marzena: Niespodziewana Pomoc

Nazywam się Marzena, mam 26 lat. Jestem żoną, matką i córką. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się rok temu, od mojego duchowego kierownika. Stwierdziłam, że ta modlitwa jest wymagająca i chyba jej nie podołam, ale zapytałam Maryji co mam robić i wewnętrzny głos powiedział mi „Spróbuj, a Bóg uczyni resztę”. I spróbowałam.. Nie było łatwo, skoro na głowie dom, praca, i synek, który lubi być w centrum uwagi. Maryję prosiłam o pomoc w w wyjściu z długów. Ponieważ wzięliśmy kredyt i kupiliśmy mieszkanie, trzeba było się jakoś urządzić, zapożyliśmy się u naszej rodziny i szefa męża. Nikt nas nie poganiał, ale dla naszego spokoju sumienia chcielismy jak najszybciej uregulować wszystko. Zawierzyłam wszystko Matce Najświętszej. Długi powoli spłacamy, wychodzimy na prostą, a najpiękniejsze, to, że Maryja zadbała jeszcze o coś o czym zapomniałam. Mój mąż nie miał dobrej relacji ze swoim ojcem, do tego wiedzieliśmy, że jest on zadłużony. Od pewnego czasu dochodziły nas wieści, że teść podupadł na zdrowiu i nie jest za dobrze. Maryja pokierowała naszą drogą tak, że jeszcze za życia teścia zrzekliśmy się dziedziczenia spadku po nim. I żadne dodatkowe długi na nas nie przeszły. Teść odszedł do Pana 9 dni po spisaniu aktu notarialnego. Mąż zadbał o ostatnie Sakramenty dla niego. A pomimo ich nienajlepszej relacji ojciec-syn, mąż dość mocno przeżył jego śmierć. Dziś jednak dziękuję Bogu i Maryji za te doświadczenia jak i za opiekę w sprawach codziennych.
Drugą Nowennę Pompejańską odmówiłam pół roku później w intencji mojej cioci, która zachorowała na raka. Wierzę, że Maryja uprosi u Boga łaskę przywrócenia zdrowia, chociaż ciocia jest na etapie chemioterapii to jestem dobrej myśli i ufam Bogu,że jest to część Jego cudownego planu wpisanego w jej życie i że Bóg czyni to wszystko dla jej dobra.
Starałam się odmawieć kolejną Nowennę Pompejańską., ale tym razem dwa razy spasowałam. Znalazłam się na zakręcie i ciężko mi było się podnieść. Byłam jakby w jakims letargu, nic mnie nie cieszyło i do wszystkich miałam o wszystko pretensje. Byłam już zmęczona pracą, domem, mężem i nawet dzieckiem, a nawet staraniem się o drugie dziecko. Jednak Bóg działa przez innych ludzi i tu przyprowadził do mnie raz moją ciocię, która dała mi książkę „Moc uwielbienia”. Przeczytałam ją i poruszyła ona moje serca, a Pan zaczął działać, a ja otowrzyłam się przed Nim. Przyjęłam chrzest w Duchu Świętym i teraz już On działa, a nie ja. Dziś zacznę kolejną Nowennę Pompejańską i tym razem wiem, że wytrwam.
Panie Jezu, dziękuję Ci, że Jesteś i ufam Tobie! Maryjo, prowadź nas drogami wiary do samego Źródła Miłości, do Jezusa! Totus Tuus.. Dziękuję!

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "marzena: Niespodziewana Pomoc"

Powiadom o
avatar
Maria
Gość

Ja tez odmawiam nowenne pompejañska i wierze ze mnie wyslucha najswietsza panienka

Bożena Szpura
Gość

Sorki ale ja nie wiem o czym Pani pisze (chrzest w Duchu Świętym) proszę mi to wyjaśnić(widać mało wiem o wierze)

Elżbieta
Gość
Elżbieta

jeszcze raz przeczytaj fragment końcowy świadectwa: ” …., która dała mi książkę „Moc uwielbienia”… ” – to w niej znajdziesz wyjaśnienie.
Pomoże zrozumieć Ci wiele rzeczy 🙂
pozdrawiam Cię serdecznie

Magda
Gość

a ja dziekuje za to świadectwo, bo podobnie jak Ty jestem w letargu. Pierwsza nowennę odmówiłam jak uniesiona nad ziemie, odmawiam druga w bardzo ważnej dla mnie intencji- właśnie możliwości oddania długów i polepszenia ,życia moim dzieciom ale jakoś nic nie idzie tak jak powinno. Jestem ogólnie zrezygnowana.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij