Barbara: Uzdrowienie fizyczne podczas odmawiania kolejnej nowenny

Piszę to świadectwo na chwalę Bożą bo jak w nowennie obiecuje,że : "będę głosić jak dobrotliwie się ze mną obeszłaś..." tak to czynię.
Przeczytaj całość

Patrycja: Doczekaliśmy się na nasz CUD

Chcialam sie z Wami podzielic swoim swiadectwem. Nosze sie z tym zamiarem juz od zeszlego roku.. Wybacz mi Matko ze robie to dopiero teraz. Choruje na endometrioze, przez specjalistow zdiagnozowana jako stopien IV. Mam za soba dwie laparoskopie i kilka lat walki z nieplodnoscia. Kolejni lekarze rozkladali rece i podsuwali...
Przeczytaj całość

Justyna: praca

Chciałabym opisać radość, która mnie spotkała za przyczyną Matki Bożej z Pompejów. Mój chłopak od dwóch lat nie mógł znaleźć stałej pracy, dorabiał tylko niewiele. Bardzo mnie ta sytuacja smuciła, nic nie zapowiadało zmiany. Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać 15 sierpnia, w święto Wniebowzięcia Matki Bożej, zakończyłam 7 października w święto Matki...
Przeczytaj całość

Magda: Dziękuję za wszystko

Wiem że Matka Najświętsza zawsze każdego wysłucha ale w swoim czasie mi dała wspaniałą rodzinę,pracę i nauczyła mnie pokory.
Przeczytaj całość

Sebastian: Wyleczenie z depresji

Nie wiem od czego zacząć ,nigdy nie byłem dobry w takich rzeczach trudno opisac to co Maryja zrobiła w moim życiu , otwarłem oczy na wiele spraw ,ale moze od początku .Mam 18 lat . Od kiedy zacząłem część Dziękczynna ciagle nie dawało mi spokoju tak jakby Maryja chciała abym napisał te świadectwo .Nowenne zacząłem przed świetami Bożego narodzenia natrafiłem na nia przypadkiem siedząc przed komputerem nie widząc sensu życia szukałem czegoś co sprawi ze poczuje sie lepiej (forma medytacji itp) całe szczęście nie spróbowałem tego.Siedzac i szukając rzuciła mi sie w oczy na pewnej stronie "nowenna pompejańska" wiem ze to była wielka łaska ze dowiedziałem sie o tej modlitwie .
Przeczytaj całość

matka: Bogu Najwyższemu dziękuję, że za sprawą tej modlitwy wysłuchał prośby mojej

Witam. Moja córka choruje od kilkunastu lat.Jej choroba to zaburzenia odżywiania. To tylko tak brzmi, ale za tam kryje sie, smutek, depresja, samotność, napady złości, samookaleczenia, alkohol itp. Długo walczyłam o jej uzdrowienie, psycholog ( ok. 8) terapie, leczenia szpitalne. Wiele razy dopadały mnie myśli że już nic nie mogę zrobić. Modliłam się gorąco, ale bez widocznych rezultatów. Kiedyś na jakimś forum zamieszczono informację o łaskach płynących poprzez odmawianie Nowenny Pompejskiej. Odnalazłam co to takiego, Wydrukowałam jak sie modlić, ale nie miałam siły, aby modlić się- aż tyle. Wydawało mi się że to ponad moje siły. Dziewiątkę różańca jak zmówiłam to było już dużo. Ale po jakimś pół roku znów wróciłam do tej modlitwy i postanowiłam spróbować. Dziś mówię juz drugi raz Nowennę. Zachowanie córki zmieniło się. Chodzi na terapię. Jest weselsza, milsza. Nie kłócimy sie tyle. Myślę że mniej pije. Mniej sie martwię, o nią. Zawierzyłam ją Maryi. Wiem, że jeszcze nie jest na 100% zdrowa, ale ja widzę że jest lepiej. Bogu Najwyższemu dziękuję, że za sprawą tej modlitwy wysłuchał prośby mojej. Módlcie się. Mateczka dotrzymuje słowa.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "matka: Bogu Najwyższemu dziękuję, że za sprawą tej modlitwy wysłuchał prośby mojej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Józef
Gość
Józef
Bardzo budujące świadectwo . Modlitwa za innych by wrócili do zdrowia jest trudną modlitwą , bo w tym przypadku miłość nasza musi być prawdziwie oddana drugiej osobie . Nie może być egoistyczna , że coś z tego mam , jakąś korzyść , ale poświęcam się dla niej , dla niego , by dostał łaskę uzdrowienia . Co będzie później , to już inna sprawa . Niekoniecznie osoba wyleczona uzna , że pomogła jej modlitwa , mogły pomóc lekarstwa , lub jej własna determinacja . Wszystko zależy od relacji jakie łączą ludzi ze sobą . W Twoim przypadku Matko jest sprawa… Czytaj więcej »
matka
Gość

Dziękuję Józefie za te słowa. Wiem,ze ja po części przyczyniłam się do tej choroby, ale ta modlitwa zmienila moja córkę i mnie. Tam mnie też.

Markoni
Gość
Markoni

Jest wiele takich świadectw, pod którymi komentarze nie milkną, czasem odbiegamy od tematu. Myślę, że to jest jedno z tych, które będzie miało mało komentarzy. Ciche, ale mocne! Do mnie przemówiły ostanie słowa „Módlcie się. Mateczka dotrzymuje słowa.”

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!