Marcin: Uwolniony z nieczystości

Przez wiele lat miałem ogromne problemy z nieczystością. Pornografia, masturbacja to był mój „chleb codzienny”. Moje zniewolenie tym grzechem było tak duże, że przez wiele lat nic z tym nie robiłem. Kiedy jakiś czas temu postanowiłem pokonać nieczystość okazało się to bardzo trudne. Odmawiałem różaniec, modliłem się, spowiadałem ale nic nie pomagało. Pewnego razu ksiądz na spowiedzi poradził mi abym pomodlił się za duże w czyśćcu cierpiące. Postanowiłem, że odmówię nowennę pompejańską w ich intencji. To jest niesamowite, ale po odmówieniu nowenny zostałem uwolniony od tych obrzydliwych grzechów. Piszę to świadectwo na Chwałę Matki Najświętszej. Królowo różańca św. Módl się za nami.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

16 myśli na temat „Marcin: Uwolniony z nieczystości

  1. Moje małżeństwo rozpadło się z powodu grzechu nieczystości męża i jego licznych zdrad. Wiele osób cierpi prawdziwe katusze z tego powodu. Gratuluję, że dałeś radę uporać się z tym szczególnie upadlającym człowieka grzechem.

  2. A zwrócili żeście uwagę …że modlitwa za dusze w czyśćcu cierpiące ….wiele NAM daje.
    Te dusze potrafią się odwdzięczyć .
    Jedna z sióstr pomodliła się gorąco do dusz w czyśćcu cierpiących , aby ją obudziły jak będzie umierać s.Faustyna , bo chciała być przy niej w chwili śmierci .Wiedziała że kto jak kto ale Faustyna zostanie na pewno świętą , wiedziała też że chociaż poprosi s.przełożoną aby dostała pozwolenie czuwać przy Faustynie że nie otrzyma …bo u Faustyny gruźlica a ona młoda . I ta siostra po modlitwie do dusz w czyśćcu cierpiących położyła się ze spokojem spać … i w chwili jak Faustyna umierała inne siostrzyczki miały powiadomić którąś inną … a pomylono pokoiki i właśnie siostra weszła do tej co tak usilnie prosiła dusze w czyśćcu . Była przy śmierci Faustyny …tak jak by Faustyna na nie czekała ,że się uśmiechnęła do nich i odeszła do Pana.

  3. Marcin, napisałeś „odmawiałem różaniec, modliłem się, spowiadałem się ale nic nie pomagało..”
    Nie zauważyłeś, że pomogło ?! To Bóg postawił na Twojej drodze tego księdza spowiednika, który dał Ci „oręż” w rękę w walce z grzechem. I to jak skuteczną, to sam doświadczyłeś.
    A my Ci dziekujwmy, że z nami się dzielisz tym.
    Po przeczytaniu Twojego świadectwa przyszła mi myśl, że przecież przyczyna wielu naszych problemów znajduje się w czyśćcu – tam są nasi przodkowie, winni grzechów pokoleniowych,które nas męczą i zniewalają.
    Dziękuję Ci – już mam intencję na następną NP, bo obecną kończę.
    I jak tu wątpić w moc Bożą – w odpowiednim momencie napisałeś to świadectwo.
    Życzę Ci opieki Bożej i dobrych spowiedników 🙂

  4. Słuchajcie ja tez odmawiam NP za dusze w czyśćcu cierpiące i moj mąż jest wręcz przyklejony do mnie ,jesteśmy 16 lat razem i podczas tej modlitwy przechodzimy drugie narzeczeństwo ,czuję ze to blogoslawienstwo od Boga którego raduje ta modlitwa za tych ludzi

    • Sylwio myślę że przyśnią Ci się ….ilu duszyczkom pomogłaś .
      Proszę jeszcze Msze , eucharystie ofiarować za dusze w czyśćcu cierpiace

  5. Tereso wiesz ze nieraz przeszło mi przez głowę ilu duszom pomogła moja modlitwa , moze to trochę dziwnie zabrzmi ale jakiś rok temu moja siostra miała sen ,ze ja i ona byłyśmy w jakiś okropnych lochach gdzie byli potwornie umęczeni ludzie ,niektórzy z nich leżeli w błocie przytwierdzeni łańcuchami ,siostra mówiła ze był to bardzo przerażający sen ,a my byłyśmy w tych czeluściach i byłyśmy ubrane w białych sukniach i ja prosiłam siostrę żeby nie zamykała drzwi bo wkrótce ci ludzie bedą opuszczać to miejsce .Moja siosra to mloda ,radosna kobietka ,ktora nie odmawiała wtedy NP ,po roku postanowiłyśmy odmówić te NP za dusze w czyśćcu cierpiące i jakieś 2 tygodnie temu przypomniał mi sie ten jej sen ,,poprostu szok ,sama niewiem jak to tłumaczyć ,no niewiem

  6. Moze dostąpię tej łaski ,byłoby super gdyby nasz kochany Bog mi pokazał owoce tej wspaniałej modlitwy a jeśli nie to tak będę dziękować za łaskę pomocy tym ludziom

  7. Dziękuje za świadectwo. Musze i ja zmówić NP za dusze w czyśćcu cierpiące. Od jakiegoś czasu chodziła za mną myśl,żeby zmówić jakąś modlitwę za te biedne duszyczki,a teraz już wiem,że to będzie właśnie ta skuteczna i niezwykła Nowenna

  8. czytałam u Marii Simmy, że jeśli dobrowolnie zgodzimy się np. w modlitwie, aby Bóg obdarzył nas cierpieniami dusz czyśćcowych po ty by im ulżyć w dniu zadusznym, to u takich osób które tego chcą doświadczyć pojawiają się różne dolegliwości trwające tylko przez ten konkretny dzień zaduszny. w ten sposób przez swoje cierpienie możemy pomóc duszom czyśćcowym, ponieważ one same sobie pomóc nie mogą. tak jak ktoś wyżej napisał – one mogą się nam odwdzięczać za okazaną pomoc, modlitwę.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!