KRZYSZTOF: Najświętsza Pani uwolniła mnie z uzależnienia

Pragnę dołączyć moje świadectwo o skuteczności Nowenny Pompejańskiej,której sam doświadczyłem. Od ok.28 lat byłem uzależniony od grzechu przeciwko szóstemu przykazaniu.W tym czasie wiele razy próbowałem poradzić sobie z moim uzależnieniem,przez które cierpiałem i miałem wiele problemów,ale bezskutecznie.Ze swoim problemem rozmawiałem z dwoma lekarzami.Przeczytaj KRZYSZTOF: Najświętsza Pani uwolniła mnie z uzależnienia
Read More

KATARZYNA: Choroba się zatrzymała !

Jest w naszej rodzinie osoba ciężko chora na nowotwór.Kiedy diagnoza została potwierdzona wydawało by się ze nie ma szansy na nic.Ale ja wierzę mocno w to ze poprzez modlitwy moje i całej rodziny choroba się zatrzymała,guz się zmniejszył,a MATKA NAJŚWIĘTSZA obdarzyła moją rodzinę swoją opieką.
Read More

Sylwia: Jasność umysłu

Moją pierwszą nowenne zaczęłam odmawiać w czerwcu ubiegłego roku i była w intencji mojego męża. Od jakiegoś czasu źle sie między nami układało. Były nerwy, alkohol kłótnie, nieporozumienia. O nowennie opowiedziała mi koleżanka z pracy. Moja pierwsza reakcja była chyba taka sama jak wszystkich o jak długo i to 3 różańce dziennie. Gdy zaczełam przybierać się do nowenny coś mi mówiło że to za dużo, że za długo i po co zaczynać coś czego nie skończę.
Read More

Marta Chojnacka: Kochani, chciałam podzielić się z Wami moimi przeżyciami związanymi z Nowenna Pompejańską.

Ciągle trafiałam na Nowennę Pompejańską, ale to praktycznie każdego dnia. To tak wyglądało jakbym ja uciekała a ONA mnie goniła.
Read More

Monika: To była moja trzecia nowenna…

To moje drugie świadectwo... O co modliłam się tym razem? Z wielką trwogą - Bogu wiadomą - rozpoczęłam nowennę z intencją o dar życia - nowego życia, czyli dziecka. Mamy już synka, i od kilku lat bezskutecznie staraliśmy się o drugie dziecko. Lekarz przeleczył to co uważał, że może być jakąś trudnością z zajściem w ciąże, ale nadal nic sie nie działo...
Read More

Marek: Uzdrowienie małżeństwa

Dziękuję Najświętszej Matce za łaski, którymi mnie obdarzyła. Ponad rok temu moja żona, z którą byliśmy parą od 23 lat, w tym 15 lat małżeństwa sakramentalnego, z dwójką dzieci niespodziewanie oświadczyła, że mnie zdradziła, że się zakochała w innym mężczyźnie poznanym w Internecie. Ostatecznie, że się wyprowadza, zabiera ze sobą jedno z naszych dzieci, zamieszkają w innym mieszkaniu z tamtym mężczyzną. Tak też się stało. Obłęd, szok, niedowierzanie, rozpacz, gniew. Wszystkie te uczucia przychodziły na zmianę. Już nie pamiętam jak dowiedziałem się o Nowennie Pompejańskiej, ale zacząłem odmawiać. Raz, drugi, trzeci. Jedną kończyłem kolejną zaczynałem. Wszystko oddałem Najświętszej Maryi. Chwile z różańcem były najprzyjemniejsze w ciągu dnia. Odmawiałem w każdej wolnej chwili, nawet w samochodzie 🙂
Małżeństwo było w totalnej rozsypce, przypadek beznadziejny, z dnia na dzień coraz gorzej, każdy kontakt to katastrofa, próby wytłumaczenia, rozmowy, przemówienia do rozumu tylko pogarszały sprawę. Minęło kilka miesięcy, po których Żona, niespodziewanie, tak jak podczas wcześniejszego oświadczenia, przyszła do mnie z prośbą o wybaczenie, ze słowami, że zrozumiała jaki popełniła błąd, że chce wrócić, naprawić to co wydawało się nie do naprawienia, że była w amoku, że to nie miało sensu, że chce zamknąć tamten temat, chociaż nie wie jak…Wszytko znowu potoczyło się błyskawicznie. Po kilku tygodniach była już w domu. Tamten mężczyzna drążył, nie dawał za wygraną, kusił…i znowu kilka tygodni trudnych, ponowienie rozważania o separacji. Trochę musiałem też zainterweniować bardziej zdecydowanie 🙂 8 grudnia spędziłem w kościele na modlitwach w godzinie łaski. Modliłem się za Żonę. Od tego czasu minęły 2 miesiące, krótko, ale znowu staliśmy się wzorowym małżeństwem. Wiele trudności między nami się jeszcze pojawia, chwile kryzysu bywają, zwykle po mojej stronie, ale obie strony starają się to ratować. I na razie udaje się 🙂
Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, a jak jeszcze po naszej stronie stoi Matka Boska, to siła w walce ze złem jest przepotężna. Wystarczy uwierzyć i uważnie słuchać jakie działania podpowiada nam do ucha Duch Święty.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

119 komentarzy do "Marek: Uzdrowienie małżeństwa"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Teresa.A
Gość
Teresa.A

Tak pierwszy raz mi sie zdarzyło podejrzewać osobe o zmiane nicku
od tamtej sprzeczki kilka razy zaglądałam tutaj , nie było to kilka mcy
Od Janka miałam przeczytane dwa komentarze , jeden co pisał że nie miał mame.
Troche mnie to poruszyło , gdyz jak miałam 5 lat nasza Mama była ciezko chora lekarze zadnych szans nie dawali . Skończyło sie CUDEM sama wyprosiła , wybłagała , żądała u Boga uzdrowienia ,jak później nam opowiadała .Dziekuje Bogu za tak wielką łaskę i za taka Mame

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)
Ja wiele razy pisałam, że ludzie mylą formę wypowiedzi z treścią i uwielbiają jak forma przypomina pluszowego misia, uważają, ze treść jest wtedy dobra dla nich i wyraża szacunek. A przecież szorstkość i ironia nie oznaczają braku miłości. Nie zmienimy nastawienia do życia tych ludzi, którzy oczekują ciosu w plecy. Są to osoby, które najłatwiej łapią się na lep „misiowatości” słów i ckliwego utwierdzania ich w syndromie ofiary. Jest jedno ale: gdy emocje puszczają, a w sporach na forum łatwo o coś takiego, zaczynają przybierać formę negatywną i szatan zawsze robi z tego użytek. Wszyscy w gniewie mamy „objawienia”: widzimy… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!