Ufna: świadectwo po utracie ukochanej osoby

Dlatego nie zaprzestańcie modlitwy. Pierwsze owoce mojej Nowenny już są. Zdecydowałam się na Spowiedź Generalną.
Przeczytaj całość

Barbara: Nie zwątpię w Ciebie Matko

O Nowennie Pompejanskiej dowiedzialam sie od przypadkowej osoby poznanej na fb.Mialam chore kolana,ktore lekarze mieli zoperowac 26 maja 2015r .Zaczelam odmawiac Nowenne w marcu w intencji kolan nowenne zakonczylam27kwietnia 25bylam na Jasnej Gorze chce napisac ,ze Matka Przenajswietrza uleczyla moje kolana dzis moge skakac tanczyc.Przeczytaj Barbara: Nie zwątpię w Ciebie...
Przeczytaj całość

Justyna: Wsparcie w najtrudniejszych chwilach małżeństwa

Witam Was, chciałam sie podzielić z Wami moim świadectwem. Nowennę pompejańską odmówiłam juz 4 razy i za każdym razem Pan Bóg wysłuchał moich próśb po swojemu. Pierwsza nowenna była odmówiona za moje małżeństwo, ponieważ mąż mnie zostawił i odszedł do innej kobiety.
Przeczytaj całość

Agnieszka: Radiolog nie opisał żadnych zmian w moim mózgu !

Szczęść Boże. Pragnę wypełnić obietnicę złożoną Matce Bożej i złożyć świadectwo. Przed 4 laty zostałam skierowana na badanie RM z powodu dokuczliwych drętwień rąk i nóg.
Przeczytaj całość

Iwona: pomoc w problemie

Chcę dać świadectwo na cześć Matki Bożej Z Pompei. Mija teraz prawie 2 lata kiedy pierwszy raz odmówiłam nowenne Pompejańską. Kiedy wydawało mi się że życie nie ma sensu i rozpacz wdzierała się do serca problem za problemem kłopoty finansowe rodzinne sądowe wszystko tak się nagromadziło że myślałam że już...
Przeczytaj całość

Maria: Pomoc rodzicom. Modlitwa, która uzależnia

Udało się, zakończyła moją pierwszą nowennę. Ilość otrzymanych łask jest wielka, że zaraz zaczynam kolejną. O nowennie słyszałam już dawno, ale nie wyobrażałam sobie, że dam radę tyle wytrwać odmawiając trzy różańce dziennie. Jednak wytrwałam i otrzymałam wszystko o co prosiłam, co więcej teraz nie wyobrażam sobie zaprzestać na jednej nowennie. Może od początku.
Moi rodzice oboje są na stanowiskach kierowniczych w jednostkach samorządowych. W listopadzie po wyborach i całkowitej zmianie władzy zaczęły się kłopoty, cięcia budżetowe, do tego zupełnie niespodziewane kroki ze strony władz. Niestety uderzyło ta bardzo w psychikę moich rodziców, ciągły stres, niepewność jutro sprawiły, że mój tata chory na serce na początku grudnia trafił do szpitala, a i u mojej mamy zaczęły się duże problemy zdrowotne. Nie mieszkam z rodzicami, wiedziałam, że jest im ciężko, ale dopiero będąc na Święta Bożego Narodzenia w domu zobaczyłam, że sytuacja wygląda bardzo źle. Mój tata była bardzo nerwowy, denerwowało go dosłownie wszystko. Moja mama też była bardzo niespokojna, zaczęła się bezsenność, leki uspokajające. Sama zaczęłam to bardzo przeżywać i wtedy tuż przed wyjazdem uznałam, że jedynym sposobem w jaki mogę im pomoc jest modlitwa. Zaczęłam więc Nowennę nie do odparcia, bo uznałam, że jak to nie pomoże to chyba nic. Pomogła, już po tygodniu okazało się, że w sprawie mojej mamy sytuacja jest dobra i pierwszy raz od ponad miesiąca usłyszałam szczęśliwy głos mojej mamy. Patrzyłam tylko w niebo i dziękowałam Maryi, że tak szybko wysłuchała moich próśb. Potem okazało się, że powód wizyty w szpitalu taty jest dużo miej poważny niż się wydawało. To tylko wzmocniło moją modlitwę i wytrwałość w niej. Zaczęłam otwierać się na nowe modlitwy szukać więcej i więcej informacji o tym jak się modlić i to naprawdę pomogło. Otrzymałam wiele łask „dodatkowych”, które były mi tak potrzebne. Nie powiem, że było łatwo, miewała chwile zwątpienia, zmęczenia, czytałam, Wasze świadectwa, jak zły wam przeszkadza. Mi też przeszkadzał, przez pierwszą część błagalna ciągle podczas odmawiania modlitwy, ktoś do mnie dzwonił jak zazwyczaj telefon milczał, Ale się nie poddałam, wytrwałam. I chyba nigdy już się nie poddam i będę trwała dalej. Zrobiłam sobie dwa dni przerwy i od jutra zaczynam nową Nowennę. Dziękuję, Matce Boskiej, że mnie wysłuchała, i szczerze wierze, że pomoże też w następnej intencji, w końcu to Nowenna nie do Odparcia 🙂 Życzę wszystkim otrzymania tak wielu łask jak ja otrzymałam. Modlitwa, która uzależnia, tak naprawdę, bo jak się zacznie to nie można przestać.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Maria: Pomoc rodzicom. Modlitwa, która uzależnia"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Marysia
Gość
Marysia

Piekne swiadectwo Marysiu ja tez wierze 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!