaj całość

Ewa: Dziękuję Ci Matko Jezusa i moja

Niedawno ukończyłam nowennę pompejańską, którą odmawiałam w intencji mojej córki i pragnę podziękować Matce Przenajświętszej, że wysłuchała mych próśb. Widzę działanie Matki Bożej w życiu córki i moim. Kocham Cię Mamo
Przeczytaj całość

Darek: Wspomagaj nas w walce

adąc do pracy autostradą, przy zwężeniu z 3 do dwóch pasów jezdni coś rozerwało przednią lewą oponę. W tym momencie poznałem Rękę Opatrzności Bożej.
Przeczytaj całość

Basia: tylko w nowennie moja nadzieja

Ja wieloletni palacz, który nie wyobraża sobie dnia (życia) bez dymka tak po prostu przestaję palić.
Przeczytaj całość

M: cud – wspólnie spędzone święta. nic na to nie wskazywało

Nowennę rozpoczęłam, ponieważ chłopak z którym byłam od ponad roku kilka miesięcy temu stwierdził, ze nigdy mnie nie kochał, poznał kogoś innego i chce być wreszcie szczęśliwy. wszystko wydarzyło się dosłownie z dnia na dzień, ja nie potrafiąc sobie z tym poradzić w akcie desperacji zaczęłam modlitwę o to, żeby Maryja pomogła mu zrozumieć uczucia do mnie, żeby wrócił.
Przeczytaj całość

Monika: miłość prawdziwa

chciałabym złożyć świadecstwo: Właśnie zakończyłam część błagalną. Gdy zaczynałam modlitwę byłam w bardzo złym stanie. Dręczyła mnie depresja (zostawił mnie chłopak, którego bardzo kochałam, praca nie przynosiła mi nawet pieniędzy na własne utrzymanie) – już byłam w takim stanie, że myślałam tylko wyłącznie o samobójstwie ( stwierdziłam, że skoro spotykają mnie takie nieszczęścia, to znaczy , że Bóg i tak mnie nie kocha – i tak będę potępiona – więc po co dalej się męczyć)… . I nagle w ogromię tych czarnych myśli zrodził się pomysł, żeby jako ostatnią deskę ratunku odmówić pompejańską. Mówiłam ją w intencji ,,miłości – wzajemnej pięknej – ( miałam na myśli miłość mężczyzny – nie chciałam być samotna w tym wszystkim )…i stał się cód. Może nie taki jak się spodziewałam ale wiele większy…Poczułam niesamowitą miłość Boga- tak jakby zamieszkał w moim sercu… Mamusia dała mi coś więcej – miłość kogoś takiego … kto mnie kocha doskonale, miłością niezmienną, bezwarunkową … Coś pięknego…
Dzięki temu , że jest w moim sercu – mam go w każdej chwili – dziękuję proszę opowiadam mu o wszystkim… konsultuje każdą czynność…Nowenna przynosi cuda…:) Chwała Naszej Mamie :)…
mam nadzieję, że kiedyś założę rodzinę spotkam mężdźyznę z którym zwiąrze się na całę zycię… ale już teraz wiem, że i tak ta miłość nie będzie taka jak ta… i że i tak będzie na drugim miejscu… Po naszym związku – naszej miłości z Bogiem i Maryją 🙂

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Monika: miłość prawdziwa"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
eS
Gość

i o to chodzi;) Najważniejsze jest by „chodzić” z Bogiem 😉 Wszystko inne będzie się układało.

Marysia
Gość
Marysia

Zgadzam sie z wami calkowicie kochani:)

Markoni
Gość
Markoni

Moniko, dostałaś wielką łaskę. Z takim podejściem do życia, możesz teraz pokonać wszystko.
Nie każdy takiej łaski doświadczy, ale czytając Twoje świadectwo możemy uwierzyć, że nawet jeśli nas wszyscy ludzie opuszczą, to zawsze będziemy umiłowani dziećmi boga.
Dobrze jest żyć, mając świadomość, ze ktoś nas kocha do szaleństwa! Że dał(by) się zabić dla nas.

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Jezus i Maria to najlepsi Przyjaciele

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Czas goi rany, a modlitwa przynosi ukojenie…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!